Kiedy raty kredytu są wyższe niż emerytura

Ewa Lisek
Pani Barbara mieszka w Lublinie. Jest emerytką. Co miesiąc dostaje 600 złotych. Trzy lata temu wzięła kredyt w wysokości 5 tysięcy złotych. Mając trudności z jego spłaceniem, zaciągnęła następny, konsolidacyjny, w innym banku. Chciała tym sposobem spłacić poprzedni z niższą ratą. Niestety, raty były tak wysokie, że z emerytury niewiele zostawało. Pani Barbara wzięła więc trzeci kredyt. I tym samym wpadła w pułapkę. Chce ogłosić upadłość konsumencką. - To nie jest dobre wyjście - alarmuje Lidia Baran-Ćwirta, rzecznik praw konsumenta w Lublinie.

- To uczciwa osoba. Nie zamierzała oszukać żadnego z banków. To raczej one oszukały ją - deklaruje Jerzy Gruba, znajomy kobiety. To on powiadomił Kurier. Prosił o radę.

Ogłoszenie tzw. upadłości konsumenckiej nie jest dla osób, które posiadają kredyty dobrym wyjściem. Kosztuje kilka tysięcy złotych. - Poza tym, sąd rejonowy bada, czy jesteśmy niewypłacalni z własnej winy, czy w efekcie nieszczęśliwego wypadku - informuje Lidia Baran-Ćwirta. - Jeśli to pierwsze, prawdopodobnie umorzy postępowanie.

- Problem Czytelniczki rozwiązałby kolejny kredyt konsolidacyjny - mówi Norbert Jeziolowicz ze Związku Banków Polskich. - Trzeba tylko ustalić z bankiem odpowiednią dla nas wysokość rat.

Inne zdanie na ten temat ma lubelski rzecznik praw konsumenta. - Najlepszym wyjściem jest poinformowanie wszystkich banków, w których mamy kredyt o naszej sytuacji materialnej. Należy też złożyć wniosek o tzw. prolongatę rat. Chodzi o rozłożenie kredytu na dłuższy okres spłaty, a co za tym idzie, zmniejszenie wysokości rat -informuje Lidia Baran-Ćwirta, rzecznik praw konsumenta w Lublinie. Jeśli natomiast któryś z banków wszczął postępowanie egzekucyjne, należy prosić o jego cofnięcie, deklarując przy tym, że pieniądze z egzekucji komorniczej będą systematycznie wpłacane do banku.

- Nie wiedzieliśmy o tej możliwości. Wspólnie napiszemy wnioski do banków - mówi Jerzy Gruba, znajomy kobiety.

Imię kobiety zmieniłam.

Jak wyjść z piętrowych długów - krok po kroku

31 marca weszła w życie Ustawa, która wprowadziła do polskiego prawa instytucję w postaci upadłości konsumenckiej. Zanim ją ogłosimy, o lepsze warunki spłaty kredytu możemy ubiegać się w bankach.

Po pierwsze, należy złożyć wniosek do banku, w którym wzięliśmy kredyt, o prolongatę rat, czyli wydłużenie okresu spłaty kredytu i wysokości rat.

Po drugie, jeśli bank rozpoczął postępowanie egzekucyjne, należy wnioskować o jego anulowanie. Należy jednak zadeklarować, że pieniądze z egzekucji komorniczej będziemy systematycznie wpłacać do banku, by odsetki karne były regulowane.

Po trzecie - i ostateczne - można ogłosić tzw. upadłość konsumencką. Jak to zrobić? Najpierw konsument powinien złożyć do sądu rejonowego wniosek wraz z dowodem uiszczenia opłaty sądowej wysokości 200 złotych. Następnie sąd powołuje syndyka, który przystępuje do sprzedaży majątku konsumenta i ustala plan spłaty pozostałych długów. Powinien on zostać zrealizowany w ciągu 5 lat. Po tym czasie pozostałe nieuregulowane długi upadłego mogą zostać umorzone.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie