Kochaj obcego, powitaj nieznajomego. Sztuka „gość-inności” na Open City

Sylwia Hejno
Sylwia Hejno
Zaktualizowano 
"Gniazdo" Anny i Ireny Nawrot
"Gniazdo" Anny i Ireny Nawrot Małgorzata Genca
Rzeźby, neony, instalacje, performanse. Artyści z Polski, Litwy, Francji, Wielkiej Brytanii i USA. Tegoroczny festiwal Open City upłynie pod hasłem „Gość-inności”, a kuratorują wspólnie Paweł Leszkowicz i Tomasz Kitliński.

- „Gość-innością” zajmuję od czasów doktoratu. Pisałem wtedy, że polega ona na tym, żeby przygotować owoce i warzywa dla gości, a oni stworzą z tego własną potrawę. Nie możemy narzucać swojej gościnności, musimy szanować inność gości. Próbujemy przypominać, że taka gościnność leży u podłoża kultur od wieków: jest obecna w Mahabharacie, Gilgameszu, Ramajanie, Nowym Testamencie czy w Biblii Hebrajskiej, gdzie padają słowa: „Kochaj obcego, powitaj nieznajomego”. Powinny stać się naszym mottem - mówi Tomasz Kitliński.

Lublin gość-inny - czyli jaki? Zdaniem twórców Open City: otwarty, przyjazny, nie tylko tolerujący, ale pełen akceptacji. Zauważają, że nie jest to łatwe, bo taka gościnność wymaga wysiłku, podczas gdy wrogość jest prostsza.

- Gdy konstruowaliśmy ten festiwal, zależało nam na jak największej różnorodności. Są artyści starszych i młodszych pokoleń, niektórzy jeszcze studiują, artyści z różnych miejsc w Polsce, w tym oczywiście z Lublina i z zagranicy, wreszcie - staraliśmy się zachować pewien parytet, mamy równowagę między artystami i artystkami. Możemy zdradzić, że będzie dużo obiektów rzeźbiarskich wykonanych z różnych materiałów, a także neonów - w Bramie Grodzkiej, Bramie Krakowskiej, na Trybunale Koronnym. Będą szczególnie dobrze się prezentowały wieczorami, gdy mieszańcy spacerują po Starym Mieście - dodaje Paweł Leszkowicz.

„Anioł na granicy” Krystyny Piotrowskiej nawiązuje do biblijnej przypowieści, gdy Abraham zaprosił w gościnę trzech obcych przybyszów, którzy okazali się aniołami. Napis na Bramie Krakowskiej, historycznym wjeździe do najstarszej części miasta, to cytat z Nowego Testamentu i przypomina o chrześcijańskim nakazie gościnności i niesienia pomocy. A także o tym, że autor Listu do Hebrajczyków pisał: „Gościnności nie zapominajcie; przez nią bowiem niektórzy, nie wiedząc o tym, aniołów gościli…”

W piątek na placu Litewskim przechodnie będą świadkami powstawania „Małego ogrodu dwóch dziewczynek. 1569” Svajone i Pauliusa Stanikasów. Jest to nieco inne spojrzenie na Unię Lubelską. - To nie będzie historia, ale rodzaj, „szkicu”, który powstanie z różnych elementów. Będzie on mówił o odczuciach dotyczących Unii Lubelskiej na Litwie, które czasami różnią się od tych polskich - zdradzają litewscy artyści. Ich praca skupia się bardziej na emocjach i wyobrażeniach, niż rzeczywistości, próbuje nadać im materialną formę, która staje się swego rodzaju pomnikiem stanu świadomości, w niedalekim sąsiedztwie historycznego monumentu.

Czytaj więcej: Piękno i upadek Stanikasów

O tym, że nasze narodowe dobro - polski bocian - jest w gruncie rzeczy Afrykańczykiem przypominają „Gniazda” Anny i Ireny Nawrot. Dyskretnie zamontowane na drzewach w pobliżu Centrum Kultury przywołują także cały kanon skojarzeń i przesądów, np. to, że ptaki osiedlają się tylko na kominach dobrych ludzi czy to, że przynoszą szczęście, albo swoją obecnością chronią przed piorunami. Artystki eksponują międzynarodowość „naszego” ptaka i dokwaterowują mu egzotycznych sąsiadów - papugi, tukany czy flamingi. Zadają tym samym pytanie o to, czy my jesteśmy równie gościnni.

Pisarka Louise Steinman i artystka Dorit Cypis, obie posiadające polsko-żydowskie korzenie, współpracują ze sobą po raz pierwszy. Zafascynowała je studzienka z dawnej ulicy Szerokiej, obecnie znajdująca się na dworcu PKS, a miejsce, gdzie nieustannie ludzie przybywają i odjeżdżają stało się dla nich także symboliczne. „Welcome the Stranger” składa się z wielu elementów, m.in.stacyjek wodnych, słów o obcości autorstwa Czesława Miłosza, Edmonda Jabèsa, Dunya Michaiła, ale także osób ubiegających się o azyl.

- Myślimy o dawnym świecie i strumieniach wody, które przepływając łączą ludzi, o witaniu obcego, dialogu z kimś, kto jest inny od ciebie. Badamy idee pamięci, tożsamości i straty. Lublin jest szczególnie dotknięty pamięcią utraty swoich żydowskich mieszkańców, ale to doświadczenie, poprzez pokolenia, jest uniwersalne dla całego świata. To nie jest tylko opowieść o Żydach, choć staje się nią w tym miejscu. Chodzi także o sytuację osób, które nie pochodzą z dominującej kultury i muszą negocjować w ramach jej struktur władzy - wyjaśniają autorki.

Dwie prace z szesnastu prezentowanych zobaczymy pomimo trudności. „Projekcji weteranów wojennych” Krzysztofa Wodiczki na fasadach budynków odmówiły Poczta Polska i bank Santander, tłumacząc się sprawami technicznymi. Projekcja z pojazdu wojskowego, mówiąca o traumie polskich żołnierzy wracających z zagranicznych misji, odbędzie się w innym miejscu.

Czytaj więcej: Nie chcą pracy Krzysztofa Wodiczki?

Przeszkody napotkała także realizacja Pauliny Piórkowskiej, która powstała we współpracy ze Stowarzyszeniem Marsz Równości w Lublinie. Firma bilboardowa zaproponowała nośniki na obrzeżach miasta, gdzie niewiele osób miałoby szansę je zobaczyć. Ostatecznie równościowe hasła przybrały inną formę i pojawią na pl. Kaczyńskiego.

- Nigdy nie wiemy jak dzieła zostaną przyjęte, mamy już pewne doświadczenia z poprzednich edycji, m.in. z wandalizmem, więc jest to także pewnego rodzaju test na gościnność - podkreśla Paweł Leszkowicz.

Open City , 13.09-11.10, początek spaceru wernisażowego: 13.09, godz. 17.00, Zamek Lubelski

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

polecane: TELEMAGAZYN reality show królują

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Znowu OPEN lewaki

Znowu ten lewacki bełkot antykultury.. róbcie u siebie w domu i za swoje $$$$ (nie Sorosa i Rotszylda)

T
TO lewactwo

Marksistowska antykultura komunistów agendy NWO

S
Susan

ciekawa teoria .....Gość -Inność .......gość ,ma szanować prawa domu w którym jest przyjmowany ,a nie na odwrót ! !!! p.Kitliński i p.Leszkowicz nie odwracajcie cytatatów oderwanych z kontekstu

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3