reklama

Jak studiuje się w Lublinie? Opinie studentów

Marek Szymaniak
archiwum
Maturzyści walczą z kolejnymi egzaminami dojrzałości, a w ich głowach pojawiają się plany i marzenia co do miejsca, w którym będą kontynuować edukację na wyższym szczeblu. Wielu na studia przyjedzie do Lublina. Postanowiliśmy sprawdzić co myślą studenci o mieście, w którym się uczą.

Lublin jako miasto studenckie oczarował Annę Furtak, studentkę Kulturoznawstwa UMCS. - Studiuje tu od trzech lat. Lublin to fantastyczne miejsce do studiowania. Największym plusem jest oczywiście to, że z Lublina mam blisko do domu. W troszkę ponad godzinę mogę jeść obiad u mamy - mówi zadowolona. - Co więcej mieszkając w akademiku na miasteczku studenckim czuje się wyjątkową atmosferę wspólnoty. Wystarczy wieczorem wyjść i zaraz spotyka się znajomych, z którymi można ciekawie spędzić czas. Ten fakt, że mam blisko nie tylko na uczelnie, gdzie idę kilka minut, ale dosłownie wszędzie, czyli do sklepów, centrum miasta, czy do lekarza sprawia, że nie zamieniłabym tego miejsca na żadne inne - mówi studentka.

Informacje o maturze 2011 w naszym serwisie specjalnym - czytajcie!

Czy widzi jakieś minusy studiowania w Lublinie? - Wiem, że miasto jest jednym z tańszych, ale nadal ceny akademików nie należą do najniższych biorąc pod uwagę to jakie są w nich warunki. Minusem są też opłaty za Internet. W wielu miastach w domach studenckich dostęp do sieci jest darmowa - twierdzi Anna Furtak.

Mniej optymistycznie do mieszkania i studiowania w Lublinie podchodzi Michał Pawelec, student zarządzania i inżynierii produkcji na Uniwersytecie Przyrodniczym. - Nie dziwi mnie niska ocena w rankingu, bo miasto odstaje na tle np. Wrocławia, czy Krakowa, nie mówiąc już o Stolicy. Nasza komunikacja pozostawia nadal wiele do życzenia. Jest zapchana i często się spóźnia - mówi Pawelec.

Maturzyści 2011 - łączcie się na Facebooku!

Student zauważa też, że przyszłość po studiach dla wielu żaków nie będzie już tak kolorowa. - Każdy chciałby znaleźć pracę w swoim wyuczonym zawodzie. Tymczasem powstają u nas tylko galerie handlowe. Miejsc pracy nawet dla inżynierów jest jak na lekarstwo. A co mają powiedzieć absolwenci pedagogiki, których prawdopodobnie czeka bezrobocie. Jeśli chcemy być konkurencyjni i ciekawi dla maturzystów to powinno się zmienić. Jeśli nic sie nie zmieni to dalej będzie tak, że w Lublinie świetnie będzie się studiowało, ale do pracy zdolniejsi będą wyjeżdżać na zachód - twierdzi student.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
przyszła studentka

mogę prosić o kontakt do ciebie? mam kilka pytań odnośnie uczelni :)

m
memfis

Nie rozumiem takiego myślenia na zasadzie idę gdzieś na uczelnię bo mam blisko. Przeniosłem się do Warszawy, do Szkoły Mydłowskiej, na dietetykę. Ludzie... największe znaczenie ma ciągły rozwój i uczelnia, która wam na to pozwoli. Tutaj nie chodzi o to, żeby iść na jakąś uczelnię dla papierka. Macie się przygotować do wykonywania zawodu!

o
olga

Mnie świetnie się studiowało w Lublinie, z tym że wybrałam kameralny wydział (Uczelni Korczaka). Jako kobieta pracująca i wychowująca dziecko wolałam spokojniejszą atmosferę i większe skupienie na nauce. Intensywne życie studencko-towarzyskie i przebywanie w przeludnionych, hałaśliwych salach uniwerku nie sprzyja wg mnie studiowaniu. Mnie zależało na nauce, nie na całej tej rozpraszającej otoczce.

m
mismana

Szkoła Mydłowskiej w Warszawie, poszłam tam na kosmetologię. Odpowiedniego miejsca szukałam naprawdę długo i je znalazłam. O ile budżet pozwala wam studiować poza miastem, to naprawdę dużo lepszym rozwiązaniem jest szukanie takiej uczelni, gdzie dany kierunek jest prowadzony na poziomie. Nie róbcie studiów dla papierka!

A
ASa

DLA TYCH CO NIE WIEDZĄ CO ROBIĆ DALEJ W ŻYCIU

na myśl przychodzi mi Podróżuj i zarabiaj
ale poniżej mam coś czego poszukują na rynku pracy:

Zawody poszukiwane:
- tłumacz- języki
- informatyk, administrator, specjalista IT
- spawacz, tokarz, kierowca, elektryk, hydraulik itp.
- e-commerce, czyli sprzedaż, marketing,
- lekarz, pielęgniarka, czyli wszystkie dziedziny medycyny, ludzie przeciez ciągle chorują,

PIERWSZE POMYŚL
co lubisz robić, chyba że nic nie lubisz,
czy jest konkretny zawód który by ci odpowiadał,
i potem czy kasa będzie się zgadzać ,
potem idź się kształcić w tym kierunku,
czyli kursy, zawodowa szkoła
potem jednak jak stwierdzisz że da ci prace socjologia albo politologia to można iść na studia,

lub

jednak nie wiesz c o chcesz robić w życiu to idż do pracy, zobacz czy to coś dla ciebie i wtedy się kształć, ile osób twierdzi, że pracuje w zawodzie, w którym się nie kształcili,

JAK SIĘ MÓWI PRAKTYKA CZYNI MISTRZA
Zaś wszyscy "mistrzowie" inaczej wykładowcy pracują na uczeniach w budżetówce, czyli to z twoich podatków, średnie zarobki na uczelniach 5-8 tys, zł+ rady nadzorcze, prywatne uczelnie , publikacje, i poprawki, bo mają cię raczej za nic, najlepiej być panią w średnim wieku, w pierwszym rzędzie, bo taką sznują.

Twoje KOSZTY:
- NAJDROŻSZY JEST CZAS, 5 lat na stacjonarych uczelniach od 8 rano do 5 popołudniu, z okienkami w środku, w tym zero pensji, składek , lat pracy, tylko pieniądze twoich rodziców, ale uczelnia jest bezpłatna, wiecie państwowa,

LUB KREDYT STUDENCKI, hehe ale ten trzeba spłacić, wkońcu rynek pracy jest otwarty ale zagranicą tam, wszędzie jest praca,

- DOJAZDY , stancja, np. największy moloch uczelniany to lublin 100 tys. studentów, zaś 200 tys. mieszkanców, dodać tylko, że na tobie zarobią z kosztów wynajmu , jedzenia, bo w Lublinie nawet nie ma ciekawych miejsc pracy, zakładów, dróg, itp,

- NERWY bo fajna to tylko jest zabawa , imprezy, znajomości, a za reszte to kup sobie dobre proszki , na nerwy, chyba ze po studiach odrazu wpedzisz sie w nerwice ,

RADA
nie odwlekaj dorosłosci o 5 moze 3 lata stracone lata bo WADY:

- nie przygotowuja DO PRACY
- IDZIESZ TYLKO MASOWO, inny idzie to ja też,
liczy się papier, niestety nie bo doświadczenie, po pierswszej pracy łatwiej znaleść drugą,
- PO NICH BEDE MIAŁ PRACĘ MARZEŃ, NAPEWNO?
to wyobrażenie często boleśnie weryfikują realia rynku pracy,
- studenci, żeby znaleśc pracę muszą wyjechać do wielkich miast Warszawa Wrocław, bo w mniejszych lokalizacjach nie mam odpowiednich zakładów pracy, tam szukają konkretnych zawodów, tak jak zagranicą, mówi się że brakuje rąk do pracy,
- wg Gus liczba styudentów maleje, ale nie myśl ze mniej to miejsce w urzędzie się znajdzie, bo
1. znajomośćc,
2. pracują już latami średnio 40, na jednym stanowisku pracy, logiczne ewerytura jest w wieku60
3. szczęscie? a masz je?

5 lat stracisz policz x1500 zł (minimalna narazie) + składki+premię + staż pracy+ urlop,

OSTATNIA RADA
bądź inny, zrób zawód, nie szkołę,

Przykład
JA studia ekonomia, zarobki 1600 zł na ręke, hehe 0% szans na awans mimo, że to korporacja fokładnie filia w mniejszym mieście,

MĄŻ ślusarz 3700 zł na ręke, + weekendy,

KUZYNKA pielęgniarka 3000 zł na ręke + praca w laboratorium, praca zmianowa czyli 3 dni w robocie 4 wolne, fajnie,
BRAT zero szkoły nawet średniej oczywiście anglia, praca na kuchni od 2 lat, obecne zarobki 11,5 funtów, stać go na wszystko,
KUZYN spawacz, firma własna, auta wycieczki sponsorowane,

m
mamtes

Akurat ja poszedlem do Warszawa, do Szkoły Mydłowskiej. A tam robię od ponad 2 miesięcy dietetykę. Długo szukałem, porównywałem - wygrali z wielu powodów, ale przede wszystkim dlatego, że te zajęcia są u nich prowadzone na naprawdę bardzo wysokim poziomie. Skąd wiedza? Od innych studentów. Wszystko się potwierdza. Ludzie znający branże i dużo praktycznej wiedzy.

x
xxx

Bardzo się ucieszę jak wyjedziecie gdziekolwiek.Brak studentów nie zadziała na mnie depresyjnie,wręcz przeciwnie.Może wreszcie się wyśpię żeby uczciwie pójść rano do pracy którą lubię.Po co w ogóle ktoś z Trójmiasta tu zagląda.Mnie się udało i nie zamierzam stąd wyjeżdżać.Proszę jeśli tak tu źle to dlaczego tu siedzicie i narzekacie?

H
HeHe

szkoda tylko, ze sie niczego nie nauczy :///////////////

d
dziuba

Ewa, Elvis:D Co wy tam robicie?:D

w
wróżka

Student zauważa też, że przyszłość po studiach dla wielu żaków nie będzie już tak kolorowa. - Każdy chciałby znaleźć pracę w swoim wyuczonym zawodzie...- chyba ludzie do rynku pracy mają się dostosować a nie odwrotnie? Powinniśmy edukację zaczynać od nauczenia młodych ludzi jakimi realiami rządzi się gospodarka i rynek pracy, a nie corocznie wypuszczać settki - politologów, pegadogów, psychologów, specjalistów od zarządzania - wszystkich w końcowym efekcie bezrobotnych. Nie idźcie na studia - idźcie zdobywać zawód, bo fachowców brakuje...no chyba, że komuś praca fizyczna szkodzi..

e
eloelo

studiuje sie dobrze ;D i to by bylo na tyle zalet lublina hehe

K
Kasia

No chyba Pawlak Wam wyraźnie powiedział: matura i do roboty,najlepiej za granicą,a pieniążki tu trzeba przywozić i tutaj robić zakupy i czynić stosowne opłaty. To już nie tylko apartheid, ale niewolnictwo.Ale rozumiem,że PO i PiS, to dwie nogi tego samego Żyda i nic się z tym póki co nie da zrobić.

p
peter

maja juz swoj wpis na roksie?

k
krokodyl

To po prostu niemożliwe, taka jest natura naszego miasta, że miejsce pracy w miarę satysfakcjonujące może znaleźć 10-20%, gdy mogli wszyscy liczba ludności w ciągu 20 lat musiała by się podwoić a i pamiętajcie, że wszystko to miejsca dla ludzi z wysokimi kwalifikacjami. Lublin do dobre miejsce do studiowania, ale takiej ilości absolwentów nawet, żeby się rozwijało najlepiej w Polsce nigdy nie wchłonie.

Co to absolwentek pedagogiki to spodziewały się, że w Lublinie co roku będzie powstawać kilka nowych szkół aby dla nich była praca w zawodzie?

a
animka

Lublin nie daje mozliwosci rozwoju dla absolwentów uczelni, z praca jest baardzo ciezko bo wiem to z wlasnego doswiadczenia, szukalam pracy bardzo dlugo az w koncu postanowilam ze wyjazd na drugi koniec Polski bedzie lepszy niz siedzenie w Lbn i popadanie w depresje, Obecnie mieszkam w Trójmiescie, mam wspalniala prace, pozalam cudownych ludzi a na plaze mam 15 min spacerem, dla chcacego nic trudnego, wyjezdzajcie z Lublina bo tam nie ma po co siedziec.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3