Kibice Lublinianki ratują klub sięgając do własnej kieszeni

    Kibice Lublinianki ratują klub sięgając do własnej kieszeni

    Tomasz Biaduń

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Stowarzyszenie kibiców Niezłomni organizuje budżet własnymi siłami

    Stowarzyszenie kibiców Niezłomni organizuje budżet własnymi siłami ©Karol Wiśniewski

    Co się dzieje z piłkarskim klubem, gdy nie pomaga mu miasto, a do wspierania jego działalności nie garną się sponsorzy? Naturalną koleją rzeczy jest wycofanie się z rozgrywek i rozwiązanie. Lublinianka przeczy tej regule. O los klubu bez budżetu, wijącego się w agonii, postanowili zadbać sami piłkarze oraz kibice.
    Stowarzyszenie kibiców Niezłomni organizuje budżet własnymi siłami

    Stowarzyszenie kibiców Niezłomni organizuje budżet własnymi siłami ©Karol Wiśniewski

    Zespół z Wieniawy to ewenement na piłkarskiej mapie nie tylko naszego regionu. Gracze tego klubu nie tylko nie domagają się wynagrodzenia za występy, ale w obliczu problemów klubu wyszli z inicjatywą pokrywania kosztów wyjazdów. Przed sezonem trener Zbigniew Grze-siak, odpowiedzialny także za sprawy organizacyjne, chciał złożyć w Lubelskim Związku Piłki Nożnej pismo o nieprzystąpieniu do rundy wiosennej. O to, by tego nie robił, poprosili go właśnie piłkarze, którzy na ostatni mecz ze Stalą w Kraśniku pojechali własnymi środkami transportu.

    Gdy wyczerpały się skromne fundusze, także na organizację meczów domowych (opłacenie sędziów, opieka medyczna), Grzesiak podjął decyzję o kolejnej wizycie w LZPN. Miała ona nastąpić wczoraj i w tym momencie do akcji wkroczyli kibice ze Stowarzyszenia Niezłomni. Założyli specjalny profil na portalu społecznościowym Face-book "Ratunek dla Lublinian-ki!". Od rana do południa do akcji włączyło się blisko trzysta osób. Liczba ta stale rosła.

    - Nie liczymy, ilu ludzi się zapisze i da pieniądze na funkcjonowanie klubu (na stronie jest numer konta, na który można przelać choćby symboliczną złotówkę - red.). Chcemy nagłośnić jeszcze raz sprawę. Sami oczywiście się mobilizujemy i dorzucamy do akcji z własnej kieszeni, na najbliższym meczu zorganizujemy również zbiórkę pieniędzy - informuje Adrian Mańko, członek stowarzyszenia, a także jego rzecznik prasowy.

    Fani tworzą prowizoryczny budżet, który ma pozwolić Lubliniance dograć sezon do końca. - Cieszę się z takiego obrotu sprawy. Z jednej strony stoimy na straconej pozycji, z drugiej tego typu inicjatywy niezwykle budują - mówi Grzesiak, który we wtorek miał kolejne spotkanie z przedstawicielami Niezłomnych. - Już raz rozmawialiśmy w tym tygodniu. Wciąż dostaję też telefony z pytaniami: co dalej. Sami zawodnicy też do mnie przychodzą i mówią, że chcą grać za wszelką cenę. Jeśli akcja kibiców pomoże, będzie super, ale i tak wciąż będzie problem w przyszłości - dodaje trener.

    - Liczymy, że do pomocy zgłoszą się nie tylko kibice i nie będziemy tego dźwigać na własnych barkach. Być może pojawią się jacyś drobni sponsorzy - dywaguje Mańko. Lubliniance, niestety, nie może pomóc LZPN, mimo takich chęci. - Pod swoją kuratelą mamy mnóstwo klubów i mnóstwo ma kłopoty. Wesprzemy jeden, zaraz upomną się inne - wyjaśnia Dobrosław Stec, dyrektor biura lubelskiego związku.

    POTRZEBA IM MINIMUM 6 TYSIĘCY

    Do końca sezonu Lubli-niance pozostało siedem meczów na własnym boisku. Koszt organizacji każdego to od 500 do 1000 zł. Do tego dochodzą także spotkania juniorów. Suma potrzebna do pomyślnego zakończenia rozgrywek to minimum 6 tysięcy złotych. W kwietniu doszły dodatkowe wydatki: wynajem pomieszczeń na obiekcie. Mimo że Lublinianka przystąpiła do rozgrywek, jako S.S.A., to niekoniecznie spółka musi uiszczać opłaty. - Nie ma konieczności wpłacania z konkretnego źródła, musi być tylko określony cel - wyjaśnia Dobro-sław Stec z LZPN.

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (17)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ?

    + (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26 / 25

    a z kim potencjalny sponsor miałby podpisać umowę? Norweg na wszystko kładzie lachę bo został oszukany przez Miasto. A jak w końcu by jakaś kasa wpłynęła to i tak pójdzie na spłatę długów.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ,,kibice''

    Dyzma (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 23

    Te matoły tylko po ścianach potrafią bazgrać, niczego dobrego po nich nie można się spodziewać.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kibice Lubelszczyzny wzajemny szacunek to sie opłaci

    wielkopolanin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 16

    Szanowni kibice Lublina ii regionu w Lublinie jest miejsce dla Motoru i Lublinianki chocby grali w 4 lidze korzysci sa obupulne .Lublinianka zasili zdolnymi piłkarzami np Motor zamiast szukac...rozwiń całość

    Szanowni kibice Lublina ii regionu w Lublinie jest miejsce dla Motoru i Lublinianki chocby grali w 4 lidze korzysci sa obupulne .Lublinianka zasili zdolnymi piłkarzami np Motor zamiast szukac szczescia poza Lublinem .zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Znowu jakiś kibic Lublinianki wpadnie na handlu prochami.

    ...KSL (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 33 / 20

    Wszystko po to by ratować tę ruinę.Miasto będzie winne tragedii młodego dilera.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    haha Motór

    KRIS (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 18

    W LUBLINIE JEST TYLKO MOTÓR SKORUMPOWANY

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    realista

    real (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 17

    Korzyść jest-jak upadnie Lublinianka zwiększy swoje szanse na utrzymanie Janów , Niedrzwica czy Wieniawa

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    lubelski sport

    ja a nie on (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 16

    Już wiele razy o tym wspominałem to MY kibice lubelskich drużyn zamiast dawać się podpuszczać miastu powinnismy nie patrząc na przekonania robić własne listy i startować do rady miasta jako KIBICE....rozwiń całość

    Już wiele razy o tym wspominałem to MY kibice lubelskich drużyn zamiast dawać się podpuszczać miastu powinnismy nie patrząc na przekonania robić własne listy i startować do rady miasta jako KIBICE. Dziś jest sprawa Lublinianki nie dawno była Montexu wcześniej Motoru za chwile będzie sprawa żużla. Na te sprawy trzeba patrzeć całościowo jako na lubelski sport, który upada a nie mieć nadzieje, że jak jedni upadną to ich kosztem będzie lepiej drugiej drużynie tu się mylicie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zdecydowanie trzeba pomóc

    kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 26

    Motorowiec, ja tylko tak luźno podrzuciłem myśl ale do normalnych a nie do ciebie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ~

    LBN (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 24 / 20

    Nikt nie oczekuje od ciebie pomocy. A tam to pewnie sam się wpisywałeś a to fod fana KSu a to pod fana Avii itd. Jesteś zapatrzony w Szarowolski Team to twoja rzecz. Bądź z niego dumny, oby dla was...rozwiń całość

    Nikt nie oczekuje od ciebie pomocy. A tam to pewnie sam się wpisywałeś a to fod fana KSu a to pod fana Avii itd. Jesteś zapatrzony w Szarowolski Team to twoja rzecz. Bądź z niego dumny, oby dla was zaświeciło słonko i żebyście mogli sobie kiedyś kupić Mistrza Polski.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hahaha

    Motorowiec (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 27

    Nigdy wam nie pomożemy, bo niby za co? Za te wpisy pod artykułami w lubelskich mediach i na 90minut? Zaorać ten klub i po kłopocie. W Lublinie jest TYLKO MOTOR

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo