Jakub Kępa, prezes Motoru Lublin: Jedziemy o wysokie cele, ale w drużynie jest potencjał

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Speedway Motor Lublin
Żużlowcy Motoru Lublin po raz pierwszy w historii awansowali do fazy play-off PGE Ekstraligi. Mogą powtórzyć sukces sprzed 30 lat, gdy zespół został wicemistrzem i zdobył jedyny dotychczas medal mistrzostw Polski. - Siłą naszej drużyny będzie wyrównany skład. Liczę, że pokażemy na co nas stać - mówi Jakub Kępa, prezes klubu.

30 lat po największym sukcesie lubelskiej drużyny znowu Motor ma szansę na medal mistrzostw Polski. Myślicie o tej rocznicy?
Oczywiście z tyłu głowy mamy tą okrągłą rocznicę i na pewno postaramy się zrobić, co w naszej mocy, żeby powalczyć w finałowej rundzie. Faza play-off rządzi się swoimi prawami. Tutaj wszystko zaczyna się od początku. To nowy rozdział. Jazda będzie już na żyletki i każdy będzie mocno skupiony, żeby pojechać, jak najlepiej. Mam nadzieję, że siłą naszej drużyny będzie wyrównany skład. Liczę, że pokażemy na co nas stać.

Na swoim torze wygraliście w tym roku wszystkie mecze. Słabiej drużynie szło jednak na wyjazdach.
Myślę, że w drużynie jest duży potencjał. Mamy wyrównany zespół, który posiada bardzo dobrą formację juniorów. Mamy także bardzo dobrego zawodnika U24, Dominika Kuberę, który jest jednym z najlepszych żużlowców młodego pokolenia. Nasi zawodnicy zagraniczni, Grigorij Łaguta i Mikkel Michelsen, robią swoje. Musimy natomiast popracować nad ustabilizowaniem formy Jarka Hampela i w jakiś sposób pobudzić Krzyśka Buczkowskiego. Jestem przekonany, że tym składem możemy powalczyć w półfinale. Czekamy na kogo trafimy, ale prawdopodobnie będzie to Stal Gorzów. Na pewno nie chcielibyśmy już na początku jechać przeciwko Sparcie Wrocław.

W rundzie zasadniczej w dwumeczu lepsza była jednak Stal.
Jeżeli pojedziemy znowu na mecz do Gorzowa, to zmieni się nasza sytuacja. W pierwszym spotkaniu w Gorzowie nie jeździł Dominik Kubera (zawodnik nie miał jeszcze podpisanego kontraktu – red.). Myślę więc, że tym razem będziemy na tym wyjeździe silniejszą drużyną.

Wspomniał pan o ustabilizowaniu formy Jarosława Hampela, który niedawno jednego dnia pojechał swój najsłabszy mecz w sezonie, a następnego zanotował swój najlepszy występ. Jak można to wytłumaczyć?
Żużel jest tak przewrotną i nieprzewidywalną dyscypliną, że naprawdę bardzo ciężko jest to wszystko zrozumieć. Trudno jest chociażby trafić z kontraktami i zawodnikami, ponieważ sezon sezonowi nie jest równy. Przez cały czas trzeba bacznie obserwować, co się dzieje w otoczeniu zawodników, jak i u samych żużlowców.

Mam nadzieję, że błędy, które dostrzegamy u naszych poszczególnych zawodników wyeliminujemy na fazę play-off i uda się wjechać do finału.

22 sierpnia zakończycie w Lesznie rundę zasadniczą, a play-offy rozpoczniecie 5 września. Czy to dobrze, że jest tak długa przerwa?
Jako zarząd mamy do zrealizowania jeszcze dwie rundy Grand Prix. Po części więc skupiamy się na organizacji tego turnieju. Historycznego dla Lublina, bo nie wiem, czy w najbliższych latach taka szansa się powtórzy. Natomiast mamy trochę czasu na przemyślenia przed pierwszym meczem play-off. Prawdopodobnie rozpoczniemy od meczu domowego, więc będziemy skupiać się na jeździe i treningach przy Al. Zygmuntowskich. Natomiast przed rewanżem na wyjeździe obierzemy kierunek w Polskę, żeby potrenować na obcym torze. W drużynie jest skupienie i mobilizacja. Wiemy, że jedziemy o wysokie cele i myślimy o tym, że mija 30 lat od ostatniego sukcesu, więc fajnie byłoby zrobić coś wielkiego dla Lublina. Powtórzyć historię.

Organizacja turniejów Grand Prix, to nowe doświadczenie i ogrom pracy?
Pracy jest bardzo dużo pracy. Wydaje się, że to są tylko dwa dni zawodów, ale my tak naprawdę już od ponad miesiąca przygotowujemy się do tego turnieju. A przy okazji musimy dbać o mecze ligowe. Pracy jest zatem niezmiernie dużo.

Rywalizacja najlepszych zawodników o tytuł mistrza świata będzie świętem żużla w Lublinie?
Mam taką nadzieję.

Fani żużlowców Motoru świętowali awans do play-off! Zobacz l...

„Awans jest nasz!”. Tak kibice Motoru Lublin wspierali żużlo...

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie