Kolizja fiata z jeepem w Łucce (ZDJĘCIA)

ds
Kolizja fiata z jeepem w Łucce materiał policji
W środę o godz. 14.25 w miejscowości Łucka doszło do groźnie wyglądającej kolizji fiata z jeepem.

- Jak ustalili policjanci, kierujący samochodem terenowym 44 - letni mieszkaniec Lublina, jadąc od strony miejscowości Serniki nie ustąpił pierwszeństwa kierowcy fiata jadącemu w kierunku Lubartowa - informuje Grzegorz Paśnik z lubartowskiej policji

Zarówno kierowca jeepa jak i fiata byli trzeźwy. Przez ponad godzinę ruch m miejscu kolizji był utrudniony.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kierowca dużego

Powstrzymaj swoje głupie uwagi nie znając całości wydarzenia. Kierowca Seicento miał włączony kierunkowskaz w prawo i zwalniał. Widocznie zmienił zdanie. Co ciekawe przede mną pojechały dwa inne auta zakładając, że ktoś będzie wykonywał manewr sygnalizujący kierunkowskazem. Ale wg przepisów "zasada ograniczonego zaufania" obowiązuje i wychodzi na to, że "wymusiłem pierwszeństwo". Trochę wyobraźni i pomyśl co by było gdyby jechał z większą prędkością i jakim trzeba byłoby być "geniuszem", żeby wyjechać prosto pod koła jadącego samochodu... Kolejny "geniusz intelektu" i "wszechwiedzący" w oparciu o przekaz w mediach.
Najważniejsze, że nic nikomu się nie stało.

x
xor

kurde tyle lat jeździłem seicento, ale patrząc na takie obrazki dopiero widać jakie to jest g**no, mimo sympatii dla tego małego skubańca. Wszytko fajnie dopóki się nie bierze udziału w kolizji. Patrząc na oba samochody ma się wrażenie że chodzi o dwie różne kolizje...

g
góral

w dużym aucie, mający gdzieś innych użytkowników dróg. Ciekawe, czy jakby jechała ciężarówka, też by wymuszał pierwszeństwo.

Dodaj ogłoszenie