Górnik Łęczna - Stal Mielec 3:4. Pierwsza domowa porażka łęcznian

Karol KurzępaZaktualizowano 
W emocjonującym meczu 4. kolejki sezonu 2017/2018 Nice I ligi, Górnik Łęczna przegrał przed własną publicznością ze Stalą Mielec 3:4. Dla zielono-czarnych była to druga porażka w obecnych rozgrywkach, w tym pierwsza u siebie.

Spotkanie lepiej rozpoczęli goście, którzy wyszli na boisko z większym animuszem. Mielczanie otworzyli wynik już w 8. minucie gry. Bramka padła po tym, jak wychodzący do dośrodkowania Sergiusz Prusak, zderzył się z własnym obrońcą i wypiąstkował piłkę wprost pod nogi będącego w polu karnym Łukasza Wrońskiego. Zawodnik Stali wpisał się na listę strzelców po uderzeniu na opuszczoną bramkę.

W kolejnych fragmentach spotkania przewagę osiągnęli gospodarze. Podopieczni Tomasza Kafarskiego próbowali pokonać bramkarza przyjezdnych strzałami z dystansu. Stojący między słupkami Radosław Majecki był jednak czujny i poradził sobie z uderzeniami Grzegorza Bonina oraz Michała Suchanka. Swoich sił z dalszej odległości spróbował także Robert Pisarczuk, ale tym razem piłka minęła słupek o kilka metrów.

Następnie mecz się wyrównał, ale tuż przed zejściem do szatni dwie znakomite sytuacje mieli przyjezdni. Najpierw, po dośrodkowaniu z lewego skrzydła Leandro, minimalnie niecelnie główkował w polu karnym Dejan Djermanović. Chwilę później Słoweniec wpakował piłkę do siatki, skutecznie zamykając wrzutkę z rzutu rożnego. Dzięki temu Stal schodziła do szatni z dwubramkowym prowadzeniem.

Po zmianie stron ekipa z Mielca mogła podwyższyć rezultat. Po błędzie Arkadiusza Kasperkiewicza znakomitą szansę na swojego drugiego gola miał Djermanović, lecz jego uderzenie nieznacznie minęło bramkę Górnika.

Niedługo potem biało-niebiescy przekonali się o tym, że niewykorzystane sytuacja się mszczą. Z prawej strony w pole karne przedarł się Suchanek, który podał na dwunasty metr do Bonina. Kapitan zielono-czarnych strzałem po ziemi zdobył kontaktową bramkę.

Chwilę później "Górnicy" ponownie przegrywali dwoma trafieniami. Prowadzenie Stali podwyższył wprowadzony z ławki Maksymilian Banaszewski, który zameldował się na murawie kilkadziesiąt sekund wcześniej. 22-latek wykorzystał dobre podanie z lewej strony boiska, wyprzedził w polu karnym Patryka Szysza i pokonał Sergiusza Prusaka.

To nie był jednak ostatni gol strzelony tego wieczora na stadionie w Łęcznej. W 71. minucie rzut karny podyktowany po faulu na Suchanku, na bramkę zamienił Patryk Szysz.

Łęcznianie dążyli do wyrównania. Najpierw piękną indywidualną akcją popisał się Grzegorz Bonin, który po przechytrzeniu dwóch rywali padł w polu karnym, ale gwizdek arbitra milczał. Następnie strzałem z dużego palca próbował zaskoczyć bramkarza Stali Michał Suchanek, ale golkiper udanie interweniował.

Emocji na boisku nie brakowało nawet w doliczonym czasie gry. Wówczas czwartą bramkę zdobyli goście. Bardzo dobrym strzałem z rzutu wolnego popisał się Krystian Getinger.

Ambitni gospodarze do końca walczyli jednak o kolejną bramkę i zdobyli ją w samej końcówce. Po fantastycznej akcji Patryka Szysza, z najbliższej odległości piłkę do bramki skierował Sebastian Szerszeń. Na więcej goli zabrakło jednak zielono-czarnym czasu i po ostatnim gwizdku to Stal cieszyła się z trzech punktów.

Górnik Łęczna – Stal Mielec 3:4 (0:2)
Bramki: Bonin 60, Szysz 71 (z rzutu karnego), Szerszeń 90+ - Wroński 8, Djermanović 45, Banaszewski 66, Getinger 90

Górnik: Prusak – Pisarczuk (82 Szewczyk), Kasperkiewicz, Wiech, Kosznik, Suchanek, Sasin (88 Szczerba), Makowski, Karbowy (62 Szerszeń), Bonin, Szysz. Trener: Tomasz Kafarski

Stal: Majecki – M. Gancarczyk (70 Tsvetanov), Kiercz, Granchov, Leandro, Wroński (65 Banaszewski), W. Gancarczyk, Marciniec, Cholewiak, Getinger, Djermanovic (89 Górka). Trener: Zbigniew Smółka

Żółte kartki: Szysz, Kosznik, Sasin, Makowski, Szerszeń - Tsvetanov

Sędziował: Piotr Idzik

Widzów:2138


ZOBACZ TEŻ:
#TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 24

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

l
laik

Jakub Arak chce rozwiązać umowę z Ruchem Chorzów. Młody napastnik pasowałby do koncepcji odmładzania drużyny.

,,,

Za dużo podań w obronie. Za mało zagrań do przodu... bo nie ma do kogo. To pomocnicy powinni rozgrywać piłkę a nie obrońcy. Co robi Szysz na obronie!! Skoro ma być naszym egzekutorem nie powinien tak głęboko sie cofać. Trzeba popracować nad strzałami z ponad 11 metrów, bo to duża bolączka strzały z daleka. Nie zawsze się da wjechać z piłka do bramki.

k
kaczykurdupel

i grazyn

K
Kolo

Nareszcie się spełniło marzenie Prusaka : może puszczać szmaty przed garstką januszy w Łęcznej.

o
obserwator

Szanowni kibice Lublina?????hary zmień dealera albo bierz połowę!!!!!!

k
kibic

Bo ich klub nie chciał krótkie ( pół roczne ) kontrakty o tym świadczą pytam się dlaczego tylko Bonin miał dłuższy

h
hary

Szanowni kibice Lublina i Łęcznej odejście 16 lub 18 piłkarzy z klubu to Tsunami ,dlatego to było klejone na prędce .Szkoda że wybitnie Prusakowi ten mecz nie wyszedł ,często ratował tyłek kolegom a dziś ,robił prezenty Stali Mielec .Ten mecz dał dużo do myślenia mocna Stal a Górnik w budowie ,dlaczego nie wprowadził Tymińskiego ,oby pozostali szybko wyzdrowieli jak Pruchnik ,Pitry czy Jarecki ,Komor.Teraz trudny teren Chrobry ,który potrafi z każdym wygrać ,może Górnik zrobi niespodzianke?

M
Malkontent

Czy Górnik Łęczna będzie w stanie jeszcze kogoś w tej lidze prócz Zagłębia pokonać ?

K
Kibic

Małeckiego się pozbywa lekką ręką a zostawia emeryta Prusaka który praktycznie nie ma zmiennika Niestety trzeba się już liczyć z tym że Serek coraz częściej będzie zawalał Górnikowi mecze i co gorsza nie będzie mógł zwalać winy na to że grają w Lublinie i brak dopingu

M
Max

Prusak załatwił mecz. Trzy bramki jego. Pierwsza po fatalnym piąstkowaniu. Druga po "podaniu" na rzut rożny. Trzecia po wznowieniu gry do przeciwnika. Zero koncentracji. Czas chyba na emeryturę panie Prusak.

K
Kaczykurdupel

w tym. klubiku jest trenerm bramkarzy?

...

Prusak miał wczoraj gorszy dzień to fakt ale nie raz dawał popis swoich umiejętności.Ratował nas w wielu meczach. To trener zle ustawił zespół,który za dużo grał obrońcami. Ich gra podaniami do tyłu to pomysł na grę jak się wygrywa 5:0

k
kibic

Gdzie ten monolit w obronie sie pytam bo ja wczoraj tego jakoś nie zauważyłem jak nic ten zespól przy takiej grze będzie kandydatem nr 1 do spadku A przy okazji wypowiedzi trenera Kafarskiego że klub nie ma w planie żadnych wzmocnień to nie ma nadziei na szybką poprawę gry Górników

m
mario 36

Pierwsza i 4 bramka to Prusak może sobie je zapisać. Korsznik poniżej krytyki, chyba był najebany bo nie wiedział gdzie się znajduję. Chłopak z 26 ani jednego podania do przodu a wszak to pomocnik. za każde podanie do tyłu powinien płacić klubowi 1000zł wówczas nauczy się co to pomocnik. Można zagrać do tyłu, ale nie każdą piłkę co do niego dochodzi!!!!! Reszta zagrała poprawnie nikt się szczególnie na plus nie wyróżnił.

c
chris

Stal nie wygrałaby meczu gdyby nie postawa doświadczonego przecież bramkarza.Tak naprawdę,
to przyczynił się do utraty 3 bramek.Pierwszej - kiedy zderzył się z obrońcą i wypiąstkował piłkę
prosto pod nogi zawodnika Stali.Przy drugiej- po jasną cholerę podawał w bok do narożnika ?
mieliśmy korner po którym padła bramka.Przy trzeciej idiotyczne podanie do obrońcy przechwycone
przez zawodnika Stali, faul przed polem karnym i rzut wolny po którym padła bramka a Prusak nawet nie interweniował. Także piłkarze Stali mogą podziękować bramkarzowi Górnika.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3