J. Pietrzak

Maciej Wijatkowski
Ze smutkiem i zażenowaniem wpadam co jakiś czas na hołubce intelektualne (doprawdy - nie wiem, jak to inaczej nazwać), które „wycina” mocno już emerytowany satyryk - Jan Pietrzak. Strzyka żółcią na prawo i lewo, we wszystkich, którzy go nie dopieszczają.

Zastanawiające, bo kiedyś celnie kłuł ostrzem satyry tych, którzy go raczej dopieszczali, dając lokal, miejsca na antenach i festiwalach. Wydaje się nawet, że lepiej mu było, choć wszem i wobec ogłasza swój kombatancki etos. Wydaje się choćby dlatego, że wtedy przeważnie był wesolutki, wyjąwszy najsłynniejszą „ŻebyPolskę”, a teraz - niby satyryk, a kwaśny jak cytryna w occie.

Nie dlatego ująłem jego imię jedynie inicjałem w tytule. Swego (dawnego i słusznie minionego) czasu, słynna była „impreza rozrywkowa” w lubelskiej hali WOSiR (tak się wtedy nazywała), na którą afisz wabił wielkimi literami: J. PIETRZAK!

Przybyło ludności co niemiara i w miarę trwania kolejnych „numerów” przybywało również zniecierpliwienia, bo wszyscy czekali na gwiazdę wieczoru. Cóż on też dzisiaj powie? Jak dosadnie „przywali” komu trzeba?!

Wreszcie. Pojawił się. Niby wszystko się zgadzało z inicjałem i nazwiskiem, ale na wielką estradę wyszedł... iluzjonista Jacek Pietrzak! Nawet nieźle sobie poczynał, jak to iluzjoniści potrafią, ale publiczność zawrzała: nie „na niego” tu przyszli i zapłacili!

Była afera, oj była... Wiadomo, zarobili ci, którzy mieli zarobić, po czym zniknęli, „jak sen jaki złoty”, bez szans na zwrócenie kasy zawiedzionym. Bo i - z jakiej racji? Był J. Pietrzak? Był!

Wydaje mi się, że w nieco innym wymiarze owa afera trwa do dziś. J. Pietrzak już nie ten... Wiele sobie obiecywali ci, którzy uwierzyli mu na słowo (ba! - słów potoki!), że to obrzydliwe lewactwo i liberaki nie pozwalają mu występować. Był „Pan Janek” w swym barwnym życiu i czerwony, i biało-czerwony, ale teraz już tylko żółty ze zgryzot i siny z bezsiły. „Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść...” - śpiewa Perfect. Szczera prawda...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
koks
Słyszałem tego żałosnego satyryka ostatnio w radiu.
Jest chory na PiSiorczycę. Jego miejsce występów to szalet.
z
zorientowany
Hasła: "SaintEx" i "Katarzyna Cichopek". Również - bez komentarza...
S
SaintEx
Wyniki pozostawię bez komentarza.
j
jw
"Wszystkie własne publikacje autorów z poniższej listy zgłaszane przez prasę i wydawnictwa książkowe oraz wszystkie przypadki wymieniania ich nazwisk należy sygnalizować kierownictwu Urzędu, w porozumieniu z którym może jedynie nastąpić zwolnienie tych materiałów. Zapis nie dotyczy radia i TV, których kierownictwo we własnym zakresie zapewnia przestrzeganie tych zasad. Treść niniejszego zapisu przeznaczona jest wyłącznie do wiadomości cenzorów"
G
Gość
Bał się stanąć twarzą w twarz?
t
taki tam
ale co ja tam wiem... zarobiony jestem.
H
Huball
"Telewizyjny program Jana Pietrzaka „Pół wieku Kabaretu pod Egidą” emitowany na antenie TVP1 przyciągnął przed ekrany telewizorów ponad 1 000 000 widzów. W swoim paśmie godzinowym, program emitowany na antenie TVP1 osiąga 9 proc. udziału w rynku (wśród wszystkich widzów) plasując się na drugim miejscu rankingu - za Polsatem, a wyprzedzając TVP 2 oraz TVN. " - ale są i tacy, którzy nie dostrzegają rzeczywistości.
G
Gość
To dlaczego ich Pan nie tropi? Strach?
m
mm
pietrzak zachowuje się jak peerelowski cieć :(
A
ABC~~
Pietrzak już wrzeszczy jak guano,które się przyczepiło do okrętu i wrzeszczy -
płyniemy!!!!!!
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie