18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Katolicki Uniwersytet Lubelski: Dyskutowali o streetworkingu

EP
Justyna Orłowska
Justyna Orłowska Małgorzata Genca
Odwiedzają zapomniane osiedla, stoją w bramach, bezdomnym serwują ciepłą herbatę i dobre słowo. Mowa o lubelskich streetworkerach, czyli osobach, które pomagają potrzebującym bezpośrednio na ulicy. Ta forma wsparcia staje się coraz bardziej popularna. Dyskutowali o niej także uczestnicy międzynarodowej konferencji zorganizowanej na KUL.

Justyna Orłowska wyszła na ulicę, by pomagać, po raz pierwszy 9 lat temu. - Pierwsze wrażenie? Szok i zdziwienie. Zdziwienie, że w Lublinie są jeszcze kamienice bez bieżącej wody, bez toalet, bez ogrzewania. Że ludzie mieszkają czasem w piwnicach bez okien. A to wszystko w centrum miasta - wspomina.

Czytaj nasz serwis studencki STUDENTOWO

Angażowała się zarówno w program MOST, który polega na pracy z dziećmi z Bronowic Starych, jak i w akcje Gorącego Patrolu w ramach, którego pomaga się osobom bezdomnym. - Ludzie z którymi pracujemy są bardzo różni. To najczęściej wartościowe osoby, którym brakuje wiary we własne możliwości, którym często podwinęła się noga, ale nie było kogoś, kto mógłby im pomóc - tłumaczy. Każdego dnia do pracy na ulicy wychodzi kilka osób. Łącznie w Centrum Wolontariatu pracuje ich około 70. - Żeby zostać wolontariuszem nie trzeba z niczego rezygnować. Każdy z nas daje tyle czasu, ile może. Minimalne zaangażowanie to dwie godziny tygodniowo. Myślę, że to naprawdę nie wiele - mówi.

Streetworkingiem w Lublinie zajmują się wolontariusze. W Poznaniu w taką formę niesienia pomocy angażują się natomiast osoby, które same były kiedyś bezdomne lub długotrwale bezrobotne.

O różnych aspektach streetworkingu dyskutowali w poniedziałek na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim uczestnicy międzynarodowej konferencji, która odbywała się pod hasłem "Streetworking - nowe wyzwania przed pracą socjlną". Spotkanie zorganizował Instytut Nauki o Rodzinie.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ewf
dzisiaj wszystko musi być zangielszczone bo inaczej słowo nie ma odpowiedniej wartości i splendoru. Jak b to wyglądało, gdyby powiedziec pracownik uliczny? Do du*y bo można pomylić z ulicznikiem/ulicznicą. A tak streetworker brzmi co najmniej jak key account manager lub merchandiser
k
kielunia
Klasycznym przykładem pracownic streetworkingu są przecież tirówki
m
maciej w uszance
nie sadzilem ze przyjda takie czasy ze bede mogl pochwalic kul .chwale !!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale tylko te grupe z kulu i jeszcze powiem tej pani orlowskiej ze jest ladna /I DOBRA/
Dodaj ogłoszenie