Górnik Łęczna testuje piłkarzy i ma w planach uszczuplenie...

    Górnik Łęczna testuje piłkarzy i ma w planach uszczuplenie kadry podczas zimowej przerwy w rozgrywkach

    KK

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Górnik Łęczna testuje piłkarzy i ma w planach uszczuplenie kadry podczas zimowej przerwy w rozgrywkach

    ©fot. KK

    Piłkarze drugoligowego Górnika Łęczna kończą okres roztrenowania po pierwszej części sezonu i od niedzieli będą przebywać na pięciotygodniowych urlopach. Do gry o ligowe punkty powrócą w marcu, ale najprawdopodobniej w znacząco odmienionym składzie.
    Górnik Łęczna testuje piłkarzy i ma w planach uszczuplenie kadry podczas zimowej przerwy w rozgrywkach

    ©fot. KK

    - Wiemy, że potrzebujemy wzmocnień i że obecnie mamy bardzo szeroką kadrę, którą chcemy uszczuplić - przyznaje Veljko Nikitović, prezes Górnika. - Nie będzie już tak, że w szatni jest 28-29 zawodników na kontraktach, tylko rozmawialiśmy z trenerem Franciszkiem Smudą, by zostawić 17-18 graczy z umowami plus sześciu-siedmiu młodzieżowców - dodaje.

    W minioną sobotę łęcznianie rozegrali ostatnie w tym roku spotkanie w ramach rozgrywek II ligi.
    Jednak przed wysłaniem zawodników na urlopy, sztab szkoleniowy zdecydował się rozegrać jeszcze w tym tygodniu dwa sparingi. W pierwszym z nich “Górnicy” zremisowali w czartek u siebie 0:0 z czwartoligowym Mazurem Karczew. Druga z gier kontrolnych odbędzie się w najbliższą sobotę w Nowej Wsi (woj. podkarpackie), gdzie zielono-czarni zmierzą się z trzecioligową Stalą Rzeszów. - Mamy w drużynie kilku testowanych graczy, chcielibyśmy ich zobaczyć na tle normalnego przeciwnika, a nie tylko w wewnętrznych gierkach i zwykłych treningach - przyznaje Marcin Broniszewski, asystent trenera Smudy.

    W gronie zawodników, którzy mają szansę dołączyć do szeregów łęczyńskiej drużyny są 24-letni chorwacki pomocnik Dominik Mihaljević grający ostatnio w trzecioligowym klubie ze swojej ojczyzny. - Dostaliśmy tego gracza z polecenia od dobrze znanego nam Daria Krišta, który gra w Widzewie Łódź. Dominik przyjechał do nas na swój koszt, chciał się pokazać. Będzie trenował do soboty z drużyną i wtedy podejmiemy decyzję co do jego przyszłości - zdradza Nikitović.

    Sztab szkoleniowy Górnika przygląda się m.in. także 20-letniemu bramkarzowi czwartoligowej Concordii Elbląg, Adrianowi Kostrzewskiemu oraz klubowemu wychowankowi Jakubowi Cielebąkowi, który w październiku świętował dopiero 16. urodziny.

    - Jako klub nadal będziemy chcieli realizować politykę, którą obraliśmy półtora roku temu, czyli stawiać przede wszystkim na Polaków i zawodników, którzy są związani z Lubelszczyzną. Między innymi dlatego znowu testujemy obrońcę Łukasza Wiecha, który jest po półrocznej kontuzji, ale mam nadzieję, że zostanie w Górniku - podkreśla prezes.

    - W każdej formacji jest nam potrzebny zawodnik, który będzie prezentował umiejętności zbliżone albo wyższe od tych, które mają nasi obecni piłkarze. Przyglądamy się aktualnie tym graczom, o których mieliśmy informacje, że warto im się przyjrzeć. Mamy w planie, by od początku przygotowań testować następnych zawodników. Nie chcemy robić wielkich spędów, tylko by to wyglądało tak jak teraz, czyli nie więcej niż sześciu, którzy przychodzą na sprawdzian. Wtedy możemy rozlokować ich w treningach i grach tak, by to oni musieli się wkomponować w zespół, który już funkcjonuje, a nie tworzyć oddzielną drużynę, która kompletnie nie będzie wiedziała o co chodzi - tłumaczy Broniszewski.

    Asystent Smudy dodaje ponadto, że monitorowani są również wyróżniający się zawodnicy klubowej akademii. - Należy zachęcić młodych zawodników i pokazywać im, że droga, którą wybrali, jest skuteczna i słuszna. Że szkoląc się w lokalnej akademii mają szansę na trenowanie z pierwszą drużyną. Zbieramy informacje od trenerów, którzy wskazują, kogo warto zaprosić na treningi z pierwszym zespołem. Nie będziemy jednak robić z pierwszej drużyny cyrku i pokazywać, że kto tylko chce, może przyjść na trening, bo trzy razy kopnął piłkę tak jak trzeba w juniorach. Chcemy stawiać na tych, którym naprawdę warto podać rękę - kończy 39-latek.

    "Górnicy" spotkają się na pierwszym noworocznym treningu w poniedziałek, 14 stycznia. Do rundy wiosennej będą przygotowywać się na klubowych obiektach w Łęcznej. W planach jest rozegranie około dziesięciu meczów sparingowych.

    Komentarze (7)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zawodnik z ALMS

    Trener ALMS (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Znam dobrego zawodnika nazywa się Szczepan Popko, zaczyna trenować w Górniku warto dać mu szansę Naprawdę jest dobry

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gość

    Piotr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Jak będziemy stawiać tylko na naszych z regionu to wyladujemy w 3 lidze taką jest prawda .Panie obserwator z Poznania widzę że jesteś pan znawcą pdwazjac kompetencje nawet Smudy.Słoma z butów...rozwiń całość

    Jak będziemy stawiać tylko na naszych z regionu to wyladujemy w 3 lidze taką jest prawda .Panie obserwator z Poznania widzę że jesteś pan znawcą pdwazjac kompetencje nawet Smudy.Słoma z butów nie wystaje czasami bo z kulturą osobistą to chyba nie po drodzezwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gość

    Klon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Idą do innych klubów bo tam dają lepszą kasę a nas na nich nie stać.K lepaliscie po plecach byłego prezes a on zostawił klub w ogromnych długach Znawcy od siedmiu boleści

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gornik ł

    raf (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    raczej mało prawdopodobne jest by awansowali

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Veluszek klamczuszek

    Riio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Mlodzi z regionu. I testuja horwata. Ten czlowiek jeszcze nigdy prawdy nie powiedzial. Pozatym ani jednego pilkarza nie sciagna z powodzeniem. Wszystko szroty i niewypały. Do tego zalicza 3 spadki...rozwiń całość

    Mlodzi z regionu. I testuja horwata. Ten czlowiek jeszcze nigdy prawdy nie powiedzial. Pozatym ani jednego pilkarza nie sciagna z powodzeniem. Wszystko szroty i niewypały. Do tego zalicza 3 spadki pod rzad. No same sukcesy. Smieszny klub. Do tego kierownik druzyny który nie zabiera koszulek na mecz najwazniejszego pilkarza. Towarzystwo wzajemnej adoracj. Nieudacznicyzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Panie prezesie Velo czy jest pan normalny czy niewidomy

    obserwator z Poznania (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Jest pan nieudolnym lub nie znających się na piłkarzach z Broniszewskim i Smudą na czele ,wy Udajecie że chcecie zawodników z regionu Dlaczego z Chełmianki Kompanicki pojechał do Podbeskidzia a...rozwiń całość

    Jest pan nieudolnym lub nie znających się na piłkarzach z Broniszewskim i Smudą na czele ,wy Udajecie że chcecie zawodników z regionu Dlaczego z Chełmianki Kompanicki pojechał do Podbeskidzia a nie bliskiego Górnika który za 6 miesięcy chce być w 1 lidze ,podobnie dotyczy Motoru czy Wisły Puławy ,dlaczego juniorzy z Kraśnika są na testach konkurencji Elany Toruń dotyczy Maja czy pozostała dwójka do konkurencji Stali Rzzwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To proste

    Kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Żaden z regionu nie przyjdzie do Górnika bo to nie jest dla nich atrakcyjny klub jeden przykład Niezgoda przeszedł z Puław do legii skąd został wypożyczony do Ruchu a przecież mógł przyjść do...rozwiń całość

    Żaden z regionu nie przyjdzie do Górnika bo to nie jest dla nich atrakcyjny klub jeden przykład Niezgoda przeszedł z Puław do legii skąd został wypożyczony do Ruchu a przecież mógł przyjść do Łęcznej A może Kompanicki wybrał po prostu górski klimatzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo