Jethro Tull w Centrum Spotkania Kultur. Rockowe wydarzenie...

    Jethro Tull w Centrum Spotkania Kultur. Rockowe wydarzenie roku

    DS

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Jethro Tull w Centrum Spotkania Kultur. Rockowe wydarzenie roku

    ©Bartek Syta/archiwum

    Jethro Tull był angielskim agronomem, który w 1701 roku skonstruował między innymi siewnik rolniczy. Jednak jeśli chodzi o popularność, to na głowę pobił go inny Jethro Tull. Oczywiście mowa o brytyjskim zespole rockowym, który powstał w 1967 roku.
    Jethro Tull w Centrum Spotkania Kultur. Rockowe wydarzenie roku

    ©Bartek Syta/archiwum

    Jak łatwo policzyć zespół w tym roku obchodzi jubileusz pięćdziesięciolecia. Z tej okazji w Polsce pojawi się na trzech koncertach. Szczęśliwie Lublin znalazł się na tej krótkiej liście. Występ w Centrum Spotkania Kultur będzie ostatnim w ramach polskiej odsłony trasy „50th Anniversary Tour”. Jest więc czym się cieszyć.

    Inny rodzaj rocka


    Od początku istnienia zespołu przewinęło się przez niego kilkunastu jeśli nie więcej muzyków.
    Swój epizod w Jethro Tull miał nawet Tony Iommi, gitarzysta i założyciel Black Sabbath, czy Phil Collins znany zarówno z solowej kariery jak i z zespołu Genesis.

    Natomiast postacią bez której trudno wyobrazić sobie Jethro Tull, zarówno jeżeli chodzi o brzmienie zespołu jak i jego sceniczny wizerunek, jest Ian Anderson.

    Anderson, założyciel i lider, w pierwszych latach działalności sięgał z Jethro Tull głównie do white bluesa. W takich stylistyce utrzymana jest debiutancka płyta zespołu „This was” z 1968 i o rok późniejsza „Stand Up”.

    Na kolejnych płytach zespół rozszerzył stylistykę o hard rocka i elementy brytyjskiego folk rocka.

    W 1971 roku Jethro Tull wydaje „Aqualung”. To jeden z najważniejszych krążków w ich dorobku.

    „Aqualung” w pewnym stopniu ma charakter albumu koncepcyjnego. W pierwszej części Anderson śpiewa o kloszardach, bezdomnych, ludziach żyjących na ulicy, a w drugiej porusza tematy związane z religią.

    Tutaj warto zwrócić uwagę na warstwę tekstową kompozycji Jethro Tull.

    Dobry przykładem jest utwór „My God”. Wystarczy posłuchać pierwszych wersów:

    „Ludzie, coście zrobili? Zamknęliście go w złotej klatce. Sprawiliście że jest uwiązany waszą religią. On, który wstał z grobu. Taki Bóg jest niczyj.”

    Od „Aqualung” zespół rozwija idee albumów koncepcyjnych na płytach „Thick As a Brick” i „A Passion Play”.

    Kolejne zmiany gatunkowe przychodzą pod koniec lat 80, kiedy zespół wydaję krążki „Songs from the Wood” i „Heavy Horses”, które bogato inspirują się szkockim folkiem.

    Duże zaskoczenie przynosi płyta „Crest of a Knave”, za którą zespół otrzymał nagrodę Grammy w kategorii „najlepsza grupa heavy metalowa” (konkurował wtedy z Metallicą!).

    Tak całe zajście skomentował w swoim stylu Anderson: – Po tych wszystkich latach jestem rozczarowany, że nadal nie istnieje kategoria dla jednonogich flecistów, bo wygrywał- bym ją co roku! (nawiązanie do scenicznych zachowań Andersona, który często gra stojąc na jednej nodze)

    Czego po tych wszystkich latach możemy spodziewać się w CSK? Oddajmy głos liderowi zespołu.

    - Gramy na koncertach najlepsze utwory wybrane z płyt Jethro Tull. Które brzmią tak samo, jak w wersjach studyjnych, bez względu na to, kto z tych dwudziestu ośmiu muzyków wziął udział w ich nagraniu. To ja daję im znak jakości, bo ja je stworzyłem, ja je oryginalnie śpiewałem i ja grałem w nich na flecie, a czasem na gitarze – zapewniał na łamach Teraz Rocka.

    Jethro Tull

    Centrum Spotkania Kultur, pl. Teatralny

    niedziela, godz. 19;

    bilety - od 99 zł


    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (9)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Byłem

    M. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Byłem. Anderson fizycznie wygląda dobrze. Kiedy grają partie instrumentalne, jest magia. Ale głos... Anderson praktycznie się dusi. Nie jest w stanie zaśpiewać poprawnie właściwie niczego. Wyciska...rozwiń całość

    Byłem. Anderson fizycznie wygląda dobrze. Kiedy grają partie instrumentalne, jest magia. Ale głos... Anderson praktycznie się dusi. Nie jest w stanie zaśpiewać poprawnie właściwie niczego. Wyciska z siebie poszczególne frazy, robi to w innym tempie (wolniej!), niż gra zespół. W niektórych kawałkach wspierają go inni wokaliści z playbacku. Tylko dlatego można mniej więcej rozpoznać linię melodyczną "Aqualong" czy "Heavy Horses". Za to na flecie gra, jak zawsze i mocno macha nogą. Wolałbym chyba, żeby wszystkie kawałki zaaranżowali na instrumentalne. No i jedno jeszcze - rozumiem, że pieniądze itd., ale gdzie jest Barre? Nie tylko go nie ma na scenie, ale nawet się o nim nie wspomina. Anderson wyświetlił mnóstwo filmików, w których różni ludzie chwalili "Jethro Tull", skutecznie zresztą rozbijając rytm koncertu. Między innymi byli tam byli członkowie kapeli. Wspominano tego, tamtego i jeszcze innego. Martin Barre się nie załapał, choć przecież był współodpowiedzialny za rewelacyjne brzmienie zespołu sprzed lat. Mimo wszystko nie żałuję. Warto było tam być choćby dla tych partii fletu czy harmonijki. A starszego pana w wielkiej formie zobaczę pewnie 4 grudnia w Krakowie.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    odcinanie kuponów od dawnej świetności

    too old to rock'n'roll (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Niestety Anderson wokalnie nie daje rady. Byłem w szoku, że meczy jak koza. Energia, flet, muzyka na najwyższym poziomie, ale po wokalu zostało wielkie rozczarowanie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Karygodny błąd redaktora!

    Łukasz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Cytat: "Kolejne zmiany gatunkowe przychodzą pod koniec lat 80, kiedy zespół wydaję krążki „Songs from the Wood” i „Heavy Horses”, które bogato inspirują się szkockim folkiem."

    Wspomniane płyty...rozwiń całość

    Cytat: "Kolejne zmiany gatunkowe przychodzą pod koniec lat 80, kiedy zespół wydaję krążki „Songs from the Wood” i „Heavy Horses”, które bogato inspirują się szkockim folkiem."

    Wspomniane płyty ukazały się pod koniec lat '70.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    JETHRO TULL - czyli rock progresywny i hard rock rządzą w Lublinie

    gobbler (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    Świetnie, że wystąpią w CSK w Lublinie. Słucham ich od ponad 30 lat. Ciekawe co zagrają, gdyż repertuar mają bardzo bogaty. Szczerze powiedziawszy nie znam ich najnowszych płyt. Natomiast z lat...rozwiń całość

    Świetnie, że wystąpią w CSK w Lublinie. Słucham ich od ponad 30 lat. Ciekawe co zagrają, gdyż repertuar mają bardzo bogaty. Szczerze powiedziawszy nie znam ich najnowszych płyt. Natomiast z lat 70. i 80. XX wieku pochodzą ich genialne albumy takie jak chociażby: "Aqualung", "Passion Play", "Thick as a Brick", "Too Old for Rock N Roll Too Young to Die", "Stormwatch", "Minstrell in the Gallery", "Heavy Horses", "Songs from the Wood", "Broadsword and the Beast" i wiele innych. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co zagraja

    Karol (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Jak chcesz zepsuc sobie niespodzianke, to na setlist.fm masz repertuar ostatnich koncertow, ostatnio zawsze jest to samo to i pewnie u nas bedzie podobnie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Liczę i liczę i doliczyć się nie mogę...

    JaromirN (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    "Oczywiście mowa o brytyjskim zespole rockowym, który powstał w 1967 roku. Lubelskiego Jak łatwo policzyć zespół w tym roku obchodzi jubileusz pięćdziesięciolecia."
    2018 - 1967 = 51


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No

    Jan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Ale dociekliwy jesteś. Redaktor z łapanki.
    . Tego działania jeszcze nie przerabiał


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie ma innych problemów to sobie poodejmuje

    obserwator dna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Raczej głupi, a nie dociekliwy. Gdyby był dociekliwy to wiedziałby, że koncert w Lublinie jest elementem trasy koncertowej z okazji 50-lecia Jethro Tull która zaczęła się w 2017.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak jest...

    Łukasz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Trasa z okazji 50-lecia Jethro Tull rozpoczęła się 1. marca br. w duńskim Aalborg.

    A pierwszy koncert sygnowany nazwą "Jethro Tull" odbył się 2. lutego 1968 roku w londyńskim klubie Marquee i tę...rozwiń całość

    Trasa z okazji 50-lecia Jethro Tull rozpoczęła się 1. marca br. w duńskim Aalborg.

    A pierwszy koncert sygnowany nazwą "Jethro Tull" odbył się 2. lutego 1968 roku w londyńskim klubie Marquee i tę właśnie datę najczęściej uznaje się za początek istnienia zespołu.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo