reklama

HBO z prezentem dla Adamka

Oskar BerezowskiZaktualizowano 
Krzysztof Szymczak/POLSKA
O takim prezencie na święta Tomasz Adamek mógł tylko śnić. Stacja HBO zaproponowała mu w środę, że 24 kwietnia przyszłego roku zorganizuje walkę z Cristobalem Arreolą.

Jeśli więc 6 lutego w Prudential Center pokona Jasona Estradę, a potem gdzieś w Kalifornii Arreolę, przed "Góralem" otworzą się drzwi do starcia o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej federacji IBF. Teraz dzierży go Władymir Kliczko.

- Kliczko, Haye, wszystko mi jedno. Dostanę rywala, wyjdę z nim między liny - rzuca groźnie Tomasz Adamek.

Dwa tygodnie temu "Góral" siedział w czwartym rzędzie podczas walki Arreola - Brian Minto. W Boardwalk Hall w Atlantic City pojawił się głównie po to, by szefowie HBO pamiętali o nim.

- Pojedynek to ja sobie mogłem zobaczyć w telewizji, ale na parkiecie można porozmawiać z ważnymi ludźmi i przypomnieć, że jestem odpowiednim człowiekiem, by pokazywać mnie w telewizji - nie kryje Adamek.

Minto został potraktowany brutalnie. W ciągu czterech rund otrzymał 98 ciosów. W końcówce czwartej jego głowa podskakiwała po uderzeniach, nawet gdy przecisnął ją na drugą stronę lin. Padał na deski dwa razy. I wstawał. Na szczęście dla niego sędzia przerwał egzekucję.

Adamkowi nawet nie drgnęła powieka, gdy patrzył jak Arreola rozgniata nos Minto. Złożył dłonie do oklasku, gdy Cristobal serią sierpowych rozregulował układ nerwowy rywala. Mózg Briana przestał na chwilę przetwarzać informacje płynące z receptorów zasilających zmysł równowagi.

- Arreola to twardy gość. Naprawdę mi się podoba - nie kryje w rozmowie z nami Adamek. Pięściarz z meksykańskimi korzeniami to niespełniona nadzieja Latynosów. Zapuszczony, z dużym brzuchem, coraz wolniejszymi nogami i głową, która najczęściej służy za ruchomy cel. Z drugiej strony - szybki, silny i nieludzko wytrzymały na uderzenia.

Dowiódł tego w październiku tego roku, gdy przyjął ponad 300 uderzeń Witalija Kliczki. Ukrainiec ma pięści jak komiksowy, humanoidalny stwór Hulk. Z 41 jego rywali tylko sześciu stało na własnych nogach dłużej niż 9 rund. Wśród nich jest właśnie Arreola.

- Dziwny gość. Tłukłem go w głowę, a on stał. Odskakiwały mu uszy, przesunął się nos, przestał przypominać siebie sprzed walki, a on cały czas nacierał. Dopiero sędzia musiał go usadzić - miał powiedzieć po walce z Cristobalem Kliczko.

Arreola i Estrada mają więc przynajmniej jedną wspólną cechę. Żaden z nich nie został jeszcze w życiu znokautowany. Przegrywali zatrzymywani przez lekarzy, sędziów, ale nikt dotychczas nie był w stanie odesłać ich definitywnie na deski.

- A ty myślisz, że dlaczego HBO chce pokazywać mnie i Arreolę. Dlatego, że ładnie leżymy na deskach? W tej robocie trzeba mieć twardą szczękę, bo telewizja lubi gości, którzy mogą sporo ciosów przyjąć i stworzyć fajne widowisko - tłumaczy Adamek.
Zanim jednak spotka się z Arreolą, musi pokonać Estradę. To przez niego "Góral" praktycznie nie będzie miał świąt.

- W Wigilię z pewnością będę miał poranny trening. Boże Narodzenie spędzę jednak z rodziną, jak trzeba. Drugiego dnia świąt muszę już iść na zajęcia. Pewnie założę dres i pobiegam gdzieś koło domu, bo nie mam teraz czasu do stracenia - nie kryje pięściarz.

Między starciem z Estradą a Arreolą jest jednak niewiele czasu na przygotowania. Tomek będzie miał ledwie 3, góra 4 tygodnie na odpoczynek. - Jak HBO chce, żebym się bił w ciągu 2 miesięcy, to ja im nie odmówię - przyznaje "Góral".

- Termin nie jest fortunny, ale w marcu bije się Kliczko z Eddiem Chambersem i HBO chce mieć jak najszybciej pretendenta do kolejnego starcia o pas - dodaje Ziggy Rozalsky, menedżer Polaka.
Adamek nie ma specjalnego wyboru i musi przystać na warunki HBO, która rządzi światowym boksem. Arreola ma już w stacji niezłą pozycję, jest nie tylko odporny na ciosy i ma ofensywny styl, ale też dużo mówi.

Poproszony o wymienienie najważniejszych rzeczy w życiu, w kolejności ich ważności, odparł: burrito, piwo, rodzina. Co robi w wolnym czasie? Gra na konsoli, bo wtedy nie musi myśleć. Sala bokserska powinna zaś śmierdzieć jak d..., żeby poczuć boks.

- Cristobal chce się bić z Tomaszem, HBO ma dla nich czas 24 kwietnia. Ja się muszę martwić, żeby ten interes dopiąć do końca, bo jest jeszcze jakieś 30 proc. niepewności. Nie wiem na przykład, czy ktoś nie strzeli focha - obrazowo tłumaczy Rozalsky.

Dwa obozy nie mogą się porozumieć co do miejsca. Arreola chce Kalifornię, Adamek Nowy Jork.
- Nie powinno nas to poróżnić - uspokaja Rozalski. - Jesteśmy normalni. Znam dobrze menedżera Arreoli Dana Goosena, to rzeczowy facet - dodaje Ziggy.

Rozalsky jest także serdecznym przyjacielem Andrzeja Gołoty, który w październiku przegrał z Adamkiem. Na szali starcia z Arreolą nie leżą tak duże pieniądze jak podczas polskiej "walki stulecia". O sportowej przyszłości Andrew woli jednak nie spekulować.

- Razem z Mariolą są multimilionerami. Powinni poświęcić się sprzedaży nieruchomości, bo to im teraz wychodzi najlepiej. Powtarzam Andrzejowi, że w boksie może stracić głowę, a samymi rękami na życie nie zarobi. Niech już nie wraca. Tego mu życzę na święta - nie kryje menedżer, który był z Gołotą niemal przez całą jego karierę.

Oskar Berezowski

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: HBO z prezentem dla Adamka - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3