18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Katarzyna Furgalińska: Byłam w Oslo w czasie zamachu [WYWIAD]

Marcin Zasada
Katarzyna Furgalińska Marzena Bugała
- Norwegowie o tragedii mówią i piszą mniej niż w Polsce. Paradoks, co? Norwegowie z natury są bardzo powściągliwi, policja natychmiast ucina wszelkie spekulacje, więc nie ma mowy o wałkowaniu tematu, np. w telewizji. Z Katarzyną Furgalińską, śląską architekt pracującą w Oslo, rozmawia Marcin Zasada.

Co robiłaś w piątek ok. 15.30?
Rozpakowywałam się w domu po powrocie z wakacji. Usłyszałam potworny huk, zatrzęsła się ziemia, wybiegłam na balkon, skąd mam świetny widok na dzielnicę rządową Oslo. Gdy zobaczyłam dymiące budynki, usłyszałam wyjące syreny, zrozumiałam, że to zamach. Pomyślałam o ciotce, która pracuje w biurze oddalonym sto metrów od miejsca wybuchu. Na szczęście, nic jej się nie stało. Potem zaczęłam dzwonić do ludzi z mojego biura, które znajduje się tuż obok rządowego kompleksu. Tego dnia pracowały tam tylko 3 osoby, daleko od okien. Pod oknem jest za to moje biurko. Wolę nie wyobrażać sobie, co byłoby, gdybym w piątek była w pracy.

Udało ci się od razu skontaktować z rodziną w Polsce?
Przez pół godziny żadne media w Norwegii nie podawały, co się stało, więc wszyscy dzwonili do siebie i wymieniali informacje. Po kilku próbach udało się wysłać SMS-a do rodziców, że jestem cała. Chciałam uciekać z miasta, jechać do ciotki, która mieszka na przedmieściach Oslo. Nie przewidziałam, że nie tylko ja miałam taki pomysł. Miasto się zakorkowało. Panika. Koszmar. Ludzie bali się jechać do domu metrem, bali się kolejnej bomby, więc brali taksówkę, a w skrajnych przypadkach szli na piechotę po kilka kilometrów.

Oslo już zbiera się po zamachu?
Lipiec to specyficzny czas dla tego miasta, bo to czas masowych urlopów. Stolica jest wtedy wyludniona, większość firm i instytucji zamyka biura. Gdyby bomba wybuchła miesiąc później, ofiar byłoby znaczne więcej. Dziś w Oslo wciąż w powietrzu wisi niepokój. Nad miastem latają policyjne śmigłowce, na ulicach jest wojsko.

Co Norwegowie mówią o zamachach i o sprawcy masakry?
Mówią i piszą mniej niż w Polsce. Paradoks, co? Norwegowie z natury są bardzo powściągliwi, policja natychmiast ucina wszelkie spekulacje, więc nie ma mowy o wałkowaniu tematu, np. w telewizji. Sprawcę masakry nazwano chrześcijańskim fundamentalistą i to jest kluczowe określenie. Dla Norwegów nie ma znaczenia, czy Anders Breivik był katolikiem czy muzułmaninem. Był radykalny w swoich sądach i czynach. To jest komentowane, bo tu każdy ekstremizm jest zły. Norwegowie, ludzie konsensusu, mówią ze smutkiem: "myśleliśmy, że uporaliśmy się z takimi problemami 50 lat temu, gdy pokonaliśmy nazizm".

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
A polski wątek w tej sprawie - jak jest komentowany?
Polacy sami robią sobie krzywdę. Po nieprawdziwych informacjach w największych polskich portalach, że zatrzymano Polaka podejrzanego o współpracę z zamachowcem (handlowiec z Wrocławia, który sprzedał Breivikowi saletrę), w norweskiej telewizji pojawił się pasek z napisem: "Według polskich mediów, Polak jest zamieszany w akt terroru". To jakiś obłęd.

W Polsce emocje wywołuje fakt, że zabójca może trafić do więzienia tylko na 21 lat.
A w Norwegii mówi się: "Takie jest prawo, to sukces naszej demokracji. Prawo jest święte i z powodu szaleńca nie będziemy go zmieniać, bo wtedy to on byłby górą". Norwegowie nie są idiotami i nie pozwolą niebezpiecznemu przestępcy chodzić po ulicy. Są instrumenty, jak tzw. dożywotnie internowanie, by odizolować go od społeczeństwa, gdyby resocjalizacja się nie powiodła. Wszyscy wiedzą, że ważniejsze od jałowych dyskusji o dożywociu dla zamachowca, jest szybka i skuteczna pomoc ofiarom i ich rodzinom.

Jak zmieni się Norwegia i Norwegowie po tych zamachach?
Sądzę, że w dalszej perspektywie niewiele się zmieni. W Norwegii uderzający dla cudzoziemca jest wysoki poziom ufności do drugiego człowieka. Dziś Norwegom trudno oswoić się z faktem, że coś im grozi, można powiedzieć, że są pozbawieni instynktu samozachowawczego. W tragiczny sposób pokazała to masakra na wyspie, podczas której dzieci po prostu ufały człowiekowi w mundurze. Może to zaufanie społeczne chwilowo osłabnie, może wstrząśnie Norwegią przekonanie, że świat jednak nie jest jednoznacznie dobry. Ale puentą jest wypowiedź premiera Jensa Stoltenberga, który stwierdził, że jego kraj zareaguje jeszcze większą otwartością, tolerancją i wiarą w człowieka.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Katarzyna Furgalińska ma 29 lat. Pochodzi z Bytomia.
Jest absolwentką Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej i laureatką konkursu im. prof. Zygmunta Majewskiego na dyplom roku PŚ (zaprojektowała kawałek nabrzeża zatoki Lohran w Oslo). Studiowała też w The Oslo School of Architecture and Design w Norwegii. W Polsce związana była z katowickim biurem KWK Promes prowadzonym przez Roberta Koniecznego. Od dwóch lat pracuje jako architekt w Oslo.

Furgalińska zdobyła prestiżową nagrodę Europan, zwyciężyła też w Międzynarodowym Konkursie Ideowym na projekt zagospodarowania placu Toftegaards w Kopenhadze. Ma również I nagrody w Kakolanmaki Turku Ideas Competition w Finlandii i Lierbyen Cultural Center Competition w Norwegii.

Co sądzisz o karze dla zabójcy, która może wynieść maksymalnie 21 lat więzienia?

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hubert

A moze byscie tej pani architektce jeszcze wjechali objektywem do oka, co ?

B
Bocian

Ale pice ha ha

W
WŚCIEKŁY.

słyszałem opinie ludzi przebywających w Norwegi i w innych krajach Europy, to co wyprawiają Polscy dziennikarze w Polsce to jest karygodne histeryzują ogłupiają ludzi, już nawet na siłę chcieli w plątać
biednego Polaka w aferę! to by mieli o czym pisać!.
A w Europie ba nawet w samej Norwegi piszą dużo mniej ,w spokoju przeżywają te niewyobrażalną
tragedie !
A U NAS CHULAJ DUSZA BYLE JAK BYLE CO OD RANA DO WIECZORA OGŁUPIANIE!!!!!!!!

J
Jontek

O 15,30 pracujący Norwegowie jadą w kierunku swoich kurortów, daczy, jachtów domków nad jeziorami, fiordami i w górach gdyż w piątki Norwegia pracuje do godz.13. W tym czasie budynek rządowy był pusty a zginęli przypadkowi przechodnie lub sprzątaczki. Norwegia po zamachach się nie zmieni, tak jak polska w której co roku ginie 7 tyś ludzi. Może służby bezpieczeństwa i porządkowe będą przez jakiś czas inaczej nastawione lecz po miesiącu wszystko wróci do normy. Norwegowie, Szwedzi, Duńczycy to narody o niesamowicie innym nastawieniu i sposobie życia. Wyspa stanie się miejscem kultu i pamięci. Jak się z Norwegami pobaluje ,pogada , pomieszka to się ich widzi innymi oczyma.

Dodaj ogłoszenie