Górnik Łęczna zagra dziś z Błękitnymi w Stargardzie

KK
fot. K. Kurzępa
Dziś o godzinie 16 Górnik Łęczna zmierzy się na wyjeździe z Błękitnymi Stargard. Zielono-czarni chcą w tym meczu sięgnąć po pierwsze wyjazdowe punkty od 18 sierpnia.

"Górnicy" przystąpią do niedzielnego spotkania z ósmej pozycji w tabeli, mając na swoim koncie 15 punktów wywalczonych w 10 kolejkach. W ostatniej serii spotkań łęcznianie przełamali passę trzech kolejnych porażek i pokonali u siebie Olimpię Elbląg 2:1.

- Na pewno ostatnie zwycięstwo da nam wiarę w siebie i w to, co robimy oraz motywację do dalszej pracy - przyznaje Tomasz Midzierski, obrońca Górnika. - Myślę, że to będzie punkt zwrotny, którego potrzebowaliśmy po trzech porażkach. W naszej drużynie jest wielki potencjał, tylko może ona potrzebowała takiego impulsu, jakim będzie to zwycięstwo, żeby wyjść z marazmu. Oby to był zapalnik do tego, żeby wszystko poszło do przodu, zarówno w ataku, jak i defensywie - dodaje.

Stoper zielono-czarnych podkreśla przy tym, że ekipa z Łęcznej nadal musi pracować nad poprawą wielu elementów w swojej grze. - W końcówce meczu z Olimpią zabrakło nam doświadczenia, bo mogliśmy "poklepać" sobie na połowie przeciwnika, bardziej zmęczyć rywala i dłużej utrzymywać się przy piłce. Dzięki temu wykorzystalibyśmy mankamenty elblążan, o których wiedzieliśmy przed spotkaniem. Jednak, za dwa, trzy tygodnie nikt nie będzie pamiętał w jakim stylu, wymiarze czy jaką różnicą bramek je osiągnęliśmy. Najważniejsze były trzy punkty - uważa Midzierski.

Najbliższy rywal Górnika ma obecnie punkt przewagi nad strefą spadkową. Do tej pory zespół prowadzony przez trenera Adama Topolskiego zgromadził 11 oczek. Co ciekawe, Błękitni więcej punktów zdobyli na wyjazdach, aniżeli przed własną publicznością. Siłą drużyny z województwa zachodniopomorskiego jest kolektyw, a nie indywidualności. Dość powiedzieć, że trzej najlepsi strzelcy zespoły w tym sezonie (Patryk Baranowski, Przemysław Brzeziański, Mateusz Kwiatkowski) mają na swoim koncie zaledwie po dwa trafienia. Ogółem, stargardzianie mają problem ze zdobywaniem bramek i w całej II lidze tylko Olimpia Elbląg oraz Rozwój Katowice strzeliły od nich mniej goli.

Pierwszy gwizdek dzisiejszego spotkania rozbrzmi o godzinie 16. Sędzią zawodów będzie Damian Sylwestrzak z Wrocławia. Płatną transmisję z meczu będzie można obejrzeć on-line, pod adresem: https://www.tvcom.pl/Gra/Sport-Pilkanozna/Liga-2-liga-pilka-nozna/Sezona-2018-2019/168612-KP-Blekitni-Stargard-Gornik-Leczna-11-kolejka.htm.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic Spartakusa
pajacu Midzierski nie ośmieszaj się swoim twierdzeniem: w naszej drużynie jest wielki potencjał.
Jak jest on wielki to pokazaliście to w meczu z beniaminkiem Widzewem 2 tygodnie temu przegrywając
3-0 co było najniższym wymiarem kary.
Dodaj ogłoszenie