reklama

Już 1,5 mln Polaków nie spłaca długów

Joanna PieczykowskaZaktualizowano 
Maciej Jeziorek/Polskapresse
Aż o 71 proc. wzrosła w ciągu ostatniego roku kwota zaległych, przeterminowanych płatności Polaków - wynika z najnowszego raportu InfoDług, opublikowanego wczoraj przez Biuro Informacji Gospodarczej "InfoMonitor".

Łączne długi osób prywatnych przekroczyły już 12 mld zł (przed rokiem było to 7,06 mld zł). W przeważającej części są to niespłacone kredyty, niezapłacone rachunki za energię elektryczną, mieszkanie, gaz czy telefon, a także zaległe alimenty - i to tylko takie, które nie_spłacane były dłużej niż 60 dni.

Rosną nie tylko długi, ale i liczba Polaków, którzy popadają w kłopoty. Takich osób, zarejestrowanych w Centralnej Ewidencji Dłużników oraz w Biurze Informacji Kredytowej, jest już 1,5 miliona, przed rokiem - 1,2 mln. Tylko w ciągu ostatniego kwartału grono niesolidnych dłużników powiększyło się o prawie 105 tys. osób.

Niepokojące jest, że w ostatnim okresie tempo wzrostu złych długów jest coraz szybsze. Tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy kwota zaległych płatności wzrosła o 2,18 mld zł. -_Trzeba pamiętać, że jeszcze na dobre nie odczuliśmy skutków spowolnienia gospodarczego, bezrobocie na razie wzrosło nieznacznie, a płace jeszcze nie spadają, choć już przestały rosnąć w wymiarze realnym -_mówi Mariusz Hildebrand, prezes zarządu InfoMonitora.

W całym kraju ok. 280 tys. rodzin zalega ze spłatą więcej niż 10_tys. zł

Z danych wynika, że wyraźnie psuje się portfel najbardziej popularnych kredytów konsu_menc_kich. Opóźnienia większe niż 60 dni notowane są już w przypadku aż 12,05 proc. kredytów ratalnych (jeszcze w listopadzie ubiegłego roku było to 9,16 proc.). Coraz większe trudności mamy ze spłatą kredytów gotówkowych - już 11,3 proc. kredytobiorców ma duże trudności ze zwrotem pożyczek, dziewięć miesięcy wcześniej - 8,75 proc.

Specjalistów coraz bardziej martwi też szybko rosnące za_dłużenie na kartach kredytowych - według ostatnich danych NBP sięga już 13,8 mld zł, w ciągu półrocza wzrosło o 1,2 mld zł. To tykająca bomba zegarowa: wielu Polaków za wszelką cenę stara się podtrzymać poziom konsumpcji sprzed kryzysu finansowego, nie zważając na to, że obecnie dochody nie rosną już tak szybko.

Eksperci podkreślają, że na szczęście całkiem dobrze mają się kredyty mieszkaniowe -_znacz_ne opóźnienia w spłacie, dłuższe niż 60-dniowe, dotyczą zaledwie 1,5 proc. kredytów hipotecznych. - Ale trzeba też pamiętać, że w przypadku kredytów hipotecznych skutki rosnącego bezrobocia widać zwykle z pewnym opóźnieniem - podkreśla Dariusz Winek, dyrektor biura analiz BGŻ.

Zdaniem Andrzeja Topiń_skie_go, głównego ekonomisty Biura Informacji Kredytowej, pogarszania się jakości kredytów gotówkowych nie da się jednak wytłumaczyć tylko kryzysem. Banki są również same sobie winne, bo walcząc o jak największą liczbę klientów, udzielały pożyczek zbyt lekką ręką. - Udzielały ich szybko i bez wymagań dokumentacji dochodów, a czasami nawet bez sprawdzania w BIK poziomu zadłużenia osoby ubiegającej się o kredyt - uważa Andrzej Topiński.

Jaki jest statystyczny dłużnik? Najczęściej jest to mężczyzna w wieku 30-39 lat, mieszkaniec dużego miasta, a kwota, jaką jest winien rozmaitym instytucjom, przekroczyła już 8,2 tys. zł. W porównaniu z ubiegłym rokiem kwota przeterminowanego zadłużenia wzrosła aż o prawie 1000 zł.

W przeważającej części jednak sumy zaległości są niewielkie. Niemal połowa dłużników ma kłopoty ze spłatą sum mniejszych niż 2 tys. zł. Ale aż 280 tys. Polaków ma już przeterminowane długi, których łatwo spłacić się nie da - większe niż 10 tys. zł.

Rekordzistą jest mieszkaniec województwa mazowieckiego. Nawet gdyby wygrał największą wygraną w historii w polskiego totolotka (20 mln zł) - to i tak nie byłby w stanie spłacić swoich zobowiązań. Łącznie winien jest bankom około 77 mln zł. Drugi na liście dłużnik też mieszka w województwie mazowieckim - zalega ze spłatą 31 mln zł. Z nieoficjalnych informacji wynika, że osoby te zaciągnęły kredyty na działalność gospodarczą oraz zakup akcji, a z powodu załamania na giełdzie nie były w stanie ich spłacić.

Chociaż na liście największych dłużników królują mieszkańcy Mazowsza, to najwięcej jest ich na Śląsku - aż 53 na 1000 mieszkańców. Najmniej nieuczciwych pożyczkobiorców jest w województwach wschodnich, np. w podkarpackim - zaledwie 19 na 1000 obywateli.

Zdaniem ekspertów liczba osób, które mają problemy ze spłatą kredytów, będzie w najbliższym czasie rosła coraz bardziej. I to mimo że wszystko wskazuje, że Polska gospodarka wyjdzie ze światowego kryzysu bez większego szwanku: jak podał GUS, w drugim kwartale produkt krajowy brutto w Polsce wzrósł o 1,1 proc., a po odliczeniu czynników sezonowych - nawet o 1,4 proc.
Analitycy straszą, że najgorsze na rynku pracy jeszcze przed nami. - Rynek pracy reaguje z opóźnieniem i największa fala zwolnień wciąż jest przed nami. Obawiam się, że w ciągu najbliższego roku może przybyć nawet 500 tys. bezrobotnych - mówi Marek Zuber, ekspert firmy Dexus Partners.

Jednak zagrożenia dla sytemu bankowego w Polsce nie ma. - Mimo wszystko z jakością portfela kredytów w Polsce na tle innych państw Europy nie jest najgorzej - mówi Marek Zuber.

Zdaniem ekspertów co najwyżej w przyszłości można spodziewać się, że banki coraz bardziej będą zaostrzały swoją politykę kredytową. Coraz trudniej będzie dostać pożyczkę na dowód. Wolniej liberalizować będzie się rynek kredytów hipotecznych. - Niewątpliwie o pożyczkę będzie trudniej, bo banki staranniej będą weryfikować klientów. Kredyty mogą być też droższe, bo banki będą musiały zrekompensować sobie rosnące ryzyko - mówi Paweł Majt_kowski, ekspert firmy Finamo.
Joanna Pieńczykowska

100 milionów euro z Funduszy Norweskich na rozwój przedsiębiorczości

Wideo

Materiał oryginalny: Już 1,5 mln Polaków nie spłaca długów - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3