Kolejny krok do budowy spalarni w Zamościu. Zamojski magistrat właśnie wydał decyzję środowiskową dla tej inwestycji

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Zdjęcie archiwalne, wykonane podczas protestu przed zamojską ciepłownią
Zdjęcie archiwalne, wykonane podczas protestu przed zamojską ciepłownią Bogdan Nowak
Sprawa budowy spalarni odpadów przy ul. Hrubieszowskiej w Zamościu budzi ogromne kontrowersje. Chce ją postawić Veolia Wschód. Okoliczni mieszkańcy od ponad dwóch lat sprzeciwiają się tej inwestycji – i to, jak mówi „w kategoryczny sposób”. Wygląda jednak na to, że do budowy jest coraz bliżej. Zamojski magistrat właśnie wydał decyzję środowiskową dla tej inwestycji.

- Jesteśmy bardzo zaniepokojeni tą sytuacją – mówił w czwartek po godz. 15. Rafał Farion, przewodniczący Komitetu Społecznego „Nie dla spalarni śmieci w Zamościu”. - Będziemy działać. Dzisiaj wieczorem zbierzemy się, wspólnie zastanowimy, a jutro wydamy specjalne oświadczenie. Otrzyma je także wasza redakcja. Co dalej? Mamy jeszcze różne możliwości odwoławcze, ale jeszcze musimy to wszystko dokładnie przedyskutować. Na pewno się nie poddamy.

O kontrowersyjnym projekcie „Rozbudowy ciepłowni w Zamościu, w oparciu o gospodarkę obiegu zamkniętego” napisano już wiele. Z karty informacyjnej przedsięwzięcia wynika, iż w ciepłowni ma powstać „instalacja termicznego przekształcenia odpadów z odzyskiem energii”, czyli po prostu spalarnia odpadów. System zostanie podobno wyposażony w nowoczesną, bezpieczną i proekologiczną instalację. Jak zapewnia inwestor, do planowanej spalarni składającej z się z jednej linii technologicznej ma trafiać biomasa, zmieszane substancje i m.in. przedmioty z mechanicznej obróbki odpadów, ale nie zawierające substancji niebezpiecznych. Ponadto może tam być przetwarzany papier, guma, drewno czy tekstylia.

Okoliczni mieszkańcy bardzo boją się tej inwestycji. Martwią się, że spalarnia zatruje im powietrze (wyliczają możliwe choroby z tym związane), a działki, na których mieszkają stracą na wartości. Mówili o tym na kilku zebraniach oraz m.in. podczas protestu, który został zorganizowany w sąsiedztwie ciepłowni. Uczestniczyło w nim ponad 200 osób. Procedura jednak ruszyła. W zamojskim Urzędzie Miasta wszczęto postępowanie dotyczące ewentualnego wydania decyzji środowiskowej dla tej inwestycji. Wcześniej potrzebne były jednak opinie RDOŚ, PGW Wody Polskie oraz sanepidu. To wszystko się przedłużało. Opinie zostały jednak przygotowane, dlatego UM mógł wydać decyzję środowiskową. I tak się stało. Co to oznacza? Jest to kolejny krok poprzedzający realizację inwestycji.

- Wszyscy nas zawodzą. A przecież argumentów okolicznym mieszkańcom nie brakuje – mówi z żalem jeden z mieszkańców Szopinka w gm. Zamość. - Uważam, że te wszystkie decyzje trzeba zaskarżyć w sądzie. Iść z tym też do mediów, gdzie się da. Bo ta spalarnia nie może powstać tak blisko naszych domów. Myślę, że bez kolejnych protestów się nie obędzie.

Do tematu wrócimy.

Pracownicy „Biedronki” nie chcą pracować w niedziele

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie