Jan Godlewski: - Te zapaśniczki, które zakwalifikują się do Londynu, będą w stanie walczyć o medale

SZUPTI
Jan Godlewski razem z Agatą Pietrzyk (Suples Kraśnik), jedną z kandydatek do wyjazdu na igrzyska olimpijskie
Jan Godlewski razem z Agatą Pietrzyk (Suples Kraśnik), jedną z kandydatek do wyjazdu na igrzyska olimpijskie Jakub Hereta
- Mogę tylko zagwarantować, że te zapaśniczki które uzyskają kwalifikację do Londynu, będą w stanie walczyć również o medale. Jestem optymistą, ale i realistą. Z lublinianinem Janem Godlewskim, trenerem reprezentacji Polski seniorek w zapasach, rozmawia Krzysztof Szuptarski.

Nasze zapaśniczki odnoszą coraz więcej sukcesów na arenie międzynarodowej, więc i oczekiwania są coraz większe. Co w tej chwili dzieje się w polskiej kadrze?
W tym roku jesteśmy już po dwóch zagranicznych zgrupowaniach. W styczniu trenowaliśmy w stolicy Rumunii Bukareszcie, natomiast niedawno wróciliśmy z obozu w Sofii. W Bułgarii braliśmy również udział w silnie obsadzonym turnieju międzynarodowym. Od 13 lutego czeka nas konsultacja we Władysławowie, skąd 17 lutego udamy się na kolejne zgrupowanie i turniej do Szwecji.

Doszło do kilku kluczowych pojedynków w kontekście powołań na turnieje kwalifikacyjne do igrzysk olimpijskich w Londynie. Kibiców na Lubelszczyźnie najbardziej oczywiście interesuje kategoria 55 kg, w której walczą chełmianka Katarzyna Krawczyk oraz kraśniczanka Agata Pietrzyk. Czy zdradzi pan, która z nich pojedzie na kwietniowy turniej w bułgarskiej Warnie?
Cały czas jest to sprawa otwarta, choć nie ukrywam że największe szanse ma oczywiście Kasia Krawczyk, która zresztą wygrała też niedawno bezpośredni pojedynek z Agatą. Jest to w zasadzie jedyna kontrowersyjna kategoria, przed kwalifikacjami, a o tyle mi bliższa, że rywalizują w niej zapaśniczki z regionu. Dodam tylko, że o awans do Londynu walczymy w olimpijskich kategoriach 48, 55, 63 i 72 kg.

Agatę Pietrzyk nękały w ostatnim czasie dość liczne kontuzje. Teraz ma znowu jakieś problemy z kolanem. Czy to coś poważnego?
Agata podkręciła sobie staw kolanowy na zgrupowania w Sofii. Weźmie jednak udział w najbliższym turnieju w Szwecji.

Na ubiegłorocznych MŚ w Istambule, gdzie można było uzyskać już nominację olimpijską nasze zapaśniczki chyba jednak trochę zawiodły. Jechały bowiem do Turcji z wielkimi nadziejami, a niestety żadnej z nich nie udało się awansować do czołówki i zdobyć kwalifikacji Czy zgadza się pan z taką opinią?
Myślę że nie trochę, ale po prostu zawiodły. Uważam jednak, że nie wszystkie. Kasia Krawczyk np. zrobiła naprawdę bardzo dobry turniej, jednak nie stać ją było już na wygranie w ćwierćfinale z niezwykle utytułowaną Ukrainką Tatianą Lazarevą, wielokrotną medalistką mistrzostw świata i Europy.

Nie wszyscy zapewne wiedzą, że pracował pan też w Afryce, osiągając liczne sukcesy...
Do igrzysk olimpijskich w Atenach przygotowywałem kadrę Tunezji, gdzie udało m się wprowadzić jedną Tunezyjkę, rywalizującą w kategorii 48 kg. W kraju tym pracowałem przez trzy lata. Wygraliśmy tam m.in. igrzyska Morza Śródziemnego oraz Igrzyska Afrykańskie.

Zaraz po powrocie z Tunezji został pan po raz drugi w karierze trenerem reprezentacji Polski kobiet, piastując tą funkcję do dziś. Czy możemy się spodziewać w Londynie takiego sukcesu, jaki osiągnęła w Pekinie pana podopieczna Agnieszka Wieszczek?
Mogę tylko zagwarantować, że te zapaśniczki które uzyskają kwalifikację do Londynu, będą w stanie walczyć również o medale. Jestem optymistą, ale i realistą.

Rozmawiał Krzysztof Szuptarski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie