18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Kibice przyszli na stringi Venus

Hubert ZdankiewiczZaktualizowano 
Francuska logika - kręcił głową Robert Radwański. Wbrew oczekiwaniom nie zobaczyliśmy wczoraj na korcie Agnieszki, która miała zmierzyć się w drugiej rundzie Roland Garros z naturalizowaną w Kazachstanie Rosjanką Jarosławą Szwedową. - Za to w czwartek pewnie każą grać jej i singla, i debla. Bez sensu - dodał niezadowolony ojciec i trener naszej najlepszej tenisistki.

Choć może nie powinien, patrząc na pogodę, która po trzech dniach upałów mocno się popsuła. Deszcz dwukrotnie przerywał m.in. mecz Rogera Federera, który w rezultacie spędził na korcie o wiele więcej czasu, niż planował (pokonał 7:6, 6:2, 6:4 Kolumbijczyka Alejandro Fallę). A o tym, czym mogą skończyć się kaprysy aury, sporo mogłaby powiedzieć deblistka Klaudia Jans, która paradowała w środę w szaliku chroniącym spuchnięte gardło. - Angina - skwitowała krótko pytania dziennikarzy, obserwując mecz swojej niedawnej partnerki Alicji Rosolskiej.

Ta ostatnia występuje w Paryżu ze wspomnianą już Szwedową. Rywalki wylosowały trudne - Amerykanka Lisa Raymond i Australijka Rennae Stubbs to jedna z najlepszych par deblowych na świecie (we Francji są rozstawione z nr 7). Mało kto spodziewał się więc, że mogą mieć jakieś problemy z awansem do drugiej rundy. Tymczasem zobaczyliśmy nadzwyczaj wyrównany mecz, w którym walka o zwycięstwo toczyła się dosłownie do ostatniej piłki.

Pod sukienką mam coś w rodzaju halki, więc nie jest to aż tak śmiały strój, jak się niektórym wydaje - twierdzi Venus Williams

- Zdecydowały dwa momenty. W pierwszym secie wyciągnęłyśmy ze stanu 2:5 na 6:6, a w tie-braku prowadziłyśmy 4:2. Zrobiłam wtedy podwójny błąd serwisowy, rywalki dostały punkt za darmo i złapały wiatr w żagle. W drugim natomiast prowadziłyśmy 3:1 i wtedy ja przegrałam swoje podanie. Mój błąd, nie docisnęłam - tłumaczyła po meczu Rosolska. Jej partnerkę pytaliśmy przede wszystkim o Radwańską. - Grałam z nią niedawno w Miami [i przegrała - red.], ale to było na betonie. Nie wiem, jak Agnieszka radzi sobie na ziemi - stwierdziła reprezentantka Kazachstanu. - Spodziewam się jednak ciężkiej przeprawy. Radwańska gra bardzo mądrze i jest niewygodną rywalką. Sporo zależeć też będzie do pogody. Jeśli znów zaświeci słońce, a kort będzie suchy i szybki, to moje szanse wzrosną - dodała Szwedowa.
Później z konieczności skupiliśmy się w środę na zagranicznych gwiazdach. Ładne mi "z konieczności". W środę oprócz Federera na korcie pojawili się m.in. ubiegłoroczny finalista Robin Soederling. A także Venus Williams, której mecz z Hiszpanką Arantxą Parrą Santonją (59. WTA) ściągnął na trybuny znacznie więcej kibiców i fotoreporterów, niż by na to zasługiwała klasa jej rywalki. Wszystko z powodu... stringów, które starsza z sióstr założyła na mecz pierwszej rundy z Patty Schnyder. Wszyscy chcieli wiedzieć, w czym tym razem pokaże się na korcie, i z pewnością nie byli rozczarowani, bo Venus znów wystąpiła w odważnej kreacji. Nie pograła za to zbyt długo - 6:2, 6:4.

- Pod sukienką mam coś w rodzaju halki, więc nie jest to aż tak śmiały strój, jak się niektórym wydaje. Zdaję sobie jednak sprawę, że działam niektórym na wyobraźnię. Cóż, to u nas rodzinne. Popatrzcie, jak ubierają się moja mama i moja siostra - śmiała się po meczu Venus. Do śmiechu nie było za to Francuzowi Josselinowi Ouannie. Pogromca Łukasza Kubota dostał straszne lanie od swojego rodaka Jo-Wilfrieda Tsongi (0:6, 1:6, 4:6). Ostrzeżenie dla Federera przesłał również wspomniany już Soederling, który zdeklasował wręcz - 6:0, 6:1, 6:1 - Amerykanina Taylora Denta. Obaj finaliści ostatniego Roland Garros mogą trafić na siebie już w ćwierćfinale.

Na deser czekał nas jeszcze polski akcent. Pochodząca z naszego kraju Niemka Andżelika Kerber zmierzyła się z Francuzką Aravane Rezai. Ten mecz również został przerwany przez deszcz, i to na ponad godzinę. Tuż po zakończeniu drugiego seta, w najgorszym możliwym momencie dla Kerber, która po porażce 2:6 w pierwszym przycisnęła mocno faworytkę gospodarzy. Tym razem to ona wygrała 6:2, co więcej, wydawała się mieć więcej szans w decydującej partii, bo Rezai sprawiała wrażenie mocno wytrąconej z równowagi. Dużo psuła, pokłóciła się również z sędzią, za co została... wygwizdana przez własnych kibiców.

Po przerwie nadal grała nerwowo i popełniała proste błędy. Widać było, że rola faworytki (miejscowe media od kilku dni piszą, że wygra turniej) i związana z nią presja bardzo jej ciążą. Ostatecznie, ku radości kibiców, złamała jednak opór polskiej Niemki. Środa na kortach stała również pod znakiem dzieci. Tradycyjnie już tego dnia na obiekt wpuszczane są wycieczki szkolne. Mali kibice byli dosłownie wszędzie. Biegali, skakali, hałasowali. Również na trybunach. Co ciekawe, nikomu to nie przeszkadzało. No może tylko Novakovi Djokoviciovi, który osaczony przez armię łowców autografów w podziemiach kortu im. Philippe'a Chatriera musiał ratować się ucieczką.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Kibice przyszli na stringi Venus - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3