Jak będą wyglądać wybory w szpitalach? Przebywają w nich obecnie 79 osoby z koronawirusem i podejrzeniem zakażenia

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Tradycyjnie pacjenci będą mogli oddać głos w komisjach działających na terenie szpitala
Tradycyjnie pacjenci będą mogli oddać głos w komisjach działających na terenie szpitala Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Tradycyjnie pacjenci będą mogli oddać głos w komisjach działających na terenie szpitala. Sprawdzamy też, jak będą głosować osoby przebywające na oddziałach zakaźnych z diagnozą i podejrzeniem COVID-19. W czwartek takich chorych było 79.

Jak będą wyglądać niedzielne wybory dla pacjentów różnych oddziałów przebywających akurat w lubelskich szpitalach? - W SPSK 1 pacjenci będą oczywiście mieli możliwość głosowania podczas wyborów prezydenckich 2020. Każda z czterech komisji wyborczych składać się będzie z 5 członków, wyjątkowo będą to wyłącznie pracownicy naszego szpitala, ponieważ znają oni procedury epidemiologiczne, obowiązujące podczas pandemii COVID-19.

Z uwagi na fakt, iż obecnie oddziały są zamknięte dla osób odwiedzających, również swobodne przemieszczanie się pacjentów po szpitalu nie jest możliwe, dlatego głównym sposobem zbierania głosów będzie wykorzystanie tzw. urny pomocniczej, by minimalizować ryzyko zakażeń wśród pacjentów, personelu, ale także członków komisji - wyjaśnia Anna Guzowska, rzecznik szpitala przy ul. Staszica.

Dodajmy, że w szpitalach na Lubelszczyźnie znajdują się również osoby zakażone koronawirusem bądź z podejrzeniem choroby. Obecnie (25 czerwca) naszym regionie hospitalizowanych z tych powodów jest 79 pacjentów. Jak wybory będą wyglądały w ich przypadku?

- Zapewniam, że osoby zakażone będą miały możliwość zagłosowania w niedzielę. Jak to będzie wyglądać? Zgodnie z otrzymanymi wytycznymi, jeden z członków komisji musi ubrać się w środki ochrony osobistej tj. kombinezon, maska, rękawiczki, przyłbice. Będzie przygotowana oddzielna urna przeznaczona tylko do głosowania dla chorych z COVID-19, a także oddzielnie wydrukowany spis głosujących. Na oddział zakaźny wejdzie członek komisji w środkach ochrony i umożliwi chorym oddanie głosu. Następnie ta urna zostanie poddana ozonowaniu, a po dwóch godzinach zabezpieczona, aż do momentu możliwości policzenia głosów - tłumaczy Jarosław Smęt, przewodniczący obwodowej komisji nr 28, która będzie działać w szpitalu w Białej Podlaskiej.

Na głosowanie w czasie epidemii szykuje się też Szpital Neuropsychiatryczny, w którym działa oddział obserwacyjno-zakaźny. - W skład komisji wchodzą w tym roku wyłącznie pracownicy szpitala ze względów bezpieczeństwa. Mamy kombinezony i inne środki ochrony, które będą musieli założyć wchodząc na oddział zakaźny w czasie wyborów. Nie będziemy nikomu ograniczać prawa do głosowania. W tym momencie nie mamy żadnego pacjenta z potwierdzonym koronawirusem. Reszta czeka na wynik. Dla pozostałych pacjentów szpitala wybory będą wyglądać tak jak w poprzednich latach, czyli urna "pójdzie" na poszczególne oddziały. I kto będzie chciał oddać głos, ten odda - tłumaczy Piotr Dreher, dyrektor Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie.

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie