Im trudniej, tym lepiej. Ruszyły zapisy do Ekstremalnej Drogi Krzyżowej

Piotr Nowak
Piotr Nowak
- Nie warto żyć normalnie, warto żyć ekstremalnie - przekonują organizatorzy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Za organizację lubelskiej EDK odpowiadają m.in. (od prawej) Daniel Miłaczewski i ks. Mirosław Ładniak
- Nie warto żyć normalnie, warto żyć ekstremalnie - przekonują organizatorzy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Za organizację lubelskiej EDK odpowiadają m.in. (od prawej) Daniel Miłaczewski i ks. Mirosław Ładniak Małgorzata Genca
Udostępnij:
W nocy, w chłodzie, przez lasy i pola przejdą uczestnicy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. - Im trudniej, tym lepiej - przekonują organizatorzy. Ruszyły zapisy na szóstą edycję wydarzenia.

- Ekstremalna Droga Krzyżowa to wydarzenie duchowe, które daje nam szansę pielgrzymowania w głąb siebie. To jest nocna, samotna wędrówka, podczas której człowiek odnajduje samego siebie - wyjaśnia ks. Mirosław Ładniak, organizator EDK w Lublinie.

Idea EDK narodziła się w Krakowie. Od 6 lat organizowana jest w Lublinie. Każdego roku na szlak wyrusza kilka tysięcy lublinian. Hasłem tegorocznej edycji jest „Droga przebaczenia. Od zranienia do uzdrowienia”. Z nim związane będą rozważania przygotowane przez organizatorów dla poszczególnych stacji.

Uczestnicy EDK mają do wyboru osiem szlaków do Wąwolnicy, Lubartowa i wokół Lublina.

- Trasy mamy zróżnicowane pod względem trudności i długości.

Najkrótsza liczy 31 km, prowadzi wokół Zalewu Zemborzyckiego i kończy się w Bazylice oo. Dominikanów na Starym Mieście. Najdłuższa ma około 51 km, zaczyna się w Lublinie a kończy Wąwolnicy przy Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej - mówi Daniel Miłaczewski, koordynator lubelskiej edycji EDK.

W tym roku wyznaczono dwie nowe trasy. Pierwsza, pomarańczowa, ma około 33 km i wiedzie z Lublina, przez Czechów, doliną Ciemięgi do Bystrzycy i doliną rzeki do Bazyliki oo. Dominikanów na Starym Mieście. Trasa zielona ma około 42 km. Zaczyna się w Lublinie, przebiega doliną Bystrzycy, przekracza Wieprz w Zawieprzycach i kończy się w Bazylice św. Anny w Lubartowie.

- Zachęcam, żeby na EDK wychodzić samodzielnie. Jest to samotne przejście i odkrywanie siebie na nowo. Można zmierzyć się z własnymi słabościami i odkryć miłości Pana Boga

– zastrzega ks. Mirosław Ładniak.

Zapisy na EDK odbywają się za pośrednictwem strony www.edk.lublin.pl. Wpisowe kosztuje 10 zł. Za te pieniądze organizatorzy przygotowują m.in. książeczki z rozważaniami, oznaczenie tras i toalety na trasie. O bezpieczeństwo uczestników zadbają służby porządkowe, medyczne, strażacy, harcerze, członkowie Legii Akademickiej.

EDK odbędzie się w nocy z 20 na 21 marca. Uczestnicy wyruszą na szlak po mszy w archikatedrze lubelskiej o godz. 19. Pieniądze z tacy zostaną ofiarowane na wsparcie osób żywiących się pozajelitowo.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

l
ltv-9

Trudniej to by było gdyby wszyscy uczestnicy rozebrali się do gołego i dopiero wtedy ruszyli a tak to co to za wyczyn chodzenie nocą przy świetle latarki?

G
Gość
26 lutego, 21:34, Gość:

Póżniej do lekarza i szpitala,a dzieci głodują,nudzi się?

26 lutego, 22:55, W:

Możesz wyjaśnić o co chodzi w twoim wpisie?

Nie może wyjaśnić bo napisal bez żadnego sensu i pomyslunku

W
W
26 lutego, 21:34, Gość:

Póżniej do lekarza i szpitala,a dzieci głodują,nudzi się?

Możesz wyjaśnić o co chodzi w twoim wpisie?

G
Gość

Póżniej do lekarza i szpitala,a dzieci głodują,nudzi się?

G
Gość

a może ksiądz brata zabierze?

Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie