Górnik Łęczna - Olimpia Elbląg, czyli walka o przełamanie

KK
fot. Łukasz Kaczanowski
Udostępnij:
W sobotę o godzinie 18 Górnik Łęczna zagra przed własną publicznością z Olimpią Elbląg. Zielono-czarni chcą w tym meczu przełamać złą passę i wreszcie zwyciężyć.

Na ligową wygraną łęcznianie czekają od 11 sierpnia. Wtedy pokonali 5:1 Ruch Chorzów, ale w kolejnych pięciu spotkaniach zdobyli zaledwie dwa punkty. Natomiast w ostatnich trzech kolejkach podopieczni trenera Rafała Wójcika zanotowali komplet porażek.

- Nie jest to może jeszcze czas na jakiś duży alarm, ale na pewno czerwona lampka się już pali - przyznaje Veljko Nikitović, prezes Górnika. - Naszą największą bolączką jest gra w obronie. Patrząc w statystyki każdego z dziewięciu dotychczas rozegranych spotkań, rywale strzelali nam jedną, dwie lub trzy bramki. Łącznie straciliśmy do tej pory 16 bramek i uważam, że to bardzo dużo - dodaje.

Pomimo kiepskiej dyspozycji w minionych tygodniach, zielono-czarni są faworytem sobotniej potyczki. Olimpia to jak dotąd jeden z najsłabszych zespołów II ligi. Ekipa z Elbląga zanotowała dotychczas aż siedem porażek i tylko dwa zwycięstwa. Ten niekorzystny bilans plasuje drużynę prowadzoną przez trenera Adama Borosa na przedostatnim, siedemnastym miejscu w tabeli. Co ciekawe, żółto-biało-niebiescy również mają na swoim koncie serię trzech kolejnych porażek, tak jak “Górnicy”.

- Musimy być świadomi, że po ostatniej przegranej w Łodzi z Widzewem tylko trzy punkty dzielą nas obecnie od strefy spadkowej. Przed nami idealny moment i idealny przeciwnik, żeby się odbić i zacząć znowu punktować - uważa prezes Nikitović.

Poza poprawą gry w defensywie, by sięgnąć po upragnione zwycięstwo, łęcznianie muszą także zagrać znacznie lepiej w ataku. W ostatnich trzech meczach żaden z zawodników Górnika nie trafił bowiem do siatki. Natomiast w pierwszych sześciu kolejkach zielono-czarni byli jednym z najskuteczniejszych zespołów w całej II lidze.

Wszyscy w szeregach łęczyńskiego klubu podkreślają, że najbliższy mecz będzie bardzo dobrą okazją na przełamanie. Nie oznacza to jednak, że “Górnicy” nie podchodzą z respektem do sobotniego przeciwnika. - Bardzo poważnie traktujemy Olimpię - podkreśla trener Rafał Wójcik w rozmowie z klubowym portalem. - Wyniki w tej lidze pokazują, że każdy może wygrać z każdym. Nikogo nie wolno lekceważyć - kończy szkoleniowiec.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic
Franz będzie chciał wrócić do Górnika po tym jak został tutaj potraktowany ? A po za tym chyba w klubie nie są mile widziani trenerzy z charyzmą
K
Kibic nie piłkarski
Oni chyba przełamią się dopiero za trzy miesiące z hakiem opłatkiem
S
Strugowy
Trener nie ma pomysłu na grę. W szatni nie dzieje się najlepiej. W tej sytuacji tylko trener z autorytetem może to spiąć do tzw. kupy np. Franek Smuda.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie