reklama

Kamil Kiereś (trener Górnika Łęczna): Patrzymy oraz idziemy do przodu

KKZaktualizowano 
fot. KK
W 13. kolejce sezonu 2019/20 II ligi, Górnik Łęczna zremisował na wyjeździe 1:1 z Olimpią Elbląg. Prezentujemy podsumowanie tego spotkania autorstwa trenera zielono-czarnych, Kamila Kieresia.

- Przede wszystkim mecz odbywał się w trudnych warunkach boiskowych - przyznaje szkoleniowiec. - Było grząsko, co na pewno nie ułatwiało zawodnikom gry. Wiemy, jaki styl prezentuje Górnik Łęczna i w jakim stopniu było to dla nas skuteczne w ostatnich meczach. Wiemy też jaki styl prezentuje Olimpia Elbląg i to też przynosi im skutek, jeżeli chodzi o punktowanie w lidze. Spotkały się zatem dwa zespoły, które punktują i kwestią było to, czy na boisku będzie dominował styl nasz, czy rywali. Zakładaliśmy, że mecz będzie się odbywał na naszych warunkach. Każdy ma swój plan na spotkanie i przeciwnicy też takowy mieli. Myślę, że początek meczu odbywał się na naszych zasadach. Byliśmy więcej przy piłce i konstruowaliśmy dosyć płynne akcje. Minusem jest to, że zabrakło nam jakości i zdecydowania pod bramką oraz większego konkretu u zawodników ofensywnych. Końcówka pierwszej połowy to był rytm gry, jaki założyła sobie drużyna gospodarzy. Wbiliśmy się w walkę i drugie piłki. Przegraliśmy na przedpolu jedną z piłek i straciliśmy bramkę. Po przerwie długo nie potrafiliśmy odwrócić biegu wydarzeń, pomimo zmian. Pomogło przetasowanie zespołu na inne ustawienie. Od 70. minuty zaczęliśmy się przebijać w tej boiskowej walce. Nie powiem, że to była jakaś płynna i fajna gra, ale przede wszystkim zaczęliśmy wygrywać pojedynki z zawodnikami Olimpii, w sektorach, w których była piłka i coś w tej ofensywie drgnęło. Efektem tego był gol na 1:1. Była w nas wiara, że może się tak wydarzyć. Mamy do tego fundament, bo w poprzednich spotkaniach często odrabialiśmy straty. Z przebiegu meczu uważam remis za zasłużony wynik. Myśląc o swoim zespole, oczekiwałbym w Elblągu większej jakości jeżeli chodzi o piłkarzy ofensywnych. Chociaż w warunkach postawionych przez Olimpię nie było łatwo się odnaleźć, podobnie jak w tych boiskowych. Dopisujemy punkt i patrzymy oraz idziemy do przodu - dodaje Kiereś.

W następnej kolejce łęcznianie zmierzą się w kolejnej wyjazdowej potyczce z Pogonią Siedlce. Do tej rywalizacji dojdzie w niedzielę, 20 października o godzinie 13.05.

Peter Schmeichel z wizytą w Polsce

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

przysłowie mówi , kibic z dala niech się nie wp------dala . Trener wie co robi .

k
kibic regionu

Panie trenerze powodzenia dla pana i piłkarzy tylko poz-1-2 to byłby najlepszy prezent na zakończenie sezonu dla Łęcznej i regionu

K
Kibic

Głupi niepotrzebny faul, prezent dla Olimpii. Bramkarzowi brakuje centymetrów i doświadczenia. Nie wiem dlaczego Rojka tak pchają na siłę. Kilka bramek już zawalił. Potrzebny jeszcze jeden napastnik i rozgrywający.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3