Kilka słów o oczywistościach

Jan Pleszczyński
Udostępnij:
Nie wiem, czy potrzeba aż raportu przygotowanego przez uznaną firmę badawczą, by wiedzieć, że największym potencjałem Lublina są studenci, a ekonomiczne perspektywy Lublina są całkiem niezłe. Przynajmniej na tle innych miast, polskich i europejskich. Widać to przecież gołym okiem, a ja piszę tutaj o tym w kółko co tydzień, choć żadnych badań nie robiłem.

Na wszelki wypadek przypomnę, że Lublin bardzo dobrze wypadł w rankingu europejskich miast, przygotowanym przez specjalistyczną firmę związaną z "Financial Timesa". Są więc podstawy, by sądzić, że raport ma solidną wartość naukową. Tyle, że chyba nie jest wielkim odkryciem. I bez tego doskonale wiem, że Lublin to dobre miejsce do życia, w końcu mieszkam tu już ponad pół wieku. Choć rzeczywiście nie myślałem, że aż tak dobrym i że jego perspektywy są aż tak obiecujące. Skoro jednak tak twierdzą specjaliści, którzy przeanalizowali kondycję 250 miast europejskich, to nie mam powodu im nie wierzyć. W końcu to oni są fachowcami, nie ja.

Malkontentów oczywiście ten raport tylko rozwścieczy, a najbardziej zawzięci dostrzegą w nim kolejny spisek światowej finansjery, która jak zwykle próbuje nam mydlić oczy. Może jednak przynajmniej niektórzy docenią, gdzie mieszkają. Sama świadomość, że jesteśmy w tej samej lidze co Cambridge, Antwerpia, Grenoble, Kraków, Katowice czy Gdańsk jest krzepiąca.

Zupełnie na marginesie tego raportu pomyślałem sobie o różnych innych oczywistościach, które, jak pokazuje życie, dla wielu wcale oczywistościami nie są. Ale gdyby kilka tygodni temu premier zapytał mnie, co zrobić z ACTA, bez wahania powiedziałbym: ustąpić, bo sprawa jest przegrana. Gdyby 20 lat temu Episkopat zapytał mnie, czy warto wprowadzać religię do szkół, bez wahania powiedziałbym: nie warto, bo prędzej czy później wzrośnie agresywny antyklerykalizm. Gdyby kilka lat temu ktoś spytał, czy na Euro 2012 zdążymy z autostradami, popukałbym się w głowę. Gdyby podczas ostatniej kampanii wyborczej ktoś mnie zapytał, czy prezes naprawdę się zmienił, powiedziałbym, że w tym wieku ludzie już się nie zmieniają. Gdyby minister zdrowia zapytał, czy można wprowadzać w życie ustawę refundacyjną w okresie świąt, powiedziałbym, że to polityczne samobójstwo. Jeśli ktoś mnie dziś zapyta, kiedy będzie lepiej, to powiem: nieprędko. Dobrze już było.

A gdyby prezydent Lublina zapytał mnie, czy (...), to bez wahania odpowiem, że (...). Bo parę spraw w naszym mieście też jest oczywistych. I żeby je dostrzec, nie potrzeba być ekspertem z "Financial Timesa".


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

s
sraka
Jak Łapicki swojej 26 letnie żonce. A tak lizyżopo co w tej POlszy jest od 5 lat dobrze? GWno nawet ma niższy o 50% nakład niż 5 lat temu.
e
emeryt
trochę optymizmu. Uzdrawiaczy u nas jest ci dostatek, gorzej wykonawcami. Co dzień słyszę, czytam, oglądam wszystko źle, wszystko źle, wszystko żle. Pokażcie maruderzy co potraficie zrobić aby było lepiej, zamiast siać nienawiść, jak waćpan pod spodem.
s
sraka
Coś od 2 lat gdzie się da i w prasie i w TV są agenci z Czerskiej i klepią jak Ten co POd wychodkiem klepał GWno młotkien, a GWno jak to Gwno rozpryska się nierówno.
Dodaj ogłoszenie