reklama

Jadą osłabieni, ale mają za to przewagę świeżości

Tomasz BiaduńZaktualizowano 
Sławomir Nazaruk zatracił ostatnio skuteczność, ale trener Tadeusz Łapa liczy na jego przełamanie z Pogonią Szczecin.
Sławomir Nazaruk zatracił ostatnio skuteczność, ale trener Tadeusz Łapa liczy na jego przełamanie z Pogonią Szczecin. Fot. Jacek Babicz
Przed Górnikiem Łęczna najtrudniejszy wyjazd w tym sezonie. W sobotę o godz. 19 podopieczni trenera Tadeusza Łapy zmierzą się w Szczecinie z Pogonią. Rywale są mocno podbudowani po środowym spotkaniu. Wygrali bowiem w Zabrzu z liderem 3:1, mimo że grali w osłabieniu.

- Nie ma co ukrywać; czeka nas bardzo ciężkie zadanie. To będzie realny sprawdzian Górnika, tego, co prezentuje na tym etapie rozgrywek - mówi Tadeusz Łapa, opiekun łęcznian.

Za kadencji Łapy drużyna jeszcze nie przegrała, odnotowując cztery remisy i dwa zwycięstwa. Teraz tę serię będzie jednak wyjątkowo ciężko podtrzymać. - Pogoń podebrała m.in. Flocie Świnoujście kilku zawodników, i to tych najlepszych. Do tego zaczyna łapać wiatr w żagle i pozycja wicelidera nie jest przypadkowa - przekonuje szkoleniowiec zielono-czarnych.

Niestety, Łapa nie będzie mógł skorzystać w Szczecinie z kilku podstawowych graczy. Z powodu kontuzji nie zagra na pewno Piotr Bronowicki, który podkręcił kostkę na jednym z treningów i był już wykluczony z meczu z MKS Kluczbork. Blisko miesięczna przerwa czeka jego brata Grzegorza, który po niespełna półgodzinie gry musiał w środę opuścić plac gry z urazem mięśnia dwugłowego uda. Podobną pauzę zaliczy kapitan górniczej jedenastki Veljko Nikitović. Badania po meczu z Kluczborkiem wykazały, że Serb ma naderwane ścięgno Achillesa. Lepsze wiadomości płyną z gabinetu lekarskiego, który odwiedzał Krzysztof Kazimierczak. Okazało się, że uraz obrońcy jest niegroźny i będzie mógł wystąpić w meczu z Pogonią.

Niestety, trener ma problemy także w linii napadu. Bartłomiej Niedziela, który zdobył z MKS dwie bramki, dostał przy okazji żółtą kartkę, która była już jego czwartą w sezonie. Dlatego snajper musi zaliczyć przymusową pauzę.

Do składu dołączy, na szczęście, rekonwalescent Grzegorz Szymanek.

- Na pewno będziemy grać ostrożniej niż zazwyczaj. Na defensywie będzie spoczywać duża odpowiedzialność. Musimy uniknąć prostych błędów i ustabilizować obronę - zdradza taktykę na spotkanie Łapa.

Kontuzjowanego Grzegorza Bronowickiego zastąpi na prawej flance Paweł Tomczyk. Lukę po Nikitoviciu wypełni natomiast Piotr Bazler. - Do składu wskoczy kilku nowych zawodników, ale przy graniu systemem środa - sobota, może to się okazać dla nas korzystne. Piłkarze Pogoni nie są ze stali i są trochę zmęczeni ciężkim meczem w Zabrzu, dzięki czemu będziemy mieć handicap świeżości - kończy Łapa.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3