Górnik Łęczna zagra z Widzewem Łódź. Stawką fotel lidera II ligi

KK
fot. Krzysztof Szymczak / Polska Press
Udostępnij:
Pomimo wysokiej porażki na inaugurację rundy wiosennej, piłkarze Górnika Łęczna mogą na koniec tygodnia wskoczyć na pierwsze miejsce w tabeli II ligi. W niedzielę o godzinie 13.05 zielono-czarni podejmą Widzew Łódź.

“Górnicy” przystępują do starcia z czterokrotnymi mistrzami Polski w niezbyt dobrych nastrojach. Łęcznianie przegrali bowiem w miniony weekend aż 0:5 w wyjazdowym spotkaniu z Elaną Toruń. - Życie sportowe ma to do siebie, że różne rzeczy mogą się w nim wydarzyć - przyznaje Kamil Kiereś, trener Górnika. - Nam przytrafił się taki mecz jak ten w Toruniu. Ta wysoka porażka zaskoczyła nas wszystkich. W sporcie jednak zawsze są następne wydarzenia i teraz chodzi o to, żeby jak najszybciej wyrzucić z głowy poprzednie spotkanie i złe emocje, a skupić się na kolejnym wyzwaniu. Nie bijemy na alarm. Nasza porażka z Elaną jest bezdyskusyjna, ale pamiętajmy, że stawką najbliższego meczu nadal jest fotel lidera tabeli - dodaje.

Widzew również rozpoczął drugą część sezonu od rozczarowania. Remis 2:2 przed własną publicznością z Olimpią Elbląg został bowiem w łódzkim klubie przyjęty jako strata dwóch punktów. Co ciekawe, także remisem 2:2 zakończyło się starcie czerwono-biało-czerwonych z Górnikiem w rundzie jesiennej. Łęcznianie długo byli w tamtym spotkaniu stroną przeważającą i do 79.minuty prowadzili 2:0. Ostatecznie jednak wrócili do domu z jednym punktem, tracąc dwie bramki w odstępie zaledwie kilkudziesięciu sekund. Zielono-czarni mogli mówić wówczas o niedosycie, choć z pewnością zespół zapamiętał, że Widzew można na boisku zdominować, nawet pomimo faktu, ze łodzianie mają silny skład i są zdecydowanym faworytem całych rozgrywek.

- To drużyna naszpikowana zawodnikami o dużych nazwiskach, ale oni również są po zimowym okresie przygotowawczym i zamierzają się rozpędzić - uważa trener Kiereś.

Łęczyński zespół chce w niedzielę udowodnić, że nieprzypadkowo zajmuje pozycję wicelidera tabeli i do łodzian traci zaledwie dwa punkty. - Cieszymy się, że mamy szybką szansę na rehabilitację za mecz w Toruniu - mówi Leandro, kapitan Górnika. - Może ostatni wynik nie był dla nas korzystny, ale to nie znaczy, że w niedzielę to my nie możemy wygrać wysoko. Porażki zawsze bolą, niezależnie czy przegrasz 0:1, czy 0:5. Trzeba jednak iść do przodu. Zagramy z mocnym rywalem, bo w tej lidze wszyscy są silni. Każdy mecz jest ciężki i nie ma zdecydowanych faworytów. Tylko jeśli jesteś przygotowany na sto procent i dasz z siebie wszystko, to możesz powalczyć o dobry rezultat. To jest piłka nożna. Runda zaczęła się gorzej, ale wierzę, że będzie dobrze - kończy.

Wejściówki na niedzielny mecz wciąż są do kupienia na stronie bilety.gornik.leczna.pl. Można je także nabyć w stadionowych kasach, które będą czynne od godziny 10.

ZOBACZ TAKŻE:

Elana Toruń - Górnik Łęczna 5:0. Kompromitacja zielono-czarn...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

R
Red
8 marca, 07:51, Kibic:

Wiechy do gnoju

Thebil nie wie co pisze, ale pisze by zaistnieć. Je..ba.ny frustrat

G
Gość
8 marca, 7:51, Kibic:

Wiechy do gnoju

Won stąd

Dodaj ogłoszenie