Kogo wybrał Lublin?

Wojciech Andrusiewicz
Udostępnij:
Demokracja nie pozostawiła w Lublinie żadnych złudzeń. Wbrew próbom upolitycznienia wyborów na prezydenta miast, po raz drugi na łamach Kuriera Lubelskiego spieszę stwierdzić, że barwy polityczne Krzysztofa Żuka nie były tu decydujące. Wygrał sam Krzysztof Żuk i jego oceny, której dokonali lublinianie.

Wielokrotnie już podkreślałem, że mieszanie wielkiej ogólnopolskiej polityki do naszych lokalnych wyborów jest rzeczą chorą. W codziennym życiu miasta czy gminy ideologia i światopogląd nie mają tak wielkiego znaczenia. Wójt, burmistrz, czy prezydent nie będzie wszak decydował czy dać nam wolne na Trzech Króli, zakazać handlu w niedzielę, czy w ten a nie inny sposób prowadzić proces lustracyjny. Obowiązkiem każdej z osób wybranej na jeden z tych urzędów jest dbałość o interesy mieszkańców gminy lub miasta. Ich rolą jest umiejętnie zarządzać miejską lub gminną kasą, trafnie planować inwestycje, ściągać prywatnych inwestorów i - co może najważniejsze - dawać ludziom poczucie, że miasto, czy gmina należy do nich i co za tym idzie - że mają wpływ na to co się w samorządzie dzieje.

Nam w samorządach nie potrzeba wybitnych krasomówców, którzy będą nas bawić pięknymi słowami. Nam, tu na „dole” nie potrzeba górnolotnych obietnic bez pokrycia. Nie potrzeba też nam identyfikacji z podziałami politycznymi z ul. Wiejskiej w Warszawie. Lublinowi, tak jak każdemu innemu miastu i gminie, potrzebny jest sprawny gospodarz. A czy będzie on wyznawał tę czy inną religię, miał konserwatywne lub liberalne poglądy, to naprawdę na moje samopoczucie jako mieszkańca tego czy innego miasta nie ma większego wpływu. Co z tego, że wybrany prezydent będzie mi w pełni odpowiadał światopoglądowo, skoro nie zbuduje w mojej dzielnicy drogi, czy chodnika. Włodarzy samorządowych nie rozlicza się za częstotliwość uczęszczania do kościoła. Oczywiście, że miło jest gdy mój światopogląd jest reprezentowany w ratuszu. Ale jak nie będzie, a za to odczuję poprawę warunków życia w mieście, to naprawdę się nie obrażę.

Krzysztof Żuk, któremu gratuluję, został kolejny raz prezydentem bo spełnił i spełnia oczekiwania pokładane w nim przez mieszkańców. Ludzie głosowali na niego nie dlatego, że ma określoną legitymację partyjną, ale wręcz często powierzali mu swój głos pomimo tej legitymacji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bęcwals
Nie ma to jak obiektywizm i to ten Prusa.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie