MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Historia Kraśnika. Ułani mieli w Kraśniku swój szpital dla koni. Zobacz zdjęcia budynku

Konrad Sławiński
Katarzyna Puczyńska
- Niski, otynkowany na szaro, niepozorny budynek przy al. Tysiąclecia w Kraśniku kryje w sobie ciekawą historię. Wybudowany został na pocz. XX w. jako szpital dla koni – mówi historyk dr Dominik Szulc.

Budynek obecnie użytkowany jest jako magazyn szpitala powiatowego. Jego elewacja została przez lata znacznie zniszczona, a po pierwotnej funkcji zostały już tylko nieliczne elementy. Jednym z nich jest wtórnie zamurowane, ostrołukowe wejście, o znacznej wysokości umożliwiającej wprowadzenie do środka koni. Do naszych czasów zachowały się także detale architektoniczne charakterystyczne dla rosyjskich budynków koszarowych z II połowy XIX i początku XX w. Możemy je zaobserwować w zwieńczeniach otworów okiennych i drzwiowych.

Na wyjątkowe znaczenie obiektu dla historii miasta zwrócił uwagę historyk dr Dominik Szulc, który pełni funkcję Społecznego Opiekuna Zabytków Miasta Kraśnik.

- Niewielu kraśniczan zna historię tego obiektu i jego dawną rolę. Budynek został wzniesiony w 1912 r. na potrzeby 9. Pułku Kozaków Dońskich, którzy zaledwie rok wcześniej zajęli koszary kraśnickie pozostawione przez carski 70. Pułk Piechoty. Koszary rosyjskiej piechoty należało jednak dostosować na potrzeby kawalerii, stąd w latach 1911-1913 na zachód od nich wzniesiono dodatkowe baraki kawaleryjskie, wśród których znalazł się także szpital dla koni – wyjaśnia dr Dominik Szulc, Społeczny Opiekun Zabytków Miasta Kraśnik.

W latach 1918-1921 szpital dla koni użytkowany był przez 7. Lubelski Pułk Ułanów, a następnie przez 24. Pułk Ułanów, którzy stacjonowali w mieście do 1939 roku.

- Niestety, nie znam fotografii budynku z tego czasu, ale nad wejściem do podobnego, który w latach 30-tych istniał na terenie koszar 7. Pułku Ułanów w Mińsku Mazowieckim, dokąd pułk trafił z Kraśnika, zawieszona była tabliczka z napisem „AMBULANS WETERYNARYJNY” oraz sztuczna głowa konia – mówi Dominik Szulc.

Warto dodać, że większość pokoszarowych budynków w Kraśniku została rozebrana w 1956 r, gdy Miejska Rada Narodowa Kraśnika Lubelskiego pozyskała tereny dawnych koszar od Wojska Polskiego na cele mieszkaniowe. Szpital dla koni jest jednym z nielicznych zachowanych wówczas obiektów.

Ze względy na zły stan fundamentów i elewacji obiektu jest on obecnie modernizowany i ocieplany. Większość detali architektonicznych ma zostać zachowanych, pozostałe będą w przyszłości eksponowane.

- Inwestor rozważy również wtórne oznaczenie na budynku pierwotnego wejścia, zaś w jego sąsiedztwie znajdzie się tablica informacyjno-historyczna – dodaje Społeczny Opiekun Zabytków Miasta Kraśnik.

Prace termomodernizacyjne prowadzi Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Kraśniku.

- Budynek jest obecnie ocieplany. Prowadzone są prace związane z odnową pokrycia dachu i elewacji. Funkcja obiektu pozostanie taka sama tzn. będzie to magazyn szpitala – mówi Michał Jedliński, dyrektor SPZOZ w Kraśniku.

Koszt projektu termomodernizacji kilku budynków szpitala, w tym budynku magazynu przy Al. Tysiąclecia wynosi 1,8 mln zł. Projekt jest finansowany przez Starostwo Powiatowe w Kraśniku oraz ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Więcej o historycznym szpitalu dla koni przeczytasz tutaj.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski