Horror w hali MOSiR. Koszykarki Pszczółki AZS UMCS Lublin przegrały po dogrywce z liderem tabeli Arką Gdynia

SZUPTI
Niepokonana w tym sezonie w Energa Basket Lidze Kobiet Arka Gdynia odniosła w Lublinie 17. zwycięstwo. Pierwszy raz przyszło jej to jednak z tak wielkim trudem. Koszykarki Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS były bardzo bliskie sprawienia niespodzianki, a mecz zakończył się dogrywką.

O wygranej gdynianek przesądził rzut za trzy punkty, na 12 sekund przed końcem dogrywki, Barbory Balintovej. Po jej trafieniu Arka wyszła na prowadzenie 79:78. W odpowiedzi akademiczki straciły piłkę, a mecz próbowały ratować faulując Marissę Kastanek. Rywalka wykorzystała jednak oba rzuty wolne i przypieczętowała triumf swojej drużyny.

- Zabrakło trochę szczęścia. W końcówce mieliśmy kilka otwartych rzutów trzypunktowych, ale zabrakło wykończenia. I przede wszystkim cały mecz zawodziły rzuty osobiste, bo nie wygrywa się w ostatnich sekundach tylko grając przez 40 minut

- podsumowała Agnieszka Szott-Hejmej.

Najlepsza w lubelskiej drużynie była Alexis Peterson, która rzuciła 31 punktów, zebrała siedem piłek i miała cztery asysty. W niedzielę, w ekipie trenera Krzysztofa Szewczyka zadebiutowała pozyskana niedawno Kristina Baltić. Serbka zastąpiła w Pszczółce Ame Degbeon, która rozwiązała kontrakt. W debiucie Baltić spędziła na parkiecie niespełna 14 minut i w tym czasie zdobyła sześć punktów, trafiając trzy z czterech rzutów z gry oraz zebrała trzy piłki.

- Do meczu przystępowałyśmy pełne nadziei i wiary, że uda nam się wygrać, bo ta hala przynosi nam szczęście. Trudno, gramy dalej

- przyznała Szott-Hejmej.

Potyczka z liderem tabeli nie rozpoczęła się najlepiej dla lublinianek, bowiem gdynianki wyszły szybko na prowadzenie 5:0. Gospodyniom przez pierwsze pięć minut meczu nie udawało się zdobyć punktów z gry, a trafiały tylko z rzutów osobistych. Niemoc w ofensywie akademiczek przełamała dopiero w połowie pierwszej kwarty Peterson, popisując się akcją dwa plus jeden, co pozwoliło Pszczółce złapać kontakt z Arką (7:8). Po premierowej odsłonie team z Gdyni prowadził 17:12.

W drugiej kwarcie zespół Krzysztofa Szewczyka próbował cały czas gonić ekipę z Pomorza, ale to gdynianki wciąż były na prowadzeniu różnicą kilku oczek. W 15. minucie po "wjeździe" pod kosz Peterson strata lublinianek wynosiła już tylko dwa punkty (23:25), a na trzy minuty przed zakończeniem tej kwarty, gdy zza linii 6,75 m trafiła ta sama zawodniczka, na tablicy wyników pojawił się remis 28:28. Po pierwszej połowie to przeciwniczki prowadziły ostatecznie 34:31.

Po zmianie stron akademiczki nie tylko szybko odrobiły straty, ale wyszły na prowadzenie 35:34, natomiast w 22. minucie po rzutach Amerykanki Briany Day i Serbki Jovany Popović przewaga lublinianek wynosiła już trzy oczka (40:37). Wynik trzeciej kwarty celną trójką ustaliła ta ostatnia i zaczęło pachnieć niespodzianką, gdyż Pszczółka wygrywała 58:53.

W 36. minucie był jeszcze remis 62:62, ale chwilę potem Arka wyszła na prowadzenie 67:62. Pszczółka nie poddała się i na 22 sekund przed końcem meczu, po dwóch celnych osobistych, Day doprowadziła do remisu (70:70). Żadnemu z zespołów nie udało się już celnie trafić w regulaminowym czasie gry i o losach konfrontacji zadecydowała dogrywka.

Emocje sięgnęły zenitu, gdy Peterson na 35 sekund przed końcem doliczonego czasu gry wyprowadziła Pszczółkę na prowadzenie 78:76. Lublinianki dobiła jednak celną trójką Balintova, a chwilę potem faul w ataku popełniła Peterson i miejscowym zabrakło już czasu na dogonienie liderek.

Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin - Arka Gdynia 79:81 (12:17, 19:17, 27:19, 12:17, dogrywka 9:11)
Pszczółka: Peterson 31, Day 19, Popović 14, Adamowicz 7, Baltić 6, Labuckiene 2, Szott-Hejmej. Trener: Krzysztof Szewczyk
Arka: Allen 26, Papova 17, Balintova 14, Greinacher 11, Gulich 5, Kastanek 4, Rembiszewska 2, Alexander 2, Podgórna, Slamova. Trener: Gundars Vetra
Sędziowali: M. Adameczek, K. Nowak A. Szczotka

Euro 2020 przełożone na kolejny rok!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To niestety prawda - 0/7 z gry to fatalna skuteczność. Myślę, że Pani Kapitan powinna na treningach więcej i mocniej popracować nad rzutem z półdystansu. A inne zawodniczki nad rzutami wolnymi i rzutami zza łuku.

f
fan

Statystyki Labuckiene po wczorajszym meczu . Mówi wiele. https://basketligakobiet.pl/mecz/83189/pszczolka-polski-cukier-azs-umcs-lublin---arka-gdynia.html

.

R
Robert

Mam nadzieję, że teraz na meczach Pszczółek będzie pojawiać co najmniej podobna liczba kibiców jak dzisiaj. Widać potencjał w tej drużynie, a dziś napędziły stracha zespołowi grającemu w Eurolidze. Jest wciąż realna szansa na 4 miejsce po rundzie zasadniczej - kluczowe będą przede wszystkim dwa mecze wyjazdowe - przede wszystkim ten we Wrocławiu, a także w Łodzi.

G
Gość

Nie żałuję pieniędzy wydanych na bilet. Dobry mecz

G
Gość

Rewelacyjny mecz, świetne widowisko. Frekwencja na trybunach godna pochwały!

G
Gość

Co to za mecz!!! Szkoda niewykorzystanych szans rzutowych, ale cóż... Nie bez powodu Arka jest liderem bez porażki

G
Gość

Niesamowity mecz. Dziękuję Dziewczyny za ogromne serce. W środę napewno z synem dopingujemy! Super transfer widać że nowa zawodiczka będzie wzmocnieniem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3