Jakub Guz zmieni pozycję na libero i będzie pełnił funkcję asystenta trenera. Zobacz zdjecia

Krzysztof Szuptarski
Jakub Guz spędzi kolejny sezon w ekipie Polskiego Cukru MKS Avia Świdnik. Wychowanek żółto-niebieskich będzie jednak występował w nowej roli. 37-letni zawodnik zmieni pozycję na boisku i od kampanii 2021/21 zagra jako libero, a do tego została mu powierzona także funkcja asystenta trenera Witolda Chwastyniaka.

– Odbudowa pozycji klubu na siatkarskiej mapie Polski trwa od czterech sezonów. Klub praktycznie zaczynał od nowa sportowo i organizacyjnie – podkreśla Jakub Guz, zawodnik Polskiego Cukru MKS Avia Świdnik. – Wracając do Avii chciałem, żeby klub wrócił do 1 ligi, co się udało po trzech sezonach, a następnie ustabilizował swoja markę na tym poziomie rozgrywek. Udało nam się zająć bardzo dobre szóste miejsce w pierwszym sezonie, co pobudziło apetyty w środowisko na lepsze wyniki. Pozostaje przynajmniej powtórzyć ten wynik, a najlepiej ugrać coś więcej w nadchodzącym sezonie, co będzie kolejnym krokiem do przodu dla klubu. To sprawiło, że zdecydowałem się przedłużyć kontrakt. Na pewno duży wpływ na tę decyzję mają również plany przyszłościowe klubu. Hala, która mam nadzieje powstanie niedługo w naszym mieście oraz chęć grania o najwyższe cele pomogły wpłynąć pozytywnie na tę decyzję – dodaje wychowanek świdnickiego klubu.

Jakub Guz jest już czwartym siatkarzem po atakującym Mateuszu Rećko, libero Tomaszu Kusiu i środkowym Rafale Obermelerze, który zdecydował się przedłużyć kontrakt z ekipą Polskiego Cukru MKS Avia na kolejne rozgrywki. Doświadczony przyjmujący ma za sobą czwarty z rzędu sezon po powrocie z Lechii Tomaszów Mazowiecki. Świdniccy siatkarze, w swoim premierowym sezonie na zapleczu PlusLigi zajęli szóste miejsce. W ćwierćfinale fazy play-off żółto-niebiescy przegrali rywalizację z ekipą BBTS Bielsko-Biała 0:2. Następnie w starciu o piąte miejsce, ulegli po złotym secie zespołowi Exact Systems Norwid Częstochowa.

– W nadchodzącym sezonie zmieniam pozycję i zagram jako libero. Grając na tej pozycji awansowałem z Espadonem Szczecin do Plus Ligi. Nie będę miał nic przeciwko jeśli historia się powtórzy w klubie w którym się wychowałem. Miniony sezon oceniam na duży plus. Byliśmy beniaminkiem z celem utrzymania się, a my od pierwszej kolejki pokazaliśmy, że nie zamierzamy grać tylko o utrzymanie. Pomimo dziwnego sezonu pełnego przeszkód związanych z covidem i brakiem kibiców na trybunach, udało się ugrać szóste miejsce, co w mojej ocenie jest bardzo dobrym wynikiem – mówi Jakub Guz, kapitan świdniczan.

– Wiadomo, że sportowiec ma ambicje grania o najwyższe cele bez względu na okoliczności, ale jak teraz na spokojnie patrzę na miniony sezon, to jest to bardzo dobry wynik i trzeba to mówić głośno z uniesioną głową. Zawsze się znajdą malkontenci, dla których coś jest nie tak, ale jak to mówią: psy szczekają, a karawana jedzie dalej. Zawsze jest coś do poprawy. Siatkarsko jest to wręcz syzyfowa praca. Wiadomo ze siatkówka, to gra błędów i kto ich popełnia mniej, ten wygrywa. Jak nie styl grania, to motoryka, tu cały czas się dąży do lepszej formy. Jeśli chodzi o klub to myślę ze idzie to w dobrym kierunku. Nie ma gwałtownych ruchów i rzucania się na nieosiągalne wyniki. Krok po kroku powoli Avia odbudowuje swoja markę, co widać gołym okiem. Oby tak dalej, a za jakiś czas tymi małymi kroczkami możemy zrobić naprawdę fajny wynik – kończy najbardziej doświadczony zawodnik Polskiego Cukru MKS Avia.

Jakub Guz przed powrotem do Avii, w 2017 roku grał w Lechii Tomaszów Mazowiecki, z którą wywalczył awans do I ligi. Wcześniej bronił barw Espadonu Szczecin i KPS Siedlce. Jego ogromne doświadczenie docenia także Witold Chwastyniak, szkoleniowiec Polskiego Cukru MKS Avia. – Kuba jest profesjonalistą w każdym calu. Jeśli coś robi, to na 100%. Jego rola w zespole jest nieoceniona. Spaja drużynę od środka, zaraża innych swoją pracowitością i ambicją. Kapitan z prawdziwego zdarzenia. Od lat jest filarem Avii. Dlatego nie mogło go zabraknąć w nowym sezonie, jednak tym razem zobaczymy go w nieco innej roli, w której jestem przekonany, że poradzi sobie znakomicie – podkreśla Witold Chwastyniak.

Środkowy zostaje w Avii
Kolejnym zawodnikiem, który będzie reprezentował barwy Polskiego Cukru MKS Avia Świdnik w sezonie 2021/2022 jest Rafał Obermeler. 29-letni środkowy mierzy 199 cm wzrostu i gra w świdnickim klubie od 2018 roku. To z nim w składzie Avia wywalczyła upragniony awans do pierwszej ligi.

– Będzie to już mój czwarty sezon w barwach Avii. Czynników na pozostanie w klubie było kilka, poczynając od oferty, która pojawiła się dosyć wcześnie, na czym mi bardzo zależało, mając na uwadze rodzinę, po samo miasto Świdnik, które prężnie się rozwija i życie w nim nam się podoba – mówi Rafał Obelmeler. – Co do mijającego sezonu, to odczuwalny na pewno był brak kibiców na hali, szczególnie tych naszych, którzy zawsze nas głośno wspierali. Wynik sam w sobie był zadowalający, mimo kilku słabszych momentów w trakcie sezonu, a miejsce szóstce będzie wyznacznikiem w kolejnym sezonie, gdzie będziemy chcieli poprawić ten wynik – dodaje.

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie