Jarosław Suska: - W tym roku dużo spokojniej podszedłem do pojedynku finałowego

SZUPTI
Jarosław Suska (Lewart AGS Lubartów) na najwyższym stopniu podium podczas mistrzostw Europy seniorów w słoweńskim Mariborze
Jarosław Suska (Lewart AGS Lubartów) na najwyższym stopniu podium podczas mistrzostw Europy seniorów w słoweńskim Mariborze pztkd
Udostępnij:
Z Jarosławem Suską (Lewart AGS Lubartów), mistrzem Europy seniorów w taekwondo ITF, rozmawia Krzysztof Szuptarski.

Udowodniłeś w Mariborze że nie masz sobie równych w swojej koronnej konkurencji indywidualnych układów formalnych IV-VI dan, dorzucając kolejne złoto do swojej bogatej kolekcji. Czy cieszy tak samo jak poprzednie?
Jestem naprawdę bardzo szczęśliwy. Muszę jednak przyznać, że każdy kolejny występ w finale to dla mnie co raz większy wysiłek i presja związana z licznymi oczekiwaniami. Mam nadzieję, że to co robię będzie pozytywnym impulsem do ciężkiej pracy dla moich młodszych kolegów i koleżanek z kadry.

Dokonałeś nie lada wyczynu, sięgając o raz dziewiętnasty po tytuł najlepszego zawodnika na Starym Kontynencie. Czy nie zniechęca to przeciwników do rywalizacji z Tobą?
Z roku na rok jest coraz trudniej, bowiem konkurencja nie śpi i poziom jest coraz wyższy. Rywale rzeczywiście czasem żartują, że jak trafiają na mnie w drabince to ręce im opadają, co mnie zresztą bardzo cieszy.

Czy miałeś godnych siebie rywali podczas czempionatu w Słowenii. Który pojedynek był najtrudniejszy?
Tak ułożyła się niestety drabinka, że miałem samych najgroźniejszych przeciwników. Myślę, że pierwszy pojedynek z Rosjaninem Aleksandrem Leonowem był najtrudniejszy. Jest to bardzo dobry technicznie zawodnik i sędziowie mogli różnie to ocenić.

Łatwiej było w ubiegłym roku w Bratysławie, czy teraz w Słowenii, stanąć na najwyższym stopniu podium?
W tym roku dużo bardziej spokojnie podszedłem do finału, z większym optymizmem i wiarą. Przed rokiem w Bratysławie byłem bardziej zestresowany, z racji tego że wracałem na tron po utracie tytułu.

Jesteś wzorem do naśladowania dla młodych adeptów taekwondo. Czy widzisz swoich następców na Lubelszczyźnie?
Ciężko z tym, choć utalentowanych osób nie brakuje. To wymaga jednak bardzo żmudnej i systematycznej pracy, a do tego trzeba być bardzo perfekcyjnym. To niestety wielu zniechęca. Teraz zgodnie z trendem światowym, młodzi ludzie chcą osiągnąć sukces łatwo i szybko.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie