Górnik Łęczna walczy o baraże. Wystarczy nie przegrać u siebie z Sandecją Nowy Sącz. Ostatnia kolejka Fortuna 1. Ligi

Bartosz Litwin
Bartosz Litwin
Łęcznianie w ostatniej kolejce rozgrywek Fortuna 1. Ligi podejmą rewelację wiosny, czyli Sandecję Nowy Sącz. Jeśli Górnik chce być pewny udziału w barażach, nie może tego meczu przegrać. Sporo dzieje się także na szczycie tabeli.

Zielono-czarni po 33. kolejkach rozgrywek zaplecza ekstraklasy plasują się na szóstym miejscu w stawce. Jeśli je utrzymają, zagrają w barażach o awans. Na potknięcie łęcznian czeka Miedź Legnica. Legniczanie tracą do Górnika trzy punkty. Obydwa bezpośrednie spotkania tych drużyn zakończyły się wynikami 1:1. Oznacza to, że w przypadku zrównania się ilością zdobytych punktów, decydować będzie korzystniejsza różnica bramek w spotkaniach w danym sezonie.

Górnik zdobył w dobiegających do końca rozgrywkach 44 gole przy 30 straconych. Ich bilans jest zatem dodatni i wynosi obecnie 14 bramek. Piłkarze Miedzi trafiali do siatki rywali 48 razy, a ich bramkarz wyciągał piłkę z siatki 35-krotnie. Ich bilans jest zatem o jedną bramkę gorszy. Jeśli "Górnicy" przegrają z Sandecją choćby jednym golem i taką też przewagą zespołu z Legnicy zakończy się starcie z Zagłębiem Sosnowiec, do baraży awansują piłkarze Miedzi. Jeśli jednak podopieczni Kamila Kieresia wywalczą choć jeden punkt w starciu z ekipą z Nowego Sącza, nie będą musieli oglądać się za plecy.

Piłkarze z Nowego Sącza walczą w obecnym sezonie już jedynie o zachowanie miejsca w pierwszej dziesiątce ligi. W połowie sezonu wisiało nad nimi widmo spadku. Dzięki rewelacyjnym wynikom na wiosnę, niewiele jednak brakowało, by włączyli się do walki o baraże. Podopieczni Dariusza Dudka od połowy listopada 2020 do połowy maja 2021 pozostawali niepokonani. "Zadyszka" złapała nowosądeczan dopiero 16 maja. Przegrali wówczas 0:3 z ligowymi liderami z radomskiego Radomiaka. W kolejnym meczu ponieśli porażkę w identycznym stosunku bramkowym z gdyńską Arką. Po kolejnych dwóch remisach z Chrobrym Głogów i GKS-em Jastrzębie, marzenia o udziale w barażach musieli odłożyć na kolejny sezon. W minionej kolejce jednak przełamali się, wygrywając z Puszczą Niepołomice 2:1.

- Na następny mecz jedziemy do Łęcznej i będziemy na pewno chcieli zwyciężyć. Mam nadzieję, że zdobędziemy trzy ważne punkty. Lubię grać o zwycięstwo. Nie lubię przegrywać. Mam nadzieję, że przywieziemy z Łęcznej komplet punktów - mówi trener Sandecji, Dariusz Dudek.

Łęcznianie czekali na ligowe przełamanie nieco dłużej. Po dziewięciu meczach z rzędu bez wygranej podopieczni Kamila Kieresia w końcu zdobyli komplet punktów. Upragnione zwycięstwo przyszło w przedostatniej kolejce rozgrywek. Zielono-czarni pokonali na wyjeździe Zagłębie Sosnowiec 1:0. Teraz z pewnością liczą na to, że limit pecha na ten sezon już się dla nich wyczerpał. W zespole wciąż jest wiara w awans, choć w przypadku udziału w barażach, łęcznianie nie będą faworytami.

- Na pewno duża ulga. Na pewno długo czekaliśmy na to my i kibice - cieszy się z przełamania niefortunnej passy zdobywca zwycięskiego gola dla łęcznian w Sosnowcu, Tomasz Midzierski. - To jest fajny moment, bo po tej wygranej czujemy, że przed nami bardzo ważne mecze. Ostatni mecz sezonu z Sandecją, który zadecyduje o tym czy trafimy do baraży, a później dwa mecze barażowe, na które jesteśmy gotowi. Nastroje są dobre. Atmosfera w szatni była cały czas dobra pomimo braku wyników - dodaje.

- Trochę byliśmy z tymi wynikami w błędnym kole. Miejsce w tabeli było słabsze. Czuliśmy jednak, że piłkarsko robimy, co do nas należy i myślę, że to podtrzymywało dobrą atmosferę. W meczu z Sandecją skupimy się na walce o zwycięstwo. Nie będziemy patrzyli na to, co dzieje się w tabeli i jakie są wyniki na innych stadionach. Będziemy chcieli jak najszybciej załatwić sprawę na swoim boisku i nie patrzeć na innych. Myślę, że wygrana dałaby nam fajnego kopa przed barażami - kończy doświadczony defensor

Jesienne starcie obu drużyn było ostatnim meczem Fortuna 1. Ligi w 2020 roku. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Gdyby ten wynik się powtórzył, Górnik utrzymałby szóste miejsce w tabeli. Choć beniaminek z Łęcznej przez długi czas okupywał gwarantujące bezpośredni awans drugie miejsce w stawce, to sam udział w barażach przed sezonem należałoby uznać za sukces.

- Już przed meczem z Zagłębiem Sosnowiec przyjęliśmy sobie, że zostały nam cztery mecze do końca. Pierwszy z nich wygraliśmy i bardzo się z tego cieszymy. Każdy kolejny mecz to walka o coś więcej - mówi prezes Górnika Łęczna, Piotr Sadczuk. - Jesteśmy na tyle ambitni sportowo i pod każdym innym względem, że postaramy się, by te mecze poszły po naszej myśli. Mam nadzieję, że z Sandecją przypieczętujemy nasz awans do baraży. Później to już są pojedyncze mecze i wszystko może się wydarzyć. Postaramy się sprawić niespodziankę. W piłce nożnej, w sporcie takie niespodzianki się zdarzają - dodaje sternik łęczyńskiego klubu.

Przed 34. kolejką wciąż toczy się walka w czubie tabeli. Obecni liderzy z Radomiaka mają jeden punkt przewagi nad Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Ich dystans do trzeciego GKS-u Tychy wynosi natomiast trzy oczka. Zespół z Tych maj jednak korzystny bilans bezpośrednich spotkań z Radomianami. Tym samym o dwa miejsca gwarantujące grę w ekstraklasie powalczą w korespondencyjnym starciu trzy zespoły. Czwarta Arka Gdynia i piąty ŁKS Łódź są już pewne gry w barażach. Pewny spadku jest z kolei GKS Bełchatów.

Wszystkie spotkania ostatniej kolejki Fortuna 1. Ligi rozpoczną się w niedzielę 13 czerwca o godzinie 12:40. Starcie Górnik Łęczna - Sandecja Nowy Sącz można będzie śledzić bezpłatnie za pośrednictwem platformy IPLA.TV. Łęczyński klub zachęca do wspierania drużyny z trybun. Darmowy bilet na mecz można pobrać TUTAJ.

Mecze 34. kolejki Fortuna 1. Ligi (niedziela 13 czerwca, godz. 12:40):
Widzew Łódź - Odra Opole
GKS Tychy - ŁKS Łódź
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Stomil Olsztyn
Miedź Legnica - Zagłębie Sosnowiec
Górnik Łęczna - Sandecja Nowy Sącz
Puszcza Niepołomice - GKS Bełchatów
GKS 1962 Jastrzębie - Resovia
Chrobry Głogów - Arka Gdynia
Radomiak Radom - Korona Kielce

ZOBACZ TAKŻE:

Górnik Łęczna wraca do strefy barażowej po długo wyczekiwany...

Piłkarz Górnika Łęczna, Bartłomiej Kalinkowski wziął ślub z ...

EURO 2020: Kiedy zagramy, jeśli awansujemy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie