Greta Thunberg. Najnowsza ikona młodzieży na całym świecie

    Greta Thunberg. Najnowsza ikona młodzieży na całym świecie

    Andrzej Dworak

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    W Belgii, Niemczech, Rumunii, Wielkiej Brytanii, Polsce czy w USA: młodzież na całym świecie przyłączyła się do ruchu, którego początkiem stał się protest szwedzkiej 15-latki Grety Thunberg przed budynkiem Riksdagu, szwedzkiego parlamentu, z transparentem „Skolstrejk för klimatet” (strajk szkolny dla klimatu).
    Od końca sierpnia ubiegłego roku opuszczała ona co piątek zajęcia w szkole i przychodziła przed parlament w Sztokholmie. Dziś, po roku od tamtego wydarzenia, naśladują Gretę tysiące młodych ludzi, a ich działania nabrały wymiaru globalnego ruchu politycznego - Fridays for Future (piątki dla przyszłości). Nastolatka ze stolicy Szwecji stała się symbolem tego ruchu, osobistością znaną, podziwianą i coraz bardziej wpływową. W poniedziałek przemawiała do światowych przywódców podczas szczytu klimatycznego ONZ w Nowym Jorku.

    Przed rozpoczęciem obrad plenarnych na forum ogólnym ONZ sekretarz generalny organizacji António Guterres otworzył spotkanie i zwrócił się z dramatycznym apelem do polityków, żeby wykazali odwagę w tworzeniu świata bez emisji CO2. To był tak naprawdę wstęp do tego, co nastąpiło chwilę potem - głos oddano 16-letniej dziewczynie ze Szwecji. Greta Thunberg przemówiła głosem nabrzmiałym łzami: „Ludzie cierpią. Umierają. Jesteśmy na początku masowego wymierania, a wszystko, o czym potraficie myśleć, to tylko pieniądze i bajki o wiecznym wzroście. Jak śmiecie!” - w oczach miała łzy, twarz poczerwieniała jej z gniewu.

    „Swoimi pustymi słowami ukradliście mi marzenia i dzieciństwo - kontynuowała w kierunku dorosłych, którzy nie uczynili według niej wystarczająco dużo na rzecz ochrony środowiska. - Zwrócone są na was oczy przyszłych pokoleń, a jeśli nas zawiedziecie, nigdy wam nie przebaczymy” - powiedziała młoda Szwedka.

    Jej słowa są wezwaniem do zawrócenia z błędnej drogi, do opamiętania, do nawrócenia z grzechu niszczenia środowiska naturalnego i klimatu, a brzmią jak przemawia ktoś, kto posiada wewnętrzną moc - jak niegdyś czynili to prorocy czy święci, jak współczesna Joanna d’Arc. Na szczęście dziś jej nikt nie spali na stosie, ale czy polityka zmieni się tak, jak by chciała Greta i jej zwolennicy?

    Wątpliwe. Chociaż - jak napisał jeden z wziętych komentatorów - to dziewczyna, która może dokonać rzeczy niemożliwych. Może dostać Pokojową Nagrodę Nobla, zostać ogłoszona świętą jeszcze za życia, a jej imieniem mogą nazwać jakąś galaktykę z miliardami gwiazd. Można tylko stanąć w zdumieniu wobec jej fenomenu i przyznać, że długo nie brało się go poważnie w przekonaniu, że sprawa sama się rozwiąże, i że to była pomyłka.

    Kim jest Greta i skąd się wzięła? Pochodzi ze znanej rodziny. Jej mama Malena Ernman to śpiewaczka operowa, mezzosopranistka z prawie 4-oktawowym głosem. We wczesnej fazie kariery śpiewała również jazz, a na koncie ma także występ jako reprezentantka Szwecji podczas 54. Konkursu Piosenki Eurowizji w 2009 roku w Moskwie, gdzie zajęła 21. miejsce. Jest członkiem Szwedzkiej Królewskiej Akademii Muzycznej. Wyszła za mąż za aktora, reżysera, menedżera i producenta muzycznego Svante Thunberga, a ten z kolei jest synem aktorów Olofa Thunberga i Mony Andersson. Svante Thunberg i Malena Ernman są małżeństwem od 2004 roku i mają dwie córki - Gretę Thunberg i piosenkarkę Beatę Ernman (ur. 2005). Warto także wspomnieć o przodku Svante’a - Svante Arrhenius był m.in. rektorem Uniwersytetu w Sztokholmie i laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie chemii (1903) - sformułował hipotezę globalnego ocieplenia i wpływu gazów cieplarnianych na atmosferę Ziemi. Nie- daleko zatem padło jabłko - Greta - od jabłoni - przodek specjalista w sprawach klimatu. Pod wpływem córki jej rodzice zaczęli czytać książki na temat zmian klimatycznych, a Malena zrezygnowała z części międzynarodowej kariery, bo postanowiła przestać latać samolotami.

    Pierwszy raz Greta usłyszała o szkodliwych zmianach w klimacie, kiedy miała osiem lat. Swoją drogę do walki o środowisko naturalne rozpoczęła od pilnowania, żeby wyciągać z kontaktu kable od ładowarek i gasić niepotrzebnie zapalone światło w domu. Została weganką i zapowiedziała, że nie będzie podróżować samolotami. To wszystko było dla niej za mało, więc stała się aktywistką - po rekordowo upalnym lecie w Szwecji, kiedy wybuchło 60 poważnych pożarów lasów, a renifery nie znajdowały dość pożywienia, poszła na wagary pod parlament i rozdawała ulotki nawołujące do działań na rzecz klimatu. Chciała sprawiać kłopoty, nie słuchała dorosłych, ale uważała, że Szwecja i świat zmierzają co sił do katastrofy, a tej sytuacji jedyną rozsądną rzeczą to być nierozsądnym. Przyczyniła się u siebie do wzrostu notowań Partii Zielonych o połowę, poruszyła młodymi ludźmi w różnych częściach globu, protestowała w Londynie oraz pod siedzibą Parlamentu Europejskiego w Brukseli, a 16 kwietnia tego roku wystąpiła na jego forum. Wcześniej, w grudniu 2018 roku, wzięła udział w szczycie klimatycznym COP24 w Katowicach, dokąd przyjechała na zaproszenie sekretarza generalnego ONZ Antónia Guterresa - teraz przemawiała w ONZ do najważniejszych polityków. Tyle już osiągnęła nastolatka, u której zdiagnozowano kiedyś zespół Aspergera i ADHD.

    Żaglówką przez Atlantyk - rejs dla wybranych


    Do Nowego Jorku na szczyt klimatyczny wyruszyła z Plym-outh w Anglii na pokładzie jachtu - żeby podróżować ekologicznie. Naturalnie, to nie jest rozwiązanie dla zwykłych podróżnych, ale pasuje do symbolu i ikony walki o lepszy klimat. Jacht też nie był pierwszą z brzegu łodzią pełnomorską pod żaglami - był rodzajem zaawansowanego technicznie wodolotu i jest firmowany przez BMW. Podczas dwutygodniowego rejsu towarzyszyli Grecie dwaj doskonali żeglarze - Niemiec Boris Herrmann i arystokrata z Monako Pierre Rainier Stefano Casiraghi, młodszy syn księżniczki Karoliny Hanowerskiej i jej drugiego męża Stefano Casiraghiego - też świetnego żeglarza, który zginął w 1990 roku podczas regat mistrzostw świata u brzegów Monako. Dziadkami Pierre’a ze strony matki byli książę Rainier III i amerykańska aktorka Grace Kelly. Na pokładzie łodzi byli też ojciec Grety i filmowiec dokumentujący wyprawę. Jacht nosi nazwę „Malizia II” i jest w pełni ekologiczny. Nie ma prysznica ani toalety - jej funkcję spełnia wiadro pokładowe na linie. Prąd pozyskuje z paneli słonecznych i turbin pod kadłubem. Woda jest z urządzenia do odsalania wody morskiej. Ze względu na brak miejsca proponuje jedynie zapasy żywności foliowanej, które uzdatnia się gorącą wodą podgrzaną małą maszynką gazową.
    1 »

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Taaa

    x (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    Za gazetą.pl ,,27 lat przed Gretą w ONZ przemawiała Severn. "Uciszyła świat na pięć minut", ale później ją zignorowanoW 1992 roku podczas szczytu klimatycznego w Rio de Janeiro 12-letnia Kanadyjka...rozwiń całość

    Za gazetą.pl ,,27 lat przed Gretą w ONZ przemawiała Severn. "Uciszyła świat na pięć minut", ale później ją zignorowanoW 1992 roku podczas szczytu klimatycznego w Rio de Janeiro 12-letnia Kanadyjka apelowała o działanie i "uciszyła świat na pięć minut". Gdyby wówczas jej posłuchano, moglibyśmy ocalić 60 proc. organizmów, które wyginęły w ostatnich dekadach i niezliczoną liczbę ludzi, którzy zginęli w klęskach żywiołowych. Rządzący pozostali jednak głusi na słowa poprzedniczki Grety Thunberg." Zmałpowała ją i tyle...zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo