Kobieta spacerująca z psem zauważyła przy al. Piłsudskiego w Lublinie płonącego mężczyznę

RED
Karolina Misztal/zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
Lubelscy policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci około 60-letniego mężczyzny. Przypadkowa osoba znalazła go w zaroślach przy al. Piłsudskiego w Lublinie. Ubranie mężczyzny paliło się. Mężczyzny nie udało się uratować.

Policjanci otrzymali zgłoszenie w tej sprawie w piątek, około godz. 16. Wynikało z niego, że kobieta spacerująca z psem w rejonie al. Piłsudskiego (okolice dawnego komisariatu policji) zauważyła w zaroślach mężczyznę. Jego ubranie paliło się. Na miejsce zostały wezwane służby ratunkowe. Mężczyzny nie udało się uratować.

- Trwa potwierdzanie jego tożsamości - informuje Andrzej Fijołek z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - Sprawdzamy także, czy do śmierci mężczyzny nie przyczyniły się inne osoby - dodaje.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że prawdopodobnie doszło do nieszczęśliwego wypadku. Mężczyzna nie utrzymywał kontaktów z rodziną, nie miał stałego miejsca zamieszkania. Feralnego dnia prawdopodobnie spożywał denaturat. Policjanci przypuszczają, że przez przypadek doprowadził do jego zapalenia się.

- Jest jeszcze za wcześnie, by mówić co dokładnie się stało - zastrzega Fijołek.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie