Jhasmin Player bohaterką Pszczółki AZS UMCS Lublin

Szupti
Udostępnij:
Koszykarki Pszczółki AZS UMCS Lublin zagrały w środę, 10 lutego awansem mecz 18. kolejki Tauron Basket Ligi Kobiet, pokonując w hali MOSiR po dramatycznej końcówce ekipę Energi Toruń 75:74 (16:17, 22:16, 19:18, 18:23). Zwycięstwo umocniło lublinianki na szóstym miejscu w tabeli Tauron Basket Ligi Kobiet.

Akademiczki bardzo słabo rozpoczęły pierwszą kwartę, bowiem po trzech minutach gry przegrywały już 0:7. Pierwsze punkty zdobyła dopiero w połowie tej odsłony z rzutów osobistych Amerykanka Drey Mingo. Lublinianki nie zamierzały się poddawać, doganiając szybko rywalki, którym jednak udało się wygrać premierową kwartę jednym oczkiem.

Początek drugiej kwarty należał do Pszczółki, która szybko wyszła na prowadzenie 21:17, schodząc ostatecznie na przerwę z zaliczką pięciu punktów (38:33).

Po zmianie stron ekipa z Koziego Grodu dalej kontynuowała dobrą passę, “Katarzynki” jednak nie chciały dać za wygraną, doprowadzając na półtorej minuty przed końcem meczu do remisu, a następnie wychodząc na prowadzenie 74:72. Bohaterką lublinianek została Amerykanka Jhasmin Player, która najpierw wykorzystała jeden rzut wolny, a na sześć sekund przed końcem celnie rzuciła za 2 pkt.

PSZCZÓŁKA AZS UMCS LUBLIN - ENERGA TORUŃ 75:74 (16:17, 22:16, 19:18, 18:23
Pszczółka AZS UMCS: Mingo 16, Makowska 14, Dorogobuzowa 13, Szumełda-Krzycka 14, Player 9, Owczarzak 7, Metcalf 2, Szczepanik 0. Trener: Krzysztof Szewczyk

Energa: Taylor 23, Ajavon 16, Tłumak 15, Walich 13, Skorek 5, Szczechowiak 2, Idczak 0, Macaulay 0, Misiek 0. Trener: Elmedin Omanić

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Oby tak dalej , po pucharze czas na ligę!!! Może i Start kiedyś odbije się od dna.... :)
o
olek
Tym bardziej, że nie jest wykluczone, iż na mecz z gdyniankami przyjedzie grupa ich kibiców. Z tego co słyszałem, to dość często wspomagają Basket na wyjazdach. Dlatego trzeba stawić się licznie i zagrzewać Pszczółki do walki o zwycięstwo.
P
Pszczólki
28 lutego Pszczółki graja z Basketem Gdynia , zapełnijmy hale , pomóżmy naszym koszykarkom glosnym dopingiem wygrac to spotkanie , pokażmy jak sie swietnie kibicuje w Lublinie.
a
alan
Mam pytanie do dyrekcji lubelskich szkół podstawowych - dlaczego na meczach Pszczółek nie widać praktycznie dzieci z Waszych szkół? Czy to taki wielki problem, żeby zorganizować grupę dzieci i przyjść na mecz? Później jest zdziwienie, że nie mamy narybku koszykarskiego i trzeba wykładać pieniądze na transfery do zespołu.
P
Piotr
Chłopaki ze Startu zapraszam na mecze "Pszczółek" po naukę nie tylko samej gry ale nade wszystko determinacji, woli walki, wiary w zwycięstwo.
l
lubelak
trzeba przyznac ze 4 czarnoskore koszykarki z Torunia i 4 cudzoziemki z AZS-u powoduja ze moze Polki w takim meczu stanowia mniejszosc ale dzieki temu poziom gry jest o kilka klas wyzszy.
same Polki maja okazje grac w spotkaniach stojacych o kilka poziomow wyzej niz gdyby bylo odwrotnie a przez to same moga rozwijac sie sportowo w rodzimej lidze i podnosic swoje wlasne umiejetnosci sportowe z pożytkiem dla nich samych,kibicow przychodzacych na takie mecze oraz w koncu Reprezentacji Narodowej
A
Azs
Brawo dziewczyny za kolejna wygrana , nawet jak gra w meczu nie idzie i przegrywają , to walcza o kazda pilke do samego konca i chwala im za to. Z meczu na mecz na hali napewno bedzie sie pojawialo coraz wiecej kibicow. A najblizszy mecz w Lublinie 28 lutego z Basketem Gdynia. a koszykarze Startu ciagle przegrywaja mecz za meczem ....
j
już kibic
mają jaja. grają jakby im się naprawdę chciało!!!
t
to napisać
nie mam w zwyczaju pisac internetowych, anonimowych komentarzy, ale dzisiaj bylem pierwszy raz na meczu Pszczółki i musze to napisac.. moze ludzi nie za duzo, bo to i sroda i pogoda zerowa, ale to jakie emocje (pozytywne) wzbudza ta gra tych dziewczyn to jest cos pieknego!! nawet czarnoskore wydaja sie byc bardzo zaangazowanie i graja ofiarnie jakby byly z Lublina.

życzę powodzenia i trzymam kciuki za play off. wrócę na wasz mecz.
h
hab.
Kiedys myslalem ze AZS to jakas za przeproszeniem amatorska organizacja studencka a tu sie okazuje ze idzie nowe. I dobrze ze im ktos zaufal.
O
Oo
Świetny ruch taktyczny włodarzy azsu - mowa tutaj o transferze Makowskiej! Transfer trafiony w punkt. Dziękuję za emocje. Dobrze się to ogląda. Zobaczymy co dalej.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie