Kaniorowcy zdobyli Chiny (ZDJĘCIA)

Andrzej Z. Kowalczyk
Kaniorowcy na Wielkim Murze
Kaniorowcy na Wielkim Murze Materiały zespołu
Pełna wrażeń i artystycznej satysfakcji z występów powróciła z Pekinu I Reprezentacja Zespołu Pieśni i Tańca "Lublin" im. Wandy Kaniorowej. Ta 194. w historii Kaniorowców zagraniczna podróż była pierwszym artystycznym wojażem do Chin.

- Pierwszy tydzień w Pekinie spędziliśmy na zaproszenie Ambasady RP, która zorganizowała nam pobyt i występy - mówi Jan Twardowski, dyrektor zespołu. - Mieliśmy w tym czasie koncerty w amfiteatrze w jednej z dzielnic miasta, na Uniwersytecie Mniejszości Narodowych oraz na Uniwersytecie Chemicznym. Ale najważniejszy był występ w Narodowym Centrum Artystycznym, czyli Chińskiej Operze Narodowej; bardzo nowoczesnym i reprezentacyjny gmachu w samym centrum Pekinu, niedaleko od Zakazanego Miasta. Jak nam powiedziała opiekująca się nami pani Iwona Rogacka-Hu z polskiej ambasady, występ w tym miejscu to duże wyróżnienie i prestiż. Wszędzie występowaliśmy przy kompletach publiczności i za każdym razem zbieraliśmy ogromne brawa i wyrazy uznania. Zorganizowaliśmy też dodatkowy koncert w ogrodach ambasady dla jej pracowników, którzy ze wzruszeniem mówili, że bardzo przybliżył im Polskę. A ambasador Tadeusz Chomicki już wspominał o możliwościach kolejnego zaproszenia nas do Chin na inne wydarzenia kulturalne.

Kolejne dni pobytu w stolicy Chin przebiegał pod znakiem udziału w interdyscyplinarnym festiwalu Meet in Beijing organizowanym pod auspicjami Ministerstwa Kultury ChRL oraz władz Pekinu.

- To wielki festiwal zaliczany do najważniejszych kulturalnych przedsięwzięć w chińskiej stolicy - dodaje Jan Twardowski. - Wcześniej brały w nim udział takie "firmy" jak Royal Shakespeare Company, Teatr Bolszoj czy Placido Domingo. My w tym roku byliśmy - wśród orkiestr, muzyków, śpiewaków, teatrów i performerów - jedyną grupą folklorystyczną, co samo w sobie było wielkim wyróżnieniem. Nasze dwa festiwalowe koncerty miały miejsce w supernowoczesnej, nowiutkiej sali Uniwersytetu Tsinghua. Ogromna sala z trzema balkonami, wielka scena, nowoczesna technika - wszystko to sprawiało, że mieliśmy pewne obawy, jak tak niewielki zespół (12 par podzielonych na tańce 6-parowe) poradzi sobie w tak wielkiej przestrzeni. Obawy jednak okazały się płonne, bo obydwa koncerty kończyły się bisami przy ogromnym aplauzie widowni. Było naprawdę fantastycznie. Ważnym dla nas wydarzeniem było zaproszenie do telewizji CCTV, gdzie nagraliśmy program, w którym opowiadaliśmy o zespole, Lublinie oraz polskiej kulturze i zatańczyliśmy suitę tańców lubelskich. Ten materiał został wyemitowany w ogólnokrajowym programie chińskiej telewizji.

Program pobytu Kaniorowców w Chinach był bardzo napięty, ale znalazł się czas na zwiedzanie Pekinu i oczywiście wyprawę na Wielki Mur, bez której wyprawa do Państwa Środka byłaby niemal nieważna.

Teraz zespół - syty wrażeń - przygotowuje się do tradycyjnych koncertów "LUBLIN - Lublinowi", które odbędą się w dniach 21-23 czerwca. Te trzydniowe występy, w trakcie których zaprezentują się wszystkie grupy Kaniorowców będziemy na bieżąco relacjonować w Kurierze.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie