Kolejki do Chełmskiej Biblioteki Publicznej. Bili rekord...

    Kolejki do Chełmskiej Biblioteki Publicznej. Bili rekord Guinnessa

    KR

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Kolejki do Chełmskiej Biblioteki Publicznej. Bili rekord Guinnessa
    1/7
    przejdź do galerii

    ©Marek Meckier, ChBP

    W środę Chełmska Biblioteka Publiczna przeprowadziła próbę pobicia rekordu Guinnessa w czytaniu „Szatana z siódmej klasy” jeden po drugim. W akcji wzięli udział uczniowie szkół, mieszkańcy miasta oraz władze samorządowe. Łączeni 3 358 osób co stanowi nowy rekord. Wcześniej najlepszy wyniki osiągnęło 3 071 czytelników w Indiach.
    - Było to niezwykłe wyzwanie dla biblioteki. Tłumy gromadziły się od godziny 9.00, wydarzenie trwało do 15.00. Nie sądziliśmy, że tyle szkół i młodzieży zmobilizuje się, by wziąć udział w próbie bicia rekordu. Frekwencja przeszła nasze oczekiwania, ale byliśmy dobrze przygotowani. Na wejściu odbywała się rejestracja oraz były rozstawione specjalne liczniki elektroniczne, dodatkowo każdy uczestnik otrzymywał naklejkę z numerem oraz fragment tekstu, który miał czytać. Ważne było, by przerwy w czytaniu nie przekraczały 10 sekund – tłumaczy Anna Małysz z działu rozwoju i promocji Chełmskiej Biblioteki Publicznej im. Marii Pauliny Orsetti w Chełmie.

    Projekt „Czytam, bo lubię” był przygotowywany w Chełmie od dłuższego czasu. Zakładał promocję czytelnictwa, a w jego program oprócz bicia rekordu zostało wpisane spotkanie autorskie dla dzieci z Renatą Piątkowską oraz kiermasz wymiany książek.

    W maju biblioteka uzyskała pozytywną odpowiedź i dofinansowanie ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dzięki temu przygotowanie całego przedsięwzięcia stało się możliwe. Całość projektu opiewała na ok. 11 tys. zł. Z czego dofinansowanie ministerstwa to 7 680 zł, reszta to wkład własny biblioteki.

    - Póki co jest to rekord nieoficjalny. Teraz musimy przesłać pełną dokumentację wraz z filmem do biura rekordów, stamtąd materiały zostaną przesłane do Londynu, gdzie nastąpi ich weryfikacja. Gdy materiały przejdą cały proces pozytywnie dopiero wtedy otrzymamy certyfikat – dodaje Małysz.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Zobacz też: Wojenne Dziewczyny powróciły do Lublina




    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo