reklama

Jeśli Tusk nie wystartuje, PO może się rozsypać

Michał KarnowskiZaktualizowano 
Czy jest możliwe, żeby Donald Tusk nie kandydował na prezydenta? Oznaczałoby to nie tylko mocne przemeblowanie prezydenckiego rankingu, ale niosłoby za sobą zanegowanie wszystkiego, czym polska polityka żyła przez ostatnie lata.

Od rzeczy tak pragmatycznych jak pragnienie większości sejmowej PO-PSL, by mieć swojego prezydenta i wreszcie wdrażać wszelkie ustawy, o jakich tylko zaśnią, po zwykłe, ludzkie, i w przypadku premiera prawdziwe, pragnienie odegrania się za porażkę prezydencką z 2005 r. A teraz słyszymy, o ile są to informacje prawdziwe, powszechnie krążące między najbliższymi współpracownikami lidera PO, że Tusk się waha. Jak to rozumieć?

Na pewno jest to wynik doświadczenia premierowskiego. Donald Tusk zobaczył, jak dużo może w Polsce dziś premier. Jak ogromną władzę daje to stanowisko. Jak można wpływać na losy ludzi i ich decyzje na najwyższych urzędach, ale także w powiatach oddalonych o setki kilometrów od Warszawy. Z drugiej strony, Donald Tusk sporo zrobił, by z kolei urzędującemu prezydentowi pokazać, jak niewiele znaczy.

Nie do końca to się udało, Lech Kaczyński wiele uprawnień obronił, ale po platformersko-pisowskim sporze urząd prezydenta jest dziś słabszy niż trzy lata temu. I będzie, jeśli Kaczyńskiego zastąpi ktoś inny.

Kto czuł się już prezydentem i przegrał w ostatniej rundzie, na długo zapamięta gorycz porażki. I dwa razy zastanowi się, czy ponownie ryzykować

Wreszcie, po trosze wynikający z tego wszystkiego, czynnik obawy przed porażką. Kto raz już czuł się prezydentem, kto przegrał w ostatniej rundzie, na długo zapamięta gorycz porażki. I dwa razy zastanowi się, czy ponownie zaryzykować. Niezależnie, jak optymistycznie brzmią podszepty doradców, nieważne, jak wesołe są sondaże. Kampania ma swoje prawa i tak doświadczony polityk, jak premier, wie o tym doskonale. Pewnie by wygrał, ale pewnie nie znaczy na pewno.

I dlatego się waha. Ale raczej wystartuje. Pcha go do tego logika polityki, taki jest wynik równań, które ustawił w roku 2007, kiedy postanowił ciągnąć tę gorącą kampanię przez kolejne lata, kiedy unikał wielu twardych decyzji, by nie zniweczyć szans prezydenckich. Odwodzi zaś od startu czynnik też ważny, bo osobisty, ale zazwyczaj jednak przegrywający z tym pierwszym.

Osobiście sądzę, że jeśli Donald Tusk zdecyduje się jednak nie startować w wyborach prezydenckich, wszystko, co stworzył, cały projekt Platformy Obywatelskiej, przeżyje ostry kryzys, a może i rozleci się z hukiem. Bo taka decyzja uruchomiłaby potężny, dziś drzemiący, potencjał ambicji i żalów. Ambicji ewentualnych kandydatów na kandydatów PO, żali tych, którzy czują się przy Tusku premierze zablokowani i czekają, aż zwolni nieco przestrzeni.

A jeśli ktoś wystawiony przez PO na dodatek by przegrał, choćby z Andrzejem Olechowskim czy Włodzimierzem Cimoszewiczem, w finale mogłoby się okazać, że ani premierostwa, ani prezydentury ocalić się dla Platformy nie da. Polityka ma w sobie wiele elementów irracjonalnych, ale na tym poziomie to czysta matematyka.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Jeśli Tusk nie wystartuje, PO może się rozsypać - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
antypis

Tusk na prezydenta, Chlebowski na premiera, córka Sobiesiaka na ministra skarbu Niesiołowski na ministra kultury, Polska do Irlandii,

j
jacek

Jeśli słowo na "g" zamienię na słowo na "a" /ambrozja"/ to pomogę ci zrozumieć tekst? Podstaw sobie "ambrozja". Teraz lepiej?

a
anty-PO, bo złodzieje

POwodzenia -- zobaczcie, jak "bije" licznik

A
Antyjacek

Na tym poziomie nie dyskutuję, oddaję co należy i spuszczam wodę. Uzasadnienie: jego słownik: słowa na g się zaczynające.

i
igumen

Widocznie spece od PR doradzili mu, że teraz ma udawać, że się waha. Już widzę jak różnej maści autorytety z "establishmętu" załamują ręce i namawiają go, by jednak kandydował, bo do władzy mogą dojść "kaczyści". Po wysłuchaniu wszystkich rad, próśb i błagań Tusk łaskawie ogłasza, że jednak będzie kandydował, bo nie może dopuścić... itd., itp.
Kampania prezydencka Tuska trwa od chwili gdy został premierem, podporządkowano jej wszystko, łącznie z interesem Polski, dlatego będzie kandydował na 120 procent. Nie dajmy się nabrać na socjotechniczne sztuczki.

k
krzyhoo1

PO w kryzysie, żadnego następcy Tuska horyzoncie, a ten wylatuje z tezą o kandydowaniu o prezydenturę jako receptą na sukces. Chyba że taki sam sukces jak SLD po odejściu Kwaśniewskiego do Pałacu Namiestnikowskiego - zjazd SLD z 40% do 7% poparcia

j
jacek

Prezydenturą Tuska nie żyła polska polityka, tylko pismaki i pisiory. a to jest spora różnica. Tacy Karnowscy, Zaremby i im podobni z wielką pewnością twierdzili, że Tusk o niczym innym nie marzy tylko o prezydenturze. A teraz głupio przyznać się do pomyłki, więc będą dorabiać ideologię do tego gówna, którym nas przez parę lat usiłowali paść. Gnojki a nie dziennikarze!.

M
MARO

Jeśli nie jest pewny wygranej w wyborach, to jak do tego mają się te wszystkie sondaże gromiące obecnego prezytenta. Czyzby były fikcją taką jaką PO zażucało kiedyś Samoobronie?

P
Pinkie

"....Na pewno jest to wynik doświadczenia premierowskiego. Donald Tusk zobaczył, jak dużo może w Polsce dziś premier. Jak ogromną władzę daje to stanowisko. Jak można wpływać na losy ludzi i ich decyzje na najwyższych urzędach, ale także w powiatach oddalonych o setki kilometrów od Warszawy......"
No facecje i to pisze dziennikarz nie uwikłany w PRL i nie z obozu michnikowszczyzny. Coś strasznego!!!

Powody niestartowania są zupełnie inne:
1. uwikłanie w aferę hazardową - niebawem co niektórych uderzy porażająca prada na temat zachowania Tuska w obliczu jednorękich bandytów.
2. Jako prezydentowi nie wypadałoby mu z kolegami biegać za piłką.. a zresztą Tusk "z pedałami nie gra".

A
AntiPIS

nawet małe dzieci wiedzą że "wujek Donek" wystartuje. A gdyby nie wystartował to "szatański plan" zakłada wystawienie Cimoszewicza i wtedy lewica na kolejne lata leży i kwiczy ..

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3