Kilkanaście osób oddało krew w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim (ZDJĘCIA)

MG
Udostępnij:
Kilkanaście osób oddawało krew podczas zbiórki w lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. - Krew jest bezcenna i ratuje życie, dlatego pomagam potrzebującym, oddając ją - powiedziała pani Mirosława Wiązowska z Lublina (na zdjęciu), która od przeszło 25 lat jest honorowym dawcą. Wojewódzka, wakacyjna, zbiórka krwi została zorganizowana wspólnie z Lubelskim Urzędem Wojewódzkim i Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

L
Levik
Bedą klepać linki w szkopskiej agitce czy POmogą chorym?
g
gosc
odkąd jest 500+ itp. za darmo rozdawane pieniądze to nawet grosza nie dam za darmo bo muszę na niego ciężko pracować.
g
gosc
a co to nasz to obchodzi ile to kosztuje, płacimy podatki, ZUS itp. kraj jest bogaty bo jak rozdaje 500+, 300+, 100+ a darmo i to ci nie przeszkadza, każdy teraz chce żyć, nawet sprzedając własną krew
R
Romek
Widać, że nigdy nie oddawałeś niczego w RCKIK (no chyba tylko po to aby zrobić sobie badanie na HIV) - wypełniasz przed badaniem lekarskim czterostronicową ankietę formatu A4 gdzie masz miejsce do potwierdzenia lub nie zgód na wszelkie wykonywane udostępnianie materiału płatne czy też darmowe różnym podmiotom.
R
Romek
To ile byś chciał za te 450ml pełnej krwi? 50zł? 500zł? 5000zł? Na ile wycenisz coś co nie ma ceny? Jakbyś nie wiedział zestaw jednorazowy do poboru płytek krwi (600ml płytki+osocze) kosztuje ok.1000zł, do tego dochodzą koszty sprzętu, opieki pielęgniarskiej i lekarskiej, badania oddającego przed i obróbka pobranego materiału po, jego przechowywanie i dystrybucja, utrzymanie całej opieki socjalnej nad przychodzącymi do punktu. Jak dla mnie to ze 2tys. minimum.
Jak przyniesiesz gotowy materiał taki jaki odbierają po wyjęciu igły to pewnie mógłbyś dostać z tysiaka. Jeśli nie to zamilknij.
j
jk
negatywne uczucie pozostaje,powód prosty.....sprzedacie ją
g
gosc
to relik komunistyczny a teraz jak zapłacą to oddam,
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie