Grab liście, żeby raz na zawsze wygrać wojnę ze szrotówkiem w Lublinie

Małgorzata Szlachetka
Zbieranie liści kasztanowca, leżących pod drzewami w Ogrodzie Saskim, rozpoczęło się w piątek.
Zbieranie liści kasztanowca, leżących pod drzewami w Ogrodzie Saskim, rozpoczęło się w piątek. Małgorzata Genca
Właśnie zaczyna się w Lublinie najważniejszy etap walki z niszczącym kasztanowce szrotówkiem kasztanowcowiaczkiem.

Po wiosennym lepowaniu drzew przyszedł czas na zbieranie liści kasztanowców. W Lublinie, tylko na terenach należących do miasta, jest około 2 tysięcy drzew tego gatunku. Na przykład na cmentarzu przy ulicy Lipowej rośnie 130 kasztanowców, a w parku Ludowym ponad 100.

- Od 85 do 90 procent populacji szrotówka zimuje właśnie w opadłych liściach, dlatego jesienny etap walki ze szkodnikiem jest najważniejszy - podkreśla Józef Wrona z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Lublin.

Liście zbierane są w papierowe worki o pojemności 120 litrów każdy, a potem trafiają do spalarni. Na terenach miejskich pracę tę, na zlecenie ratusza, wykonuje Garden Designers. W piątek pracownicy tej firmy grabili liście w Ogrodzie Saskim.

- W przypadku dorodnego drzewa potrzeba nawet ośmiu worków, żeby zebrać wszystkie liście - mówi Henryk Nieznaj z firmy Garden Designers. - Zadanie ma być zakończone do 20 listopada.

Spółdzielnie mieszkaniowe organizują jesienną akcję walki ze szrotówkiem we własnym zakresie. Z kolei osoby prywatne z Lublina, które mają kasztanowce na swojej działce, mogą się zgłaszać po bezpłatne worki na liście. - Są one wydawane w siedzibie Garden Designers, przy ul. Siewierzan 46/2. Przychodzić w tej sprawie można tam od poniedziałku do piątku, w godzinach 9-14 - wyjaśnia Józef Wrona. - Z tą samą firmą trzeba się później umówić na termin odbioru pełnych worków.

Ratusz wyrywkowo będzie sprawdzał, czy do przeznaczonych do tego worków trafiają wyłącznie liście kasztanowców, a nie inne odpady. W tym roku akcja zwalczania szrotówka w Lublinie ma kosztować w sumie 60 tysięcy złotych.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Henio

Proponuje w lecie porównać lubelskie kasztanowce a te rosnące w okolicznych gminach.

z
zatroskany

a w Zamościu nikt szrotówkiem sie nie marwi

f
felek

"Ratusz wyrywkowo będzie sprawdzał, czy do przeznaczonych do tego worków trafiają wyłącznie liście kasztanowców, a nie inne odpady." A jak na mojej posesji rosną dwa kasztanowce i jeden orzech, to gdy do worka zgrabię dwa rodzaje liści, to mi mandat wystawią? A może do worka wrzucać po jednym liściu kasztanowca, żeby przypadkiem jakiś inny liść się nie przykleił...

A
Anna

na cmentarzach i parkach te drzewa na wiosnę są oblepiane na szkodników a na jesieni sprzątane są ich liście ale nie na osiedlach tam marnieją i śmiercią naturalną

L
Lublinianka

A nie lepiej wreszcie je zaszczepić?W Ciechocinku są piękne drzewa bez zarazy bo je zaszczepili.

L
Lublinianka

A nie lepiej wreszcie je zaszczepić?W Ciechocinku są piękne drzewa bez zarazy bo je zaszczepili.

z
zbych

akcja zbierania liści trwa już ok 10 lat a poprawy nie widać. Latające robale jedzą od wiosny zielone liście kasztana, jesienią przeobrażają się i wyfruwają z liści /dużo tego mam na balkonowych kwiatkach/,chowają się w ziemi gdzie składają jaja z których wiosną wylęgają się młode i wfruwają na młode liście by się nimi żywić. A cwaniacy żerują na kasie miejskiej snując za pomocą kasy teorie o zbieraniu liści.

m
marcinek

Sprzątać owszem trzeba liście, ale ta cała akcja z tym szrotówkiem to pic na wodę. Nigdzie w Polsce, ba nawet poza granicami Lublina nic takiego się nie dzieje i drzewa wyglądają identycznie jak w Lublinie. W tym samym okresie gubią liście, tak samo wyglądają - nie wierzycie wybierzcie się za misato np. w kierunku Krasienina - aleja starych kasztanów - żadnej różnicy. No może jest pewna różnica - w Lublinie na to lepowanie drzew wiosną i zbieranie liści na jesieni wydawane są bez sensu duże środki, nie wspomnę już o bezsensownej akcji płoszenia gawronów z Litewskiego - zobaczcie co się teraz dzieje w Litewskim jak wszystko jest obs...ne. Ale na wiosnę znowu pójdzie 500 tys. zł na sokolnika, co tam kto bogatemu zabroni. Dodatkowo kasztanowce w miejscu klejenia lepów chorują - zobaczcie ich korę - te lepy więcej szkodzą niż pomagają. Czy ktoś w ratuszu sprawdza skuteczność bezsensownego trwonienia było nie było wspólnej kasy?

A
Adamek

We wojsku rzem sie nagrabil, caly k.rwa listopad 2006 i nic mi nieplacili,dali rzołd 180zl nawet na fajki malo bylo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3