"Jedz z głową" wchodzi do lubelskich szkół. Program uchwalili miejscy radni

KOS
"Jedz z głową" wchodzi do lubelskich szkół. Program uchwalili miejscy radni Małgorzata Genca
"Jedz z głową". To nazwa programu, który wchodzi właśnie do lubelskich szkół. Jego realizacja rozpoczęła się od szkolenia dla dyrektorów. Szkolenie odbyło się w środę w lubelskim ratuszu. W piątek w podobnym szkoleniu wezmą udział intendenci oraz ajenci sklepików szkolnych.

Wprowadzenie do szkół programu "Jedz z głową" to efekt uchwały, którą w październiku tego roku podjęli lubelscy radni. Dotyczy upowszechniania zasad prawidłowego żywienia wśród dzieci i młodzieży na terenie naszego miasta. W programie szkolenia znalazły się m. in. wykłady pracowników lubelskiego sanepidu. Dotyczyły zasad zdrowego odżywania się, wymagań higieniczno - sanitarnych obowiązujących w miejscach takich jak stołówki, kioski oraz bufety szkolne. Dyrektorzy szkół spotkali się również z jednym z radców prawnych zatrudnionych w urzędzie miasta. Doradzał im, w jaki sposób mogą zmienić umowy najmu pomieszczeń na sklepiki szkolne. Chodzi o to, by znalazły się w nich zapisy nakładające na ajentów obowiązek sprzedaży tylko takich artykułów szkolnych, które są zgodne z zasadami zdrowego odżywiania się.

- Najcenniejszym elementem tego programu jest to, że w szkoleniu mogą wziąć udział również osoby, które prowadzą sklepiki szkolne -ocenia Mirosław Wójcik, dyr. SP nr 38.

Wójcik podkreśla, że dyrektorów szkół raczej nie trzeba przekonywać co do zasadności wprowadzania zdrowych produktów do sklepików. Ajenci też z reguły są "za". Kłopot pojawia się, gdy okazuje się, że zdrowa żywność cieszy się niewielkim zainteresowaniem uczniów. - Dlatego musimy przede wszystkim edukować dzieci - mówi Wójcik. - Nie da się ukryć jednak, że w tej sprawie decydujące znaczenie maja nawyki żywieniowe, które dzieci wynoszą z domów.

Warto wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.kurierlubelski.pl/piano

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
ANNA

ZNAKOMITY POMYSŁ , DZIECI EDUKACJI PODDAJĄ SIĘ NAJLEPIEJ , WIEM BO TAKIE SZKOLENIA PROWADZĘ. PYTANIE , CO ZROBIĄ Z TĄ WIEDZĄ , JESLI W DOMU ELEMENTARNEJ WIEDZY Z ZAKRESU ZDROWEGO ODŻYWIANIA BRAKUJE RODZICOM. WIELU OSOBOM SIĘ WYDAJE ,ŻE SKORO CIĘŻKO PROACUJĄ , NIE MUSZĄ PRZYKŁADAĆ SIĘ DO ZDROWEJ DIETY , COKOLWIEK , GDZIEKOLWIEK , ABY NAKARMIĆ - BO PRZECIEŻ - ja ciężko pracuję .....NIEBAWEM NIE WYSTARCZY TYCH PIENIĘDZY NA LECZENIE CHORÓB DIETOZALEŻNYCH , KTÓRE W TEKICH RODZINACH SIĘ POJAWIAJĄ : OTYŁOŚĆ , CUKRZYCA , MIAŻDŻYCA , NOWOTWORY ... tak , czy inaczej inicjatywę popieram , skoro jest w narodzie duch walki , pokonamy smieciowe żarcie !!!!

P
Piszpunta

Niech radni sami jedzą śledzie i szprotki razem z głową.

j
jaja

przecież jest dopłata na dożywianie dzieci, rodziny (zazwyczaj patologia) mają zniżki na obiady szkolne do 100% ale co z tego jak są to pieniądze (a raczej żywność) zmarnowane bo gówniarstwo i tak większość wyrzuca...

i
io

Mysle ze edukacje trzeba zaczac od rodzicow. Dawanie dziecku drugiego sniadania jest w niektorych krajach obowiazkiem rodzicow. Nie ma zadnych sklepikow a dawanie dzieciom slodyczy do szkoly jest absolutnie " No Go". Oczywiscie zdaza sie ze dzieci maja slodycze ale maja tez owoce, pieczywo itp.
Na takie podejscie to drugiego sniadania trzeba jednak wielu lat.

k
klocek

Idzie bida, więc niejedna pani domu będzie napominała:"Jedz z głową" te szprotki, śledzie...nic nie może się zmarnować.

j
jasiu dwie gruszki

ostał mu sie ino sznur

Ś
Śmieciarz.

Skoro rajcy miejscy podjęli temat "Jedz z głową", to w związku z nim powinni podjąć obligatoryjnie drugi istotny temat w szkołach pt. "Dożywianie dzieci z ubogich rodzin". Jak wiadomo, co piąte dziecko jest niedożywione i nie ma drugiego śniadania z powodu biedy w jakiej znajduje się jego rodzina. Dlatego proponuję radnym zająć się gruntownie tym tematem, bo w przeciwnym razie, dla ok. 20% dzieci i młodzieży sprawa "Jedzenia z głową" będzie bezprzedmiotowa.

Dodaj ogłoszenie