Kiedy kradzież jest przestępstwem? Nowe przepisy rozzuchwaliły złodziei

  • Kurier Lubelski

Agnieszka Kasperska, współpr. S. Cichy

Zmieniły się przepisy ustalające kwotę, od jakiej kradzież traktowana jest jako przestępstwo. Teraz przestępstwem jest kradzież powyżej 400 złotych. Przywłaszczenie czegoś tańszego to wykroczenie. Za kradzieże poniżej ustalonej kwoty złodzieje karani są mandatami, których... zwykle nie płacą.
Ze złagodzenia przepisów  ustalających na  400 zł kwotę, od jakiej kradzież traktowana jest jak przestępstwo, korzystają złodzieje.
 Piotr Krzyzanowski/Polskapresse

Ogólnopolski Rejestr Wykroczeń ma być sposobem na walkę ze sklepowymi złodziejami. Handlowcy są zgodni - bez niego złodzieje są bezkarni.

9 listopada tego roku zmieniły się przepisy ustalające kwotę, od jakiej kradzież traktowana jest jako przestępstwo. Dotychczas było to 250 złotych. Teraz próg wzrósł do 400 zł. Kradzież poniżej tej kwoty to tylko wykroczenie. Za jego popełnienie grozi areszt, ograniczenie wolności lub grzywna od 20 do 500 zł. I to właśnie to ostatnie rozwiązanie jest najczęściej stosowane (dla porównania za kradzież powyżej 400 zł grozi kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat).

Co więcej, złodzieje mandatów zwykle nie płacą. Jedynie ok. 47 proc. należności pochodzi od osób, które zdecydowały się na dobrowolną zapłatę. Kolejnych 23 proc. zostaje ściągniętych w wyniku postępowań egzekucyjnych. Pozostałych 30 proc. w ogóle nie udaje się wyegzekwować.

Ze złagodzenia przepisów skorzystali złodzieje. Do Polskiej Izby Handlu docierają głosy przedsiębiorców, którzy skarżą się na rosnącą zuchwałość sprawców. - Kradną mężczyźni, kobiety, dzieci. Starzy i młodzi. W dodatku czują się bezkarni. Po złapaniu mówią: "I co mi zrobicie? Mandat zapłacę" - relacjonuje lubelski sprzedawca zrzeszony w Polskiej Izbie Handlu.

Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu, nie ukrywa, że już po miesiącu od wejścia w życie nowych przepisów zaobserwowali szkodliwe skutki zmian. - Prawodawcy w żaden sposób nie zabezpieczyli obywateli przed recydywistami, a jedynie podnieśli kwotę, do jakiej mogą niemal bezkarnie kraść - komentuje i dodaje, że PIH wnosiła, by kwoty kradzieży poszczególnych osób sumować, jak punkty karne kierowców. Podobne sugestie zgłaszała policja, ale ostatecznie nie znalazły one uznania w oczach posłów i senatorów.

Przedsiębiorcy uważają, że to ogromny błąd.

- Jeżeli przestępca działa w różnych rejonach, jego kradzieże nie są wpisywane do trwałego rejestru i może kraść następnego dnia, ponieważ de facto utworzono przepisy, które powołują zawód złodzieja - mówi prezes Nowakowski.

By temu przeciwdziałać przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości, MSW, KG Policji oraz przedstawiciele handlowców utworzyli zespół, którego celem jest m.in. wypracowanie założeń do powstania Ogólnopolskiego Rejestru Wykroczeń. Odnotowywane miałyby być w nim wszystkie kradzieże. Wykroczenia sumowałyby się i kiedy złodziej przekroczyłby granicę 400 zł, ponosiłby karę już za przestępstwo.

Pewnym rozwiązaniem do czasu stworzenia rejestru wykroczeń może być "zakaz hipermarketowy". Po raz pierwszy wydano go w czerwcu tego roku w Chorzowie dla 17-latka, który groził ochroniarzowi pobiciem po przyłapaniu na kradzieży batonika i puszki napoju w Biedronce. Zakaz, jako środek zapobiegawczy, dotyczył sklepów samoobsługowych w całym kraju w czasie postępowania przygotowawczego. Zakaz może dotyczyć także sklepów konkretnej sieci. Prokurator skorzystał bowiem z art. 275 kpk, który najczęściej wykorzystywany jest wobec pseudokibiców, zakazując im zbliżania się na mniej niż 500 m do stadionu przed imprezą sportową.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3