Kolej. Remont torów na trasie Lublin - Dęblin. Znamy termin wznowienia prac

Sławomir Skomra
Michał Pawlik/zdj. ilustracyjne
Udostępnij:
W przyszłym tygodniu planowane jest wznowienie prac na trasie kolejowej Lublin - Dęblin. Choć nie wszyscy podwykonawcy otrzymali jeszcze pieniądze.

Od poniedziałkowego spotkania zależało, czy polskie firmy pracujące przy remoncie torów wrócą do pomysłu wielkiej blokady dróg. Byli gotowi to zrobić, jeśli nie otrzymają zaległych pieniędzy.

Chodzi o kryzys na remontowanej linii kolejowej nr 7. Włoska firma Astaldi zeszła z placu budowy na odcinku Lublin - Dęblin, zostawiając polskich podwykonawców bez zapłaty. Opóźnienia w przelewach sięgają kilku miesięcy. PKP Polskie Linie Kolejowe przelewają te pieniądze, ale do tego potrzebują pełnej dokumentacji wykonanych usług i prac.

- Atmosfera spotkania była rzeczowa. PLK wypłaciły dotychczas podwykonawcom Astaldi S.p.A. 28 mln zł, w tym ok. 24 mln zł dla podwykonawców na linii lubelskiej. Kolejne dokumenty są weryfikowane i konsekwentnie będą realizowane płatności - relacjonuje poniedziałkowe spotkanie w Lublinie PKP PLK.

Kolejowa spółka narzeka na współpracę z włoską firmą, która nie przyjmuje dokumentów, a to wydłuża procedury związane z wypłatą pieniędzy podwykonawcom. - Również brak zaangażowania konsorcjanta, firmy PBDiM z Mińska Mazowieckiego, która odpowiada za potwierdzenie jakości wykonanych robót, utrudnia sprawny przepływ dokumentów podwykonawców - dodaje PKP PLK.

Niezależnie od tego kolej planuje, że w przyszłym tygodniu zostaną wznowione pace na kontrakcie lubelskim, a także na innym porzuconym przez Astaldi, Poznań - Leszno.

Zaznaczmy, że remont torów jest współfinansowany ze środków unijnych. Do całej linii nr 7 UE dokłada niemal 3 mld złotych. W ubiegłym tygodniu Jerzy Kwieciński, minister rozwoju i inwestycji zapewniał, że mimo kłopotów te pieniądze nie przepadną. – My jesteśmy odpowiedzialni za zarządzanie, my wybieramy wykonawców – mówił i zaznaczył: - Przypomnę, że te pieniądze możemy wydawać do końca 2023 roku – dodał minister.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2018-10-15T18:45:28 02:00, Ekolog:

"Krzaki obok dworca mogą służyć do ukrycia bomby, więc kolejarze krzywo patrzą na zieleń. – To jest trudny temat ze względów bezpieczeństwa – przekonywał Paweł Wróblewski z centrali PKP." To dlatego nową stację Lublin Zachód budują w rezerwacie przyrody z przejściem prowadzącym do lasu? Jest dużo wolnego miejsca przed lasem z lepszym dojazdem od ul. Granitowej. Jednak wolą zrobić stację w lesie bez dojazdów i parkingów niszcząc okolicę. Ten las to nie krzaki, tam nawet czołg można ukryć. Pozdrawiam wizjonerów miasta, którzy niszczą przyrodę i robią stację bez perspektyw. Na studiach będą ludzi uczyć jakiej lokalizacji unikać na przykładzie Lublin Zachód w lesie. Wybitny planista i wizjoner to zatwierdził.

Prosimy o podanie nazwiska osoby, która zatwierdziła takie usytuowanie stacji Lublin Zachód. Przecież to skandal!!

H
H8R
Nie można było napisać raz? po co ten spam? To NIE MIASTO buduje stację LUBLIN _ ZACHÓD, tylko pisowskie PLK. A oni są znani z "szacunku" do środowiska.
n
niepatriota
Udało się im jeszcze doprowadzić do zapaści stadninę koni w Janowie Podlaskim.
E
Ekolog
"Krzaki obok dworca mogą służyć do ukrycia bomby, więc kolejarze krzywo patrzą na zieleń. – To jest trudny temat ze względów bezpieczeństwa – przekonywał Paweł Wróblewski z centrali PKP." To dlatego nową stację Lublin Zachód budują w rezerwacie przyrody z przejściem prowadzącym do lasu? Jest dużo wolnego miejsca przed lasem z lepszym dojazdem od ul. Granitowej. Jednak wolą zrobić stację w lesie bez dojazdów i parkingów niszcząc okolicę. Ten las to nie krzaki, tam nawet czołg można ukryć. Pozdrawiam wizjonerów miasta, którzy niszczą przyrodę i robią stację bez perspektyw. Na studiach będą ludzi uczyć jakiej lokalizacji unikać na przykładzie Lublin Zachód w lesie. Wybitny planista i wizjoner to zatwierdził.
E
Ekolog
Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko dla nowej stacji LUBLIN ZACHÓD : - dojazd wąską uliczką Szafirowa przez zakorkowane osiedle - miejsca parkingowe między blokami i lokalnymi sklepami - poczekalnia w przejściu podziemnym prowadzącym do lasu - ekologiczna toaleta w lesie - 400 metrowy zjazd torem saneczkowym do najbliższego przystanku autobusowego na ulicy Granitowej - brak szybkiego dojazdu z obwodnicy - stacja bez wizji i perspektyw - dalsza degradacja Rezerwatu Przyrody Stasin
J
Jan
Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko z którego finansowana jest stacja LUBLIN ZACHÓD to kpina i parodia. Powstaje przystanek bez dojazdów w rezerwacie przyrody niszcząc okolicę. Wystarczyło zaplanować przystanek 100 metrów przed lasem gdzie jest dużo wolnego miejsca i lepszy dojazd. Teraz jak zawsze winnego nie ma.
M
Marek
Niestety stacja Lublin Zachód powstanie w lesie bez dojazdów, parkingów i perspektyw. Mieszkania plus pewnie też zaplanują na terenach do tego nieodpowiednich. Oczywiście wszystko bez ładu, składu i planu wciśnięte między wódkę a zakąskę.
A
Adam z Lublina
Ani remontu torów, ani mieszkań +! Co oni właściwie zrobili poza rozdawaniem ciężko zapracowanymi przez nas w poprzednich latach pieniędzmi? Śmigłowce nie kupione , ale dla siebie na samoloty i limuzyny starczyło ! No i premie dla misiewiczów też!
Dodaj ogłoszenie