reklama

Komentatorów politycznych portret własny

Tomasz LisZaktualizowano 
Polska
Wśród wielu walorów uprawiania zawodu komentatora wyróżniłbym dwa. Zamiast wiedzieć wszystko o czymś, zwykle wystarcza nam wiedzieć coś o wszystkim. Walor drugi - specjalizujemy się w tłumaczeniu tego, dlaczego coś się stało, nawet wtedy, gdy stało się coś całkowicie przeciwnego do tego, co przewidywaliśmy.

Wiem, co mówię, bo tak jak większości koleżanek i kolegów, przewidując coś, zdarzało mi się walnąć kulą w płot. I tu kolejna zaleta dziennikarstwa. Normalnie ludzie mówią "będzie tak i tak", a jak ktoś się z nimi nie zgadza, to robią zakład. A jak przegrywają, to płacą. Otóż dziennikarz przewidując, co się stanie, z nikim żadnego zakładu nie robi. Pisze swoje i zgarnia honorarium. Uwaga, nie podlega ono zwrotowi. Więcej, gdy proroctwo okaże się funta kłaków warte, mamy zwyczaj komentować bez najmniejszego zażenowania to, co się stało.

I co? Jak to co? Odbieramy za to następne honorarium. Ponieważ na ogół jesteśmy dość sprytni, zamiast pisać wprost, np. "wybory wygra X, a Y nie ma szans", piszemy, że X wygra najprawdopodobniej, a Y potrzebowałby do zwycięstwa cudu. Daje nam to właściwie pełną gwarancję bezkarności, bo przy takich zastrzeżeniach nasze proroctwo spełnia się właściwie zawsze. Albo X rzeczywiście wygrywa i wtedy krzyczymy: "a nie mówiłem", albo wygrywa Y, i wtedy sami definiujemy powód jego zwycięstwa jako ów cud, który był jego warunkiem. Czyż nie jesteśmy genialni? Jesteśmy w stanie przewidzieć przyszłość, a nawet cud. I to jest w zawodzie komentatora najfajniejsze.

Taki lekarz musi się zdecydować na terapię A albo B, ale jak schrzani sprawę, to ma kłopot. Już prawnik ma lepiej, bo jak przegrywa sprawę, to pieniądze i tak kasuje. Ale jak przegrywa zbyt wiele spraw, to traci klientów. My możemy walić kulą w płot notorycznie i konsekwencji nie ma. Ktoś tam napisze list do redakcji albo napisze w internecie, że jesteśmy idiotami, ale listu nie publikujemy, a opinię internauty zignorujemy.

Jakie zadośćuczynienie za bycie robionym w trąbę można w tej sytuacji zaofiarować naszym odbiorcom? W zasadzie tylko jedno. Mogą oni zapewnić sobie satysfakcję, że rozpoznali naszą głupotę i nieumiejętność przewidywania. W nadchodzącym wyborczym sezonie satysfakcji będą Państwo mieli wiele. Notujcie to, co piszemy i opowiadamy, a potem patrzcie, co się dzieje. Naprawdę będziecie mieli wiele powodów do radości i kpin.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Komentatorów politycznych portret własny - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 19

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

f
fiut

Widać że zdał egzamin z czołgania przez pełzanie w strukturach WSI.

A
ANNA

i tu pokazalo sie stadko kochajacych blizniego zawistnych przecietniakow, podejrzewam ze sa absolwenci pozal sie Boze Wyzszej Szkoly Moralnosci Medialnej (hihihihi)

A
ANNA

i tu pokazalo sie stadko kochajacych blizniego zawistnych przecietniakow, podejrzewam ze sa absolwenci pozal sie Boze Wyzszej Szkoly Moralnosci Medialnej (hihihihi)

k
kpiarz

Jesteśmy cały czas "robieni i puszczani w trąbę"przez opniotwórczych dziennikarzy jak T.Lis np.Chwała MU za to ,że on i ja wiemy o tym.A pozostali udają ,ze wierzą w to co czynią...

a
alina

Ale do rzeczy ! Ja się pytam gdzie jest ten ch..... w kasku ? I kto teraz teraz zjada resztki sushi ...

M
MARIANOS24

Tomasz Lis był jeszcze niedawno świetnym dziennikarzem ale od 4 lat jest zwykłą tubą PO.Cześć jego pamięci!!!

a
am
A ja się zgadzam.
a
antylis

To mile.

a
antysalonowiec

To miał być błyskotliwy tekst? Nie oczekujemy od dziennikarzy wizjonerstwa, nieomylności czy wiedzy omnibusa, ale oczekujemy rzetelnego dziennikarstwa i poważnego traktowania czytelnika/słuchacza. Dla niektórych to jednak zbyt wiele.

k
karawana jedzie dalej

Czyżby ten tekst a'rebour miał wykazać jak ciężka, odpowiedzialna i niedoceniana jest praca wielkiego dziennikarza (w związku z czym profity jak najbardziej uzasadnione)? Jeśli taki był kokieteryjny zamysł pana Lisa, to się nie powiódł. Nie kupujemy, i czytamy po swojemu, jak to zwykle czyni nic nie rozumiejąca ciemnota : Mamy was czytelnicy, telewidzowie, słuchacze, krytycy w głębokim poważaniu, ale wy i tak będziecie nas oglądać i słuchać z rozdziawioną gębą, bo kto jak nie my, objaśni wam złożoność tego świata?

M
Mik

Lis nieudany prezydent RP i wo ogóle nieudany polityk, teraz w zamian innych polityków lansuje lub dołuje, ciekawe według jakiego klucza i czy umowy są dogadywane w Pędzącym Króliku.

f
frank

Na dluga mete jednak dziennikarz odpowiada za swoje pisanie tak samo jak analityk gieldowy za opinie o akcjach a lekarz za leczenie - kiedy juz wszyscy zorientuja sie w wartosci tych przepowiedni, napewno straci robote. Z lekarzami chyba jest troche onaczej, ja uwazam ze lekarz powinien zaproponowac pacjentowi kilka wariantow leczenia i to on jest odpowiedzialny za wybor (hirurg to inna sprawa). Ja nie mam pretensji jezeli dziennikarze wypisuja bzdury bo nie czytam wszystkich.

@@@@

kto jest najmądrzejszy na lisim świecie

W
Wieśniak

Nie lepiej ukajać stroskaną żonusię, którą pogonili z TVP niż pisać takie gnioty dla Sokratesów i IM podobnemu tałatajstwu. Jak jest z tą prasą "polską" ( przez małe p ) to najepiej obrazuje przykład Appelbaumka Sikor - Sikorskiego. Gdy był ministrem u Olszewskiego to : "wybiórcza", nie, trybuna i inni poprawni politycznie na Radka wylewli pomyje i fekalia. Teraz gdy jest ministrem u Tuska to jest superstar. Ela Kazan w swoim dziele "Układ" pisał: "człowiek żeby się zmienić musi najpierw umrzeć". Appelbaumek nie umarł a czy się zmienł? Chyba nie . Chodzi o coś innego, wcześniej walczył o Polskę a teraz od 2 lat z kawałkiem o "nasich" i "unsere". Ale trudno wymagać od SIROTY z Zielonej Górki obiektywizmu jak się już 20 lat jedzie na lizaniu żopy komu trzeba ( kto jest u rzundu ). Z "nocnej zmiany" pamiętam jak jakiś tam palant krzyknął: " prezydencie naród jest za tobą" i zaraz ten palant pojechał na kilka lat do USA. Chyba za karę.

r
raro

nie ma co sie rozpisywac.
Jaki autor, taki artykul, jaki dziennikarz, takie jego programy.
Zdarzylo sie mnie bedac w PL obejrzec programy autorskie tego pana w telewizji.
Miernota, balagan i stronniczosc, to cechy charakterystyczne.
Zastanawia mnie tylko, kto dokonuje ich oceny (programow autorstwa tego pana) i wyceny, bo slyszalem, ze jest on z lepiej zarabiajacych dziennikarzy. To jakas paranoja typowa dla obecnej RP.

obserwator zza miedzy .. mzachodniej oczywiscie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3