Kołbiel już bez ronda. Kierowcom łatwiej dojechać do Warszawy

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Przez lata było zmorą kierowców, bo korki jakie się na nim tworzyły wydłużały drogę do Warszawy nawet o kilkadziesiąt minut. W piątek rondo w Kołbieli odeszło do historii. Kierowcy zaczęli korzystać z drugiej jezdni na obwodnicy tej miejscowości. Na razie jednak na otworzonej trasie obowiązuje ograniczenie prędkości.

- Przybliżamy o kolejne ekspresowe kilometry dwie stolice – województwa mazowieckiego i lubelskiego - podkreśla Małgorzata Jarosińska-Jedynak, minister funduszy i polityki regionalnej.

- Dobre połączenia komunikacyjne to korzyści dla polskich przedsiębiorców, którzy zyskują czas i zmniejszają koszty dotarcia do klientów spoza regionu. To również dobra wiadomość dla mieszkańców Kołbieli. Obwodnica wyprowadzi ruch tranzytowy z miejscowości. Swój udział w tej inwestycji mają środki unijne, które wspierają budowę najważniejszych szlaków komunikacyjnych w Polsce – dodaje.

W piątek drogowcy otworzyli dla ruchu drugą jezdnię na obwodnicy Kołbieli. Tym samym do przeszłości przeszło „rondo w Kołbieli”. Ronda – to na starej „siedemnastce” i tymczasowe na powstającej trasie ekspresowej – były dla kierowców prawdziwą zmorą. Aby je pokonać często trzeba było odstać kilkadziesiąt minut w korku.

- Wraz z puszczeniem ruchu zlikwidowane zostało tymczasowe rondo na przecięciu DK50 z budowaną S17 i uruchomione zostały drogi dojazdowe oraz łącznice na węźle Kołbiel, którymi kierowcy mogą wjechać na drogę krajową nr 50 w kierunku Grójca i Mińska Mazowieckiego – wskazuje Mirosław Czech, dyrektor lubelskiego odziały GDDKiA.

Otwarcie drugiej jezdni obwodnicy nie oznacza jednak dla kierowców, że nową trasą będą mogli jeździć jak drogą ekspresową. Obowiązuje niej bowiem ograniczenie prędkości. Kierowcy nie mogą jeździć szybciej niż 80 km/h. Dlaczego? - Nadal trwać będą prace poza ciągiem głównym. Będą one związane m.in. z budową MOP, dróg dojazdowych, kanalizacji deszczowej, czy zbiorników retencyjnych – tłumaczy Czech.

Na otworzonym odcinku jest jedno „wąskie gardło”. Na wysokości Ostrowika ruch będzie odbywał się po jednej jezdni (w obu kierunkach) na odcinku o długości ok. 400 metrów.

Pierwotnie firma Strabag, która buduje ten fragment przyszłe trasy S17, zapowiadała otwarcie drugiej jezdni obwodnicy Kołbieli do 11 lipca. Ale tak się nie stało. W tym terminie udało się wprowadzić takie rozwiązanie tylko na kolejnym odcinku budowanej trasy S17, czyli od końca obwodnicy Kołbieli do węzła Lubelska. Tam też obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h.

Obwodnicę Kołbieli ma 8,7 kilometra długość. Roboty drogowe pochłoną 225,5 mln zł. Odcinek od obwodnicy Kołbieli do węzła Lubelska, na wysokości lotniska w Góraszce ma 15,2 km długość. Koszt budowy to 370,5 mln zł.
- Finał prac wykończeniowych na dwóch odcinkach między węzłem Lubelska a końcem obwodnicy Kołbieli planujemy na IV kwartał tego roku – zapowiada Czech.

Wtedy kierowcy będą mieli do dyspozycji trasę ekspresową od Piask do lotniska w Góraszce.

Finał budowy trasy S17 z Lublina do Warszawy. Jeszcze w lipc...

Nieletni za kółkiem? Są warunki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie