Jak będzie wyglądało lubelskie Podzamcze? To ostatnia chwila na zgłoszenie uwag do projektu

Małgorzata Szlachetka
Środowisko skupione wokół strony "Modernizm w Lublinie" na prezentowanej wizualizacji pokazuje, jak mogłoby wyglądać wnętrze obecnego dworca PKS po rewitalizacji.
Środowisko skupione wokół strony "Modernizm w Lublinie" na prezentowanej wizualizacji pokazuje, jak mogłoby wyglądać wnętrze obecnego dworca PKS po rewitalizacji. Modernizm w Lublinie
Udostępnij:
Już tylko do 8 maja do Wydziału Planowania UM Lublin można zgłaszać uwagi do projektu miejscowego planu zagospodarowania Podzamcza.

Środowisko skupione wokół strony "Modernizm w Lublinie" lobbuje za ocaleniem dwóch przykładów powojennego modernizmu: budynku dawnego inspektoratu PZU i obecnego dworca PKS. Tymczasem przygotowany przez miejskich planistów projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Podzamcza daje możliwość ich wyburzenia.

- Pawilon dworcowy jest na Podzamczu najłatwiejszy do adaptacji. Może być przeznaczony pod usługi handlowe, biura albo dla instytucji kultury - uważa architekt Marcin Semeniuk, autor strony "Modernizm w Lublinie". - Budynek może zostać ciekawie wkomponowany w proponowany układ - przekonuje.

W uwagach do projektu Podzamcza, jakie nasz rozmówca zgłosi ratuszowi, pojawi się propozycja utworzenia targu w miejscu obecnego placu manewrowego. Z tym, że targowisko z jednej strony byłoby otwarte na bulwary znajdujące się nad odsłoniętą Czechówką. Stoiska znalazłyby się pod dachami z żelbetowych konstrukcji, przy których obecnie zatrzymują się autobusy.

Krytyczne stanowisko wobec projektu Podzamcza zamierza także zająć Forum i Rada Kultury Przestrzeni. Lista uwag liczy prawie 20 punktów, wśród nich jest m.in. postulat utworzenia muzealnego pawilonu przy odsłoniętych fundamentach synagogi Maharszala, wyznaczenia przestrzeni publicznych możliwie wiernie odtwarzających układ przedwojenny, wprowadzenia ogródków kawiarnianych zamiast parkingu na pl. Zamkowymi czy narzucenia obowiązku sadzenia drzew na dziedzińcach i dachach nowych budynków. Wróci też postulat odsłonięcia Czechówki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 59

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

h
hmmm
jak już starasz się pisać w języku polskim:)

jatka:

1. sklep mięsny;
2. rzeźnia;
3. dawniej: ubój;
4. przenośnie: krwawa bójka, rzeź, masakra

a nie jadka.

Ciekawostka:

przedwojenna ulica Jateczna (nie Jadeczna;) ) wywodzi swoją nazwę... no własnie, od czego?:)
h
hmmm
Tak, tak, trol z teatru nn. Oczywiście też wierny sługa Stelmacha. I przepraszał go nawet:D.

Zmień proszki gościu, bo już widzisz "białe Stelmachy":))))
w
wscipski
Autor postów - hmmm to chyba jakiś trol z teatru nn czy jak to sie tam nazywa. Ma ciągle ten sam styl wypowiedzi i jak kiedyś też była jadka na forum KL to tak samo pisał... a na koniec przepraszał Pana Stelmacha że jako wierny fanatyk może swoim zaangażowaniem popsuć mu interes :P
h
hmmm
"deweloping" - nawciskać ile się da, postawić najtaniej jak się da, sprzedać, zniknąć z kasą. Kamienicznik wybudował i był gospodarzem miejsca. Zmieniły się kompletnie warunki!
i
inż
A kto ma brać? Parafia i budować kościół? Koncern paliwowy i robić stacje paliw? Oczywiście, że biora deweloperzy i budują tam apartamenty i sklepy w których ludzie będą chcieli przebywać. Jeśli spieprzą to nikt tam nie przyjdzie i splajtują... Tak działa ludzkość od samego początku !! Kamienice na starówce też budowali prywatni ludzie, szlachcice, bogaci rzemieślnicy, handlarze.
G
Gość
Już zostało schrzanione otoczenie zamku: betonowy bunkier Stelmacha, stacja paliw, koszmarne otoczenie kirkutu. teraz miasto kombinuje jak by tu jeszcze schrzanić całe Podzamcze. Mamy teraz niepowtarzalną okazję żeby zrewitalizować całą tę część miasta. Nie taką wielką w skali miasta ale niezmiernie ważną. Po pierwsze nie można pozwolić by ją odciąć od Starego Miasta. Plac Zamkowy wykorzystywany teraz bez sensu jako parking mógłby być centrum rozrywkowym przynajmniej w ciepłych porach roku z kafejkami na świezym powietrzu, sceną na której mogłyby się odbywać spektakle czy koncerty. I do Placu Zamkowego z taką funkcja powinna być podpięta projektowana część Podzamcza, połączona z nim deptakiem i mieszcząca mnóstwo małych lub średnich lokali handlowych, galerii, kafejek, jakież muzeum , teatr, kluby itd. Zero handlu wielkopowierzchniowego. Minimalna ilość biur, które wymierają po godzinach pracy. Zamiast tego wąskie uliczki nawiązujące do historycznego układu i niska zabudowa - maksimum 3 kondygnacje , placyki z drzewkami, latarniami i kawiarniami- takie małe urocze wnętrza architektoniczne, do tego mała architektura, fontanny itp. To co się proponuje w obu wersjach to koszmar . Wielkie kwartały zabudowy z klocami kubatury, nieludzka skala i zero życia społecznego. Dno i wielki wstyd dla architektów i władz miasta.
h
hmmm
"Ten projekt jest 2 lata męczony, a założenia do niego od 2008 chyba"
x
xhmmm
Stworzenie nowego projektu to kilka kilkanaście tygodniu przez sprawny zespół, który wie czego chce. A same uzgodnienia społeczne (bo przecież chyba tylko naiwny człowiek może myśleć, że jak siądzie do projektu inna grupa architektów to stworzy coś idealnego) uzgodnienia ze wszystkimi innymi urzędami trwać będą od roku do dwóch lat. Ten projekt jest 2 lata męczony, a założenia do niego od 2008 chyba.
s
sam widziałem
ustalał szczegóły niecnego pozbawienia lubelaków niezliczonych dobrodziejstw wynikających ze wspaniałego planu ratusza o kryptonimie "upchaj i opchnij deweloperom zanim CBA się pojawi".
h
hmmm
jak przystało na poważne forum, pozyskała pokaźną liczbę plusów. Czy to "przeżuwalność dzienna statystycznej krowy" będzie tutaj decydująca? A co na to krasnoludki?
;)
byłoby klawo jak cholera. Na pewno lepiej niż to co wymyślili w ratuszu.
h
hmmm
"Nie wiem jaki jest sens prezentowania fundamentów po synagodze. Gdyby był to cały budynek to jak najbardziej a tak będzie jak na placu po farze, jakieś szpetne kamieniska na placu, które rozwalają się ani to użyteczne ani potrzebne ... "

choćby dla samego placu. No chyba, że trzymając się toku myślenia, lepiej walnąć "usługi" na Placu po Farze?;)
h
hmmm
wszystko w niej biorą deweloperzy. Dziedzictwo kulturowe i historyczne nie są wzięte pod uwagę.

Nowy projekt to kilka - kilkanaście tygodni.
s
stefan
miejsce różnych imprez na otwartym powietrzu jak koncerty, przedstawienia teatralne, kafejki, jest miejsce na aranżację zieleni etc. - po prostu kultura ale nie tylko, jest w czym rzeźbić - możliwości jest dużo, aha na kulturze też można zarobić i do tego przy okazji ściągnąć turystów
M
Marta
faktycznie to gość z lunetą, a ja zawsze siedząc na tym dworcu się w to wpatrywałam (jak pewnie większość podróżnych) myśląc co to brzydactwo przedstawia.. ja bym to zeskrobała ze ściany, chyba zawsze mi się z tym dworcowym smrodem z kibla będzie kojarzylo
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie