sportowy24
    Grzegorz Zengota (Speed Car Motor Lublin): Do sezonu w PGE...

    Grzegorz Zengota (Speed Car Motor Lublin): Do sezonu w PGE Ekstralidze nie można się przygotowywać z przymrużeniem oka

    KK

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Grzegorz Zengota (Speed Car Motor Lublin): Do sezonu w PGE Ekstralidze nie można się przygotowywać z przymrużeniem oka

    ©Przemek Gąbka

    Rozmawiamy z Grzegorzem Zengotą, jednym z nowych żużlowców Speed Car Motoru Lublin, który ma na swoim koncie cztery drużynowe mistrzostwa Polski.
    Grzegorz Zengota (Speed Car Motor Lublin): Do sezonu w PGE Ekstralidze nie można się przygotowywać z przymrużeniem oka

    ©Przemek Gąbka

    Zaczniecie sezon od meczu z GKM Grudziądz u siebie. To dobry rywal na początek rozgrywek?
    Nie ma dobrych i złych przeciwników, każdy jest taki sam. Wiadomo, że na papierze siła rażenia niektórych zespołów z PGE Ekstraligi wydaje się mocniejsza niż nasza, ale myślę, że GKM po dokonanych tam ostatnio transferach będzie prezentował nowe oblicze. Tak naprawdę to moc poszczególnych drużyn będzie widać po pierwszych kilku spotkaniach.
    Mecz z ekipą z Grudziądza pokaże, w którym miejscu jesteśmy. Fajnym komfortem jest fakt, że będziemy mieć handicap w postaci własnego obiektu na inaugurację sezonu. To da nam czas na to, by odpowiednio przygotować się do tego meczu.

    Kolejnym handicapem może być to, że wielu ekstraligowych żużlowców dawno nie jeździło w Lublinie i tutejszy tor może być dla nich zagadką?
    Na pewno wielu zawodników nie miało okazji do częstej jazdy przy Al. Zygmuntowskich w ostatnich latach. Sam na tym owalu rywalizowałem trzy lub cztery lata temu, a przecież jestem krajowym żużlowcem, który odjeżdża mnóstwo imprez indywidualnych na polskich torach. Więc skoro ja rzadko tu startowałem, to jeźdźcy zagraniczni tym bardziej, dlatego tor powinien być naszą mocną stroną. Jednak trzeba też pamiętać, że zawodnicy jeżdżący na co dzień w Grand Prix i czołówka z Europy szybko odnajdzie się w tych warunkach, więc musimy być maksymalnie przygotowani. PGE Ekstraliga to nie są rozgrywki, do których można się przygotowywać z przymrużeniem oka. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, a potem łokcie w górę i rywalizacja na pełen gaz.



    Jak się zapatrujesz na to, że zgodnie z terminarzem, większość meczów będziecie rozgrywać w piątki? Czy to ma dla ciebie znaczenie?
    Uważam, że z perspektywy kibica, a także nas zawodników, to są fajne terminy. Oczywiście, osoby, które pracują do późniejszych godzin wieczornych nie są zadowolone. Jednak fani, którzy mogą sobie jakkolwiek poprzesuwać grafik i być na meczu, to koniec końców wyjdą ze stadionu zadowoleni, bo będą mogli uczcić zwycięstwo i wypić piwko lub spędzić fajnie wieczór w inny sposób.

    Dawno nie jeździłeś w klubie, który rozgrywa swoje domowe mecze tak daleko od twojego miejsca zamieszkania, którym jest Zielona Góra. W związku z tym szykujesz dużo zmian pod względem przygotowań i logistyki na nadchodzący sezon?
    Można powiedzieć, że zespół i układ logistyczny musiałem mocno przewrócić do góry nogami, ale mam nadzieję, że mój opracowany plan się sprawdzi. Formuję dwie bazy. Jedna z nich będzie w Polsce, a druga w Szwecji, gdzie będę jeździł w barwach Smederny Eskilstuna, dwukrotnego mistrza kraju. Dlatego w teamie musiałem dokonać zmian. Trochę nowości będzie, ale jestem dobrej myśli. Nie powinno być takich sytuacji, że gdzieś miałbym nie dotrzeć. Obecnie jestem w trakcie przygotowań sprzętowych, jak i kondycyjnych oraz mentalnych do sezonu. Mam nadzieję, że na start rozgrywek będę w takiej formie, która zapewni mi wyniki wywołujące uśmiech na twarzy.


    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    O tym się mówi

    Pogrzeb Władysława Stefana Grzyba. Lublin pożegnał klikona

    Pogrzeb Władysława Stefana Grzyba. Lublin pożegnał klikona

    Remont ul. Grygowej na finiszu. Zobacz nowe wiadukty

    Remont ul. Grygowej na finiszu. Zobacz nowe wiadukty

    Tragiczny wypadek Polaków z okolic Hrubieszowa w Holandii

    Tragiczny wypadek Polaków z okolic Hrubieszowa w Holandii