Kawy w parku Ludowym w Lublinie nie kupimy. I to przez kolejnych pięć lat. Nie pozwala na to Unia Europejska

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Ewa Pajuro/Archiwum
Bez handlu, bez jakiejkolwiek działalności gospodarczej – teren parku Ludowego ma być wolny od komercji. Wszystko przez to, że rewitalizację tego obszaru wspierała funduszami Unia Europejska. A to oznacza, że przez pięć lat nie można prowadzić tam działalności generującej przychody.

W tym roku to jedna z największych atrakcji Lublina. Chodzi o park Ludowy, z którego można korzystać po gruntownej renowacji. Roboty pochłonęły ok. 44 mln zł.

– Jest problem z Cafe Bike w parku Ludowym: nie mogą tam sprzedawać. Dlaczego miasto zabrania takich praktyk? Co w tym złego, że dorośli kupią sobie kawę w czasie, gdy ich dzieci bawią się w parku? – pyta nasz Czytelnik.

Rewitalizacja parku była współfinansowana z funduszy unijnych. Chodzi o środki z RPO woj. lubelskiego na lata 2014-20.

– Zgodnie z umową o dofinansowanie projektu, a także interpretacją przepisów prawa podatkowego dotyczącą podatku od towarów i usług, o którą urząd wystąpił, miasto Lublin nie będzie prowadziło czynności opodatkowanych na terenie parku Ludowego – wyjaśnia Monika Głazik z biura prasowego ratusza.

Od tej reguły jest jeden wyjątek. Chodzi o toalety publiczne. W nich opłata jest pobierana. – Dla tej kategorii wydzielono koszty podatku VAT i uznano je w projekcie za wydatek niekwalifikowalny. Poza powyższym wyłączeniem, przedmiotowy projekt nie może być wykorzystywany na cele działalności opodatkowanej podatkiem VAT, a także żadnej innej działalności gospodarczej generującej przychody/dochody – podkreśla Głazik.

Zakaz działalności komercyjnej obejmuje tzw. okres trwałości projektu. Trwa przez pięć lat od momentu zakończenia inwestycji. Park został otworzony dla mieszkańców pod koniec grudnia 2020 r.

Bike Cafe nie może sprzedawać kawy w parku. Może natomiast to robić np. na deptaku, choć deptak też był przebudowany przy wykorzystaniu pieniędzy z UE. Miasto tłumaczy, że na Krakowskim Przedmieściu i pl. Litewskim sytuacja jest inna niż w Ludowym.

W projekcie tym przewidziano pobieranie opłat z tytułu usług toalety publicznej oraz dodatkowo opłat z tytułu dzierżawy powierzchni pod m.in. ogródki letnie przy restauracjach. Wydatki na tereny wydzielone pod prowadzenie działalności gospodarczej były wydatkami niekwalifikowalnymi w projekcie – wskazuje Głazik.

Wyjeżdżasz na wakacje? To musisz wiedzieć!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
andrzej szargan
8 czerwca, 12:09, Gość:

Unia odbiera suwerenność. To fakt potwierdzony wieloma już decyzjami dyktatorów.

Coś Ci się Gościu trzykropczy. Jeden ktoś źle napisał umowę a drugi ktoś ją podpisał. Na deptaku można pić kawę.

A po drugie primo. Gdyby Lublin za własne pieniądze sfinansował rewitalizację mógłby tam zrealizować każdą zachciankę. A tak jest w życiu:klient płaci-klient wymaga

G
Gość

Unia odbiera suwerenność. To fakt potwierdzony wieloma już decyzjami dyktatorów.

Dodaj ogłoszenie