Historia Władysława Żmudy: Gdyby nie wyjechał, mógłby "zaginąć", jak wielu kolegów z Motoru Lublin

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Bartek Syta
Władysław Żmuda, wychowanek Motoru Lublin, opuścił rodzinne strony w wieku 18 lat, chociaż lokalne władze piłkarskie chciały mu to uniemożliwić. W piłkę nożną grał krótko, ale był współtwórcą największych sukcesów reprezentacji Polski.

- W Lublinie wszystko się zaczęło, ale tak naprawdę szybko wyjechałem – wspomina Władysław Żmuda, który wychował się w domu na ulicy Bulwarowej (dawniej Boczna Buczka). - Całe szczęście, że wyjechałem, bo może „zaginąłbym”, jak wielu moich kolegów. W Lublinie grało wielu zdolnych piłkarzy. W 1971 roku zdobyliśmy z Motorem mistrzostwo Polski juniorów, a sukces ten nie został już powtórzony. W Lublinie zawsze byli wspaniali kibice, którzy na pewno są stęsknieni za najwyższym poziomem ligowym. Dzisiaj klub ma sponsora, pieniądze i życzę im sukcesów, aby jak najszybciej zawitała ekstraklasa – mówi były reprezentant kraju.

Władysław Żmuda wyjechał z Lublina w 1972 roku, ale już rok wcześniej były bliski przejścia do innej drużyny. - Byłem już reprezentantem Polski juniorów i liczyłem na więcej występów w pierwszym zespole Motoru. Różnie z tym jednak bywało. Grałem w rezerwach, w lidze juniorów, natomiast nie było to marzeniem bardzo ambitnego chłopaka, którym byłem. Chciałem spróbować sił w najwyższej lidze i akurat nadarzyła się okazja, żeby przez tydzień trenować z zespołem Stali Mielec. Kiedyś nie było kontraktów, a kluby nie potrafiły się dogadać – mówi.

Piłkarskie władze w Lublinie były przeciwne pomysłowi odejścia Żmudy z Motoru. - Po powrocie z Mielca ojcu Władka wręczono pismo Okręgowego ZPN w Lublinie, w którym wręcz straszono, że jak nie złoży satysfakcjonujących wyjaśnień, to związek zawiadomi odpowiednie władze – mówi Dariusz Kurowski, który pomógł napisać biografię Władysława Żmudy, „A ty będziesz piłkarzem”. - Dobrze oddaje to atmosferę tamtych czasów i sposób przeprowadzania wówczas tzw. transferów – dodaje Kurowski. A Władysław Żmuda zapewnia, że podobnych zakulisowych „smaczków” z jego kariery kibice znajdą w biografii dużo więcej.

„A ty będziesz piłkarzem” - powstała biografia Władysława Żm...

Rok później, gdy Żmuda miał już 18 lat, nawiązał kontakt z klubem z Wałbrzycha. - Zagłębie miało świetną drużynę, grali w Pucharze UEFA, a na obronie mieli starszych zawodników. Trener Jerzy Nikiel chciał, żebym do nich dołączył. Trenowałem w Wałbrzychu przez trzy miesiące, ale dostałem zwolnienia. Mało kto jednak pamiętam, że przez ten czas byłem w Zagłębiu, a dopiero potem przeszedłem do Gwardii Warszawa - tłumaczy.

Transfer do klubu ze stolicy był możliwy dzięki interwencji ludzi z Polskiego Związku Piłki Nożnej. - Po tym telefonie Motor zgodził się go zwolnić, a pieniądze otrzymał tylko za wyszkolenie – dodaje Dariusz Kurowski.

W 1982 Żmuda wyjechał za granicę i podpisał kontrakt z włoskim klubem Hellas Werona. - To był okres stanu wojennego, w kraju było szaro i buro, a na półkach w sklepie tylko ocet. Marzyliśmy, żeby wyjechać – wspomina. Rozmowy rozpoczęły się jeszcze przed turniejem mistrzostw świata, na których Polacy zdobyli brąz.

Niestety z powodu kontuzji Władysław Żmuda w Weronie grał niewiele, a już w wieku 33 lat zakończył karierę zawodniczą. W 2015 roku zrodził się pomysł napisania biografii. - Wcześniej miałem propozycje, ale dopiero Dariusz był odpowiednio konkretny. Doszedłem do wniosku, że mam co wspominać i opowiadać, a w książce nie ma suchych faktów, tylko jest zakulisowe życie – mówi Żmuda.

Co ciekawe, połowa biografii powstała już w 2015 roku, a potem nastąpiła pięcioletnia przerwa. - Żeby opowiadać, trzeba mieć natchnienie. Tego w tym czasie brakowało, ale po pięciu latach wróciliśmy do pisania, bo szkoda byłoby nie dokończyć – dodaje.

Biografia Władysława Żmudy od 12 maja dostępna jest księgarniach i salonach w całym kraju.

TOP 10 pamiętnych meczów piłkarzy Motoru Lublin. Zobacz [16.03]

EURO 2020: Kiedy zagramy, jeśli awansujemy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie