Hrubieszów: Pieszy musi zapłacić grzywnę, chociaż został potrącony

WIT
Zostałem potrącony przez samochód, a teraz sąd chce mnie ukarać, chociaż to ja jestem ofiarą - denerwuje się pan Krzysztof. Jego sprawę będzie musiał rozstrzygnąć Sąd Okręgowy w Zamościu.

Wszystko wydarzyło się 23 grudnia 2010 r. w Świerszczowie pod Hrubieszowem. Kierowca fiata w czasie wyprzedzania potrącił pana Krzysztofa, który na dwa dni trafił do szpitala. Policjanci ukarali kierowcę mandatem, ale uznali, że pieszy również naruszył przepisy.

Mężczyzna dostał wyrokiem nakazowym 200 zł grzywny. Odwołał się. - Ukarano mnie kwotą 50 zł. To mniej, ale ja w ogóle nie powinienem płacić. Przecież szedłem poboczem - denerwuje się pan Krzysztof.

Innego zdania był sąd w Hrubieszowie. - Jak wynika z zebranych dowodów, obwiniony szedł jezdnią, a nie poboczem - mówi Adam Pisiewicz, wiceprezes Sądu Rejonowego w Hrubieszowie. Obwiniony nie zgadza się z tym rozstrzygnięciem. Jego obrońca odwołał się już od rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Zgłoś temat do firmy, która zajmuje się odzyskiwaniem należnego odszkodowania z OC - jest ich sporo i są skuteczni.

F
Fang

Nauczono się że jak ktoś idzie jezdnią ale blisko jej brzegu to idzie poboczem.Jest coś takiego co drogowcy nazywają skrajnią drogową.Jest to przestrzeń już poza jezdnia w której mogą się znajdować elementy pojazdu mimo iż koła są na jezdni. Taką prawdę trzeba ludziom przedstawiać i szkolić od małego.Pieszy nie powinien przebywać w obszarze skrajni.

R
Rubik

Pieszy sugeruje że jest świętą krową i wolno mu chodzić jak i gdzie mu się podoba.Albo niech udowodni że nie szedł ulicą tylko poboczem.Kurier nie widział więc nic mu artykuł nie pomoże.

F
Fabian

@Z
Obyś nie spróbował tej rzeczywistości na własnej skórze! Zobaczysz jakie to będą bajki. Art. 177 k.k. umożliwia umorzenie sprawy za nieumyślne potrącenie jeśli sprawa był niekarany i rokuje, że nie powtórzy tego.
A mnie pozostaje długa rehabilitacja i użeranie się z ubezpieczycielem z OC sprawcy.
W tej sytuacji już wiem, że lepiej być kierowcą-sprawcą niż niewinnym pieszym.

q
qwik

Kierowca został ukarany mandatem choć pieszy zniszczył mu auto. W tym przypadku kierowca też może czuć się ofiarą pieszego, który naruszył przepisy ;)

M
Mikołaj.

Śmierć wszystkiemu, co szwabskie! Szkoda, że te najgorsze wzorce tej śmieciowej nacji są przechwytywane na słowiański grunt. Potrącił go samochód, to już jest wystarczająca kara.
Szkoda, że wszystkich niemrów nie wytłukli po drugiej wojnie światowej, a ich kur nie wygwałcili. Nienawidzę tej nacji jak psów śmierdzących!
Jedyny powód do śmiania się dla tych śmieci to spierdzenie się przy żarciu.

z
z

wypisujesz.

x
x

Ile jest takich "drog", gdzie nie ma zadnego pobocza...Ktoredy tam chodzic?Rowem melioracyjnym?

F
Fabian

Zostałem potrącony na przejściu dla pieszych idąc na zielonym świetle. Ponieważ naruszenie czynności ciała przekracza 7 dni, policja i prokuratura z urzędu musiała skierować sprawę karną do sądu. Prokuratura wniosła o umorzenie sprawy i zapłatę 500 zł przez sprawcę na rzecz organizacji społecznej.
Taką karę ma ponieść sprawca połamawszy mi nogi. Zapłaci 500zł (odpowiednik mandatu jak za nie powodujące żadnych skutków przekroczenie szybkości!) i może się śmiać mimo, że wyrządził poważną krzywdę innej osobie.
Natomiast ja jako ofiara dostałem z automatu 0,5 roku więzienia (niemożność wyjścia z domu przez 6 miesięcy), poza tym nie wiadomo jeszcze czym skończy się trwające jeszcze leczenie połamanych nóg, być może kalectwem do końca życia. Oto sprawiedliwość w RP.

Dodaj ogłoszenie