Izabela Badurek przegrała z Ukrainką Jekateriną Szakałową na gali Fight Exclusive Night. Zobacz zdjęcia

Krzysztof Szuptarski
Lublinianka Izabela Badurek uległa Ukraince Jekaterinie Szakałowej, podczas 33. gali Fight Exclusive Night. Pojedynek był niezwykle pasjonujący, w którym nie brakowało efektownych akcji. Brylowała w nich jednak zawodniczka ukraińska, która łatwo obalała Badurek, prezentując efektowne rzuty. Iza co prawda za każdym razem wstawała, dotrwała do końca, przegrywając jednogłośnie na punkty.

Pojedynek odbył się w limicie 61,2 kg kategorii koguciej. W pierwszej rundzie w stójce zdecydowanie przeważała Ukrainka. Szybko trafiła mocnym ciosem, który wyraźnie zachwiał Izabelą Badurek. Lubliniance udało się przetrzymać rywalkę przy siatce. Gdy zawodniczki wróciły na środek oktagonu, Szakałowa ponownie mocno trafiła Badurek. Próbowała skończyć przeciwniczkę w parterze, zasypując ją gradem ciosów, jednak Polce udało się to przetrwać. W kolejnych dwóch rundach nadal zdecydowanie przeważała Szakałowa.

– Była to słaba walka w moim wykonaniu. Bardzo mi zależało na wygranej, ale nie wyszło. Taki jest jednak sport – mówi Izabela Badurek, która w przeszłości reprezentowała barwy UFC, największej na świecie organizacji MMA. – Chciałam trochę w stójce powalczyć i nie chciałam kopać, bo wiedziałam, że pewnie by mnie sprowadziła do parteru. Nie mogłam poradzić sobie też z klinczem i blokowały mnie jej niskie kopnięcia na łydkę. Dosyć silne miała te uderzenia i stabilnie stała na nogach. Przez to ciężko było mi ją obalić na środku klatki. Nie żałuję jednak, że doszło do tej potyczki, gdyż chcę walczyć z takimi mocnymi zawodniczkami. Muszę teraz wygrać jakiś inny pojedynek i być może dojdzie wtedy do rewanżowego starcia z Ukrainką. Na razie muszę ochłonąć, wziąć się w garść i dalej ciężko trenować – dodała.

Izabela Badurek jest pierwszą zawodniczką z Lublina, która postanowiła walczyć w MMA na zawodowych galach. Iza rozpoczęła swoją przygodę ze sztukami walki, a dokładnie z judo 21 lat temu. To właśnie judo jest jej stylem źródłowym. Następnie przyszedł czas na brazylijskie jiu jitsu oraz na MMA.

W walce wieczoru gali FEN 33, Kacper Formela okazał się lepszy od Damiana Frankiewicza. Reprezentant Mighty Bulls Gdynia wygrał przez jednogłośną decyzję sędziów po bardzo dobrej walce.

WYNIKI GALI FEN 33:
KARTA GŁÓWNA
65,8 kg, MMA: Kacper Formela (12-4, 4 KO, 3 SUB) pokonał Damiana Frankiewicza (9-4, 1 KO, 6 SUB) jednogłośną decyzją sędziów.
80 kg, K-1: Dominik Zadora (26-8, K1) pokonał Pavla Sacha (9-4, K1) jednogłośną decyzją sędziów.
61,2 kg, MMA: Ekaterina Shakalova (4-1, 1 KO, 1 SUB) pokonała Izabelę Badurek (8-7, 2 KO, 5 SUB) jednogłośną decyzją sędziów.
93 kg, MMA: Marcin Filipczak (4-1, 2 KO, 2 SUB) pokonał Rafała Kijańczuka (8-4, 8 KO) przez techniczne poddanie (duszenie gilotynowe) w pierwszej rundzie.
120,2 kg, MMA: Damian Bujkowski (2-0, 2 KO) pokonał Marcina Sianosa (4-6, 4 KO) przez TKO (ciosy w parterze) w trzeciej rundzie.
70,3 kg, MMA: Andriej Chochłow (12-7, 4 KO, 8 SUB) pokonał Mansura Abdurzakowa (4-3, 1 KO, 3 SUB) przez nokaut (prawy sierpowy) w pierwszej rundzie.
KARTA WSTĘPNA
120,2 kg, semi-pro MMA: Bartosz Zaczeniuk pokonał Macieja Gąsiorka jednogłośną decyzją sędziów.
65,8 kg, semi-pro MMA: Gracjan Miś pokonał Huberta Wybierałę niejednogłośną decyzją sędziów.
77,1 kg, semi-pro MMA: Dariusz Wilk pokonał Damiana Rzepeckiego jednogłośną decyzją sędziów.

Niesamowity awans Igi Świątek

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie